Nafciarze od samego początku dominowali na boisku stwarzając klarowne sytuacje.
Już w 2 minucie okazję do zdobycia bramki miał Janusz Dziedzic, ale jego strzał obronił bramkarz gości. Kilka minut później niepilnowany na 11 metrze znalazł się Łukasz Sekulski, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Nasz napastnik w 18 minucie miał kolejną znakomitą okazję. Po dośrodkowaniu Sielewskiego oddał strzał, ale po raz kolejny dobrą interwencją popisał się Zoch.
Na bramkę musieliśmy czekać, aż do 34 minuty, gdy Bartek Sielewski zdecydował się na długie podanie, do którego doszedł Mosart i lobując bramkarza gości dał prowadzenie Nafciarzom.
Pod koniec pierwszej połowy dobrą okazję miał jeszcze Jacek Góralski, ale jego strzał z 20 metrów przeleciał obok bramki.
W drugiej połowie Nafciarze zwolnili tempo gry, ale i tak stwarzali sytuacje. Dobrymi uderzeniami z dystansu popisywali się Mosart i Hiszpański, a znakomitą sytuację miał Janusz Dziedzic, który za bardzo się odchylił przy strzale z 10 metrów i piłka przeleciała nad poprzeczką.
Pod koniec meczu Wiślacy dwukrotnie pokonali Zocha. Najpierw po płaskim dośrodkowaniu Mitury piłkę do bramki strzałem z 11 metrów skierował Bartek Sielewski, a minutę później po identycznej akcji, ale tym razem po dośrodkowaniu Nadolskiego bramkę zdobył Paweł Magdoń.
Wisła Płock – Concordia Elbląg 3:0 (1:0)
1:0 Mosart (34.)
2:0 Sielewski (83.)
3:0 Magdoń (85.)
Wisła: Kiełpin – Nadolski, Magdoń, Radić, Mysona (60. Zembrowski) – Hiszpański, Sielewski, Góralski (86. Adamczyk), Mosart (81. Mitura) – Dziedzic – Sekulski (69. Grudzień)
Concordia: Zoch – Bogdanowicz, Sadowski, Sambor, Lepczak – Szmydt (73. Kiełtyka), Florek (70. Stępień), Wiercioch, Korzeniewski (46. Szuprytowski) – Zejglic, Nadolny
Sędzia: Tomasz Tobiański (Pomorski ZPN)
Żółte kartki: Radić, Góralski - Korzeniewski
Mecz bez udziału publiczności.
Relację z tego spotkania można zobaczyć tutaj.
Zapraszamy do wysłuchania pomeczowej konferencji prasowej.