Trzecioligowa Łysica Bodzentyn była dziś rywalem Wisły w I rundzie rozgrywek Pucharu Polski.
Mecz był interesującym widowiskiem. Gospodarze, w któych szeregach występuje kilku bardzo doświadczonych zawodników z ekstraklasową przeszłością zagrali bardzo ambitnie i postawili naszemu zespołowi, zwłaszcza w I połowie bardzo trudne warunki. Doskonale w bramce Wisły spisywał się debiutant - Seweryn Kiełpin, który kapitalnie wybronił kilka strzałów, w tym sytuację sam na sam z najlepszym zawodnikiem gospodarzy - Mirosławek Kalista.
Jednak to Wisła zdecydowanie, zwłaszcza po przerwie, dominowała i stworzyła sobie kilkanaście doskonałych okazji do zdobycia goli. Dziś szwankowała nieco skuteczność, a w bramce gospodarzy bardzo dobrze spisywał się Tomasz Dymanowski.
Łysica Bodzentyn - Wisła Płock 1:2 (0:1)
0:1 Sekulski (15.)
0:2 Sekulski (70.)
1:2 Gardynik (88.)
Sędziował: P. Kukla (Małopolskie Kolegium Sędziów)
Żółte kartki: Kalista - Góralski, Magdoń
Widzów: ok. 200
Łysica: Dymanowski - Szymoniak, Kardas, Kozubek, Cichoń - Wojtal, Drej, Trela, Ubożak - Gardynik, Kalista.
Wisła: Kiełpin - Nadolski, Magdoń, Radić, Mysona - Grudzień, Sielewski, Góralski, Dziedzic (65. Mitura), Hiszpański (46. Mosart) - Sekulski (79. Kamiński).
Kolejnym pucharowym przeciwnikiem Wisły będzie nasz pamiętny rywal z finału Pucharu Polski z 2006 r. - Zagłębie Lubin. Mecz najprawdopodobniej odbędzie się w sobotę 11. sierpnia o godz. 14.30.
W najbliższą sobotę natomiast inauguracja rozgrywek ligowych - Wisła spotka się w Tarnowie o godz. 17. z Unią.