Nasz ligowy rywal - Pelikan Łowicz był w sobotnie przedpołudnie sparingpartnerem Wisły w kolejnej grze kontrolnej.
Na boisku nie zobaczyliśmy dziś lekko kontuzjowanych Filipa Burkhardta, Janusza Dziedzica i Łukasza Nadolskiego, a także przeziębionego Rafała Zembrowskiego.
Wisła Płock - Pelikan Łowicz 2:0 (1:0)
1:0 Bartłomiej Sielewski 30. (karny po faulu Mykoły Dremluka na Marcinie Krzywickim)
2:0 Daniel Mitura 77. (bez asysty)
Wisła: Kiełpin (46. Struski) - Śnieć (46. Bojaruniec), Magdoń, Radić (60. Wawrzyński), Mysona - Sielewski (75. Pomorski), Góralski - Janus (55. Kalista), Sekulski, Hiszpański (46. Mitura) - Krzywicki (55. Grudzień).
Pelikan: Różalski - Kowalczyk, Brodecki, Dremluk, Ceglarz - Wyszogrodzki, Łakomy, Pomianowski, Adamczyk - Solecki, Jackiewicz.
Grali także: Jędrzejewski, Bojańczyk, Fabijański, Kopeć, Kosiorek i Maksymow.
Przedostatnim przeciwnikiem naszego zespołu przed rozpoczęciem rundy wiosennej będzie za tydzień w Płocku prowadzona przez Marka Końko Wda Świecie.








