Aktualności » Gryf i koniec obozu
26-01-2013r.

Zakończyło się zgrupowanie naszego zespołu w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie.

 

Nad Bałtykiem drużyna przez dziesięć dni pracowała na boisku, w hali, siłowni i na plaży głównie nad motoryką i wytrzymałością specjalną.

Przerywnikami w ciężkich treningach były mecze kontrolne: z Lechią Gdańsk (1:1), Polonią Warszawa (3:1) i dzisiejszy z Gryfem Orlex Wejherowo.

 

 

Ostatni, grany 2x40 minut sparing nie był zbyt porywającym widowiskiem, ale tak jak poprzednie, toczył się pod zdecydowane dyktando Wisły i trener Marcin Kaczmarek mógł być po raz kolejny usatysfakcjonowany z realizacji przez zespół jego założeń.

Tradycyjnie zabrakło naszym zawodnikom skuteczności, ale na pracę nad tym elementem będzie czas popracować.

 

Losy meczu rozstrzygnęły się do przerwy.

 

Prowadzenie obięliśmy bardzo szybko, po ładnej akcji Krzysztofa Janusa i pewnym strzale z 10. metrów Łukasza Sekulskiego. Chwilę później Filip Burkhardt idealnie dośrodkował z rogu i Sekul spokojnie umieścił piłkę w siatce.  

Bramek w pierszej odsłonie powinno być więcej, ale sytuacji sam na sam z Adamem Dudą dwukrotnie nie wykorzystał Marcin Krzywicki. Należał nam się także ewidentny rzut karny za obronę przez zawodnika z Wejherowa ręką strzału Rafała Zembrowskiego.

 

Gryf zagroził nam w całym meczu raz, kiedy to w 30. minucie, po rogu, Seweryn Kiełpin wypuścił śliską pikę z rąk i Tomasz Kotwica w doskonałej sytuacji trafił w poprzeczkę.

 

W drugiej odsłonie gra nieco siadła, a kilkunastostopniowy mróz dawał się mocno we znaki.

Nasz zespół, w którym na boisku znaleźli się zmiennicy, nie forsował zbytniego tempa, a kolejnych doskonałych okazji nie wykorzystali Daniel Mitura, Sekulski i Krzywicki. Piłkarze Gryfa nie zdołali w zasadzie zbliżyć się pod bramkę Kiełpina.

 

W sobotnim sparingu nie wystąpili: przeziębiony Bartłomiej Sielewski, narzekający na drobne urazy Janusz Dziedzic (bark) i Łukasz Nadolski (plecy), oraz Arkadiusz Mysona, który w czasie treningu na hali naderwał sobie palec u stopy i przez ok. 2 tygodnie musi odpocząć od treningów. W grze nie zobaczyliśmy jeszcze trenującego pod coraz większymi obciążeniami Mirosława Kalisty. Wszyscy zawodnicy powinni być w pełni sprawni za kilkanaście dni.

 

Gryf Orlex Wejherowo - Wisła Płock 0:2 (0:2)

0:1 Łukasz Sekulski 5. (asysta Krzysztof Janus)

0:2 Łukasz Sekulski 10. (asysta Filip Burkhardt)

Gryf: Duda - Kostuch, Stefanowicz, Skwiercz, Gicewicz - Kaszuba, Kotwica, Kołc, Dąbrowski, Siemaszko - Wiśniewski.

Grali także: Zając, Bank, Miszka, Warcholak i Szlas.

Wisła: Kiełpin - Zembrowski, Magdoń (41. Śnieć), Radić, Mitura - Janus (41. Grudzień), Góralski (55. Pomorski), Burkhardt (41. Adamczyk), Sekulski, Hiszpański (55. Wawrzyński) - Krzywicki.

 

Nasz szkoleniowiec był bardzo zadowolony z przebiegu zgrupowania. Pracę, jaka została zaplanowana na nadmorski obóz, wykonano, dodatkowym powodem do zadowolenia jest to, że obyło się bez poważniejszych kontuzji, o które w okresie zimowym szczególnie łatwo.

 

We wtorek zespół rozpoczyna kolejny etap przygotowań do rundy wiosennej - treningi w Płocku (na boisku, w hali i siłowni). Przed nami także następne gry kontrolne:

- 30.01 - Tur Turek (Płock) - rywal najprawdopodniej odwoła mecz

- 02.02 - Pogoń Siedlce (Płock)

- 06.02 - MKS Kutno (Płock)

- 09.02 - Zawisza (Bydgoszcz)

- 13.02 - Stomil (Olsztyn)

- 16.02 - Pelikan (Płock)

- 23.02 - Wda Świecie (Płock)

- 02.03 - Lech Rypin (Płock) - ten mecz stoi pod znakiem zapytania ze względu na problemy klubu z Rypina.

 

Trwają rozmowy w sprawie pozyskania przez Wisłę Płock bramkarza, być może do zespołu dołączy także nowy obrońca.

Sprawy transferowe powinny się rozstrzygnąć w najbliższych dniach.