W bardzo zaciętym pojedynku piłkarze Wisły zremisowali z rewelacyjnie spisującą się w rozgrywkach ligowych Puszczą Niepołomice, przerywając gospodarzom passę zwycięskich meczów.
Po zakończeniu meczu odbyła się krótka uroczystość w czasie której prezes Wisły wręczył legitymację Starej Wiary, byłemu, wieloletniemu, znakomitemu graczowi naszego Klubu - Dariuszowi Romuzga, dziś II trenerowi Puszczy. Dziadzia wraz z rodziną serdecznie pozdrawia Płock!
Spotkanie, zapowiadane w Niepołomicach jako mecz sezonu miało kilka faz w których raz jeden, raz drugi zespół osiągał przewagę i zagrażał bramce rywala.
Pierwsze pół godziny do zdecydowana dominacja Wisły, dość powiedzieć, że dopiero w 27. minucie gospodarze pierwszy raz znaleźli się w naszym polu karnym.
Niestety przewagi nie udało się udokumentować bramką, choć okazji ku temu było kilka w tym najlepsza - strzał w poprzeczkę rozgrywającego kolejne doskonałe zawody Magdonia.
Później gra się wyrównała, a na początku drugiej połowy przewagę osiągnęli piłkarze Puszczy, którym zwycięstwo dawało samodzielne przodownictwo w tabeli.
Do 87. min. trwała twarda walka na całym boisku i wymiana ciosów. Oba zespoły chciały wygrać, ale wydawało się, że bramki jednak nie padną i spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem.
Niestety 3 minuty przed końcem błąd na środku boiska popełnił Góralski, który ostro atakowany stracił piłkę, pomocnik gospodarzy błyskawicznie posłał futbolówkę w pole karne, gdzie Cholewiak znalazł się sam na sam z Kiełpinem i zdobył upragnionego przez Puszczę gola.
Na boisku i trybunach kameralnego stadionu zapanował szał radości, ale mylił się ten, kto myślał, że nasz zespół załamie się. Gospodarze nie zdążyli już dotknąć piłki - Grudzień płasko dośrodkował, a spokojnym, precyzyjnym strzałem popisał się niezawodny ostatnio Sielewski i pobiegł pod sektor najwierniejszych fanów cieszyć się z wyrównania.
To jeszcze nie był koniec emocji, bo Wisła parła do przodu i szukała zwycięskiego gola, którego już nie udało się zdobyć.
Mecz zakończył się zasłużonym w sumie remisem, a Puszcza, co podkreślali nasi trenerzy i zawodnicy okazała się najlepszym z zespołów z którym przyszło się Wiśle dotychczas potykać.
Warto także podkreślić doskonale prowadzenie zawodów przez Zbigniewa Zycha z Lubelskiego Kolegium Sędziów.
Gospodarze awansowali na pozycję wicelidera, natomiast Wisła zmniejszyła stratę do lidera do trzech oczek.
Szanse na kolejne zdobycze punktowe już w najbliższy weekend. Puszcza wyjeżdża do Resovii, a Wisła w sobotę o godz. 16. podejmie Motor Lublin. Serdecznie zapraszamy na trybuny.
Puszcza Niepołomice - Wisła Płock 1:1 (0:0)
1:0 Cholewiak (87.)
1:1 Sielewski (88.)
Puszcza: Stępniowski - Szymonik, Księżyc, Jurkowski, Zontek - Strózik, Nowak, Cholewiak, Kałat (86. Rodin) - Janik (62. Paul), Moskwik (82. Mizia)
Wisła: Kiełpin - Nadolski, Magdoń, Radić, Mysona - Hiszpański (71. Mitura), Sielewski, Góralski, Janus - Sekulski (65. Adamczyk) - Krzywicki (80. Grudzień)
Sędzia: Zbigniew Zych (KS Lublin)
Żółte kartki: Moskwik
Relację z tego spotkania można zobaczyć tutaj.
Zapraszamy do wysłuchania pomeczowej konferencji prasowej.


