Piłkarze Wisły po zaciętym meczu odpadli z Pucharu Polski.
Od początku spotkania to goście mieli lekką przewagę, ale nie potrafili stworzyć klarownej sytuacji.
W 29 minucie sędzia zauważył zagranie piłki ręką w polu karnym Wisły i podyktował bardzo problemayczny rzut karny. Pewnym wykonawcą okazał się Pawłowski.
Dziesięć minut później po dośrodkowaniu na krótki słupek Woźniak sprytnym strzałem pod poprzeczkę podwyższył wynik spotkania.
Pod koniec pierwszej połowy najlepszą sytuację dla Wisły miał Tomasz Grudzień, który w sytuacji sam na sam trafił w słupek.
Druga połowa to bardzo wyrównany mecz.
W 48 minucie sędzia podyktował rzut karny dla Wisły, który pewnie wykorzystał Janusz Dziedzic.
Niestety kilka minut później po świetnym dośrodkowaniu bramkę zdobył Jeż.
Dwie minuty później po dośrodkowaniu Dziedzica piłkę do bramki gości skierował Sielewski.
Przez kolejne minuty Nafciarze próbowali odrobić straty i byli tego bardzo bliscy po akcjach Sekulskiego i strzale głową Radicia.
Przed końcem meczu kontrę wyprowadzili goście i po dośrodkowaniu Małkowskiego bramkę strzałem głową zdobył Sernas.
Wisła Płock – Zagłębie Lubin 2:4 (0:2)
0:1 Pawłowski (29. karny)
0:2 Woźniak (39.)
1:2 Dziedzic (48. karny)
1:3 Jeż (54.)
2:3 Sielewski (56.)
2:4 Sernas (82.)
Wisła: Kiełpin – Nadolski, Magdoń, Radić, Zembrowski – Grudzień (46. Hiszpański), Góralski (72. Adamczyk), Sielewski, Dziedzic, Mosart (77. Mitura) – Sekulski
Zagłębie: Gliwa – Rymaniak, Horvath, Vidanov, Nhamoinesu – Pawłowski, Bilek, Hanzel, Jeż, Lira (60. Małkowski) - Woźniak (75. Sernas)
Żółte kartki: Radić, Nadolski – Lira, Małkowski
Sędziował: Erwin Paterek (Lubelski ZPN)
Widzów: ok. 1.000
Relację z tego spotkania można zobaczyć tutaj.
Zapraszamy do wysłuchania pomeczowej konferencji prasowej.