Aktualności » Sprawiedliwy remis. Dziadzia dołączył do Starej Wiary
23-09-2012r.

W bardzo zaciętym pojedynku piłkarze Wisły zremisowali z rewelacyjnie spisującą się w rozgrywkach ligowych Puszczą Niepołomice, przerywając gospodarzom passę zwycięskich meczów.

 

Po zakończeniu meczu odbyła się krótka uroczystość w czasie której prezes Wisły wręczył legitymację Starej Wiary, byłemu, wieloletniemu, znakomitemu graczowi naszego Klubu - Dariuszowi Romuzga, dziś II trenerowi Puszczy. Dziadzia wraz z rodziną serdecznie pozdrawia Płock!

 

Spotkanie, zapowiadane w Niepołomicach jako mecz sezonu miało kilka faz w których raz jeden, raz drugi zespół osiągał przewagę i zagrażał bramce rywala.

 

Pierwsze pół godziny do zdecydowana dominacja Wisły, dość powiedzieć, że dopiero w 27. minucie gospodarze pierwszy raz znaleźli się w naszym polu karnym.

Niestety przewagi nie udało się udokumentować bramką, choć okazji ku temu było kilka w tym najlepsza - strzał w poprzeczkę rozgrywającego kolejne doskonałe zawody Magdonia.

 

Później gra się wyrównała, a na początku drugiej połowy przewagę osiągnęli piłkarze Puszczy, którym zwycięstwo dawało samodzielne przodownictwo w tabeli.

Do 87. min. trwała twarda walka na całym boisku i wymiana ciosów. Oba zespoły chciały wygrać, ale wydawało się, że bramki jednak nie padną i spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem.

Niestety 3 minuty przed końcem błąd na środku boiska popełnił Góralski, który ostro atakowany stracił piłkę, pomocnik gospodarzy błyskawicznie posłał futbolówkę w pole karne, gdzie Cholewiak znalazł się sam na sam z Kiełpinem i zdobył upragnionego przez Puszczę gola.

Na boisku i trybunach kameralnego stadionu zapanował szał radości, ale mylił się ten, kto myślał, że nasz zespół załamie się. Gospodarze nie zdążyli już dotknąć piłki - Grudzień płasko dośrodkował, a spokojnym, precyzyjnym strzałem popisał się niezawodny ostatnio Sielewski i pobiegł pod sektor najwierniejszych fanów cieszyć się z wyrównania.

 

To jeszcze nie był koniec emocji, bo Wisła parła do przodu i szukała zwycięskiego gola, którego już nie udało się zdobyć.

 

Mecz zakończył się zasłużonym w sumie remisem, a Puszcza, co podkreślali nasi trenerzy i zawodnicy okazała się najlepszym z zespołów z którym przyszło się Wiśle dotychczas potykać.

 

Warto także podkreślić doskonale prowadzenie zawodów przez Zbigniewa Zycha z Lubelskiego Kolegium Sędziów.

 

Gospodarze awansowali na pozycję wicelidera, natomiast Wisła zmniejszyła stratę do lidera do trzech oczek.

 

Szanse na kolejne zdobycze punktowe już w najbliższy weekend. Puszcza wyjeżdża do Resovii, a Wisła w sobotę o godz. 16. podejmie Motor Lublin. Serdecznie zapraszamy na trybuny.

 

 

Puszcza Niepołomice - Wisła Płock 1:1 (0:0)

1:0 Cholewiak (87.)

1:1 Sielewski (88.)

Puszcza: Stępniowski - Szymonik, Księżyc, Jurkowski, Zontek - Strózik, Nowak, Cholewiak, Kałat (86. Rodin) - Janik (62. Paul), Moskwik (82. Mizia)

Wisła: Kiełpin - Nadolski, Magdoń, Radić, Mysona - Hiszpański (71. Mitura), Sielewski, Góralski, Janus - Sekulski (65. Adamczyk)  - Krzywicki (80. Grudzień)

Sędzia: Zbigniew Zych (KS Lublin)

 Żółte kartki: Moskwik

 

Relację z tego spotkania można zobaczyć tutaj.

 

Zapraszamy do wysłuchania pomeczowej konferencji prasowej.