Z jedenastego miejsca w tabeli II-ligi grupy wschodniej do meczu z Wisłą Płock przystąpią piłkarze Concordii Elbląg. Podopieczni Krzysztofa Machińskiego i Przemysława Marusa tracą do naszego zespołu dwanaście punktów. Pomarańczowo-czerwoni w obecnym sezonie odnieśli sześć zwycięstw, czterokrotnie dzielili się punktami i aż ośmiokrotnie schodzili z boiska pokonani.
Elblążanie na własnym boisku radzą sobie bardzo dobrze. Gospodarze na 27 możliwych punktów przed własną publicznością zdobyli 16 "oczek". Na boiskach rywali beniaminkowi nie idzie już tak rewelacyjnie. Jedno zwycięstwo i trzy spotkania zremisowane świadczą o tym, że pomarańczowo-czerwoni z rzadkością wracają "z tarczą" do Elbląga. Gospodarze od dawna nie zaznali smaku zwycięstwa. Z trzech punktów elblążanie cieszyli się w 14.kolejce, w której podejmowali Stal Rzeszów. Dla piłkarzy z warmińsko-mazurskiego jest to pierwszy sezon w II lidze wschodniej. Występy na tym poziomie rozgrywek są największym sukcesem piłkarzy Concordii.
Concordia w dotychczasowych meczach strzeliła siedemnaście goli. Jest to wynik, który ich stawia w środku tabeli II ligi grupy wschodniej. Gra w ofensywie piłkarzy z Elbląga może nie powala na kolana, ale za to defensywa należy do jednych z najlepszych w lidze. Tylko szesnaście straconych bramek stawia rywala Wisły w czołówce. Lepszy wynik osiągnęły tylko cztery drużyny Resovia Rzeszów (9 goli), Olimpia Elbląg (9 goli), Pelikan Łowicz (12 goli) i Znicz Pruszków (14 goli).
Pięć z siedemnastu trafień elblążan to dzieło najlepszego strzelca Jakuba Zejglica. Warto również wspomnieć, że po cztery trafienia w rozgrywkach II-ligowych zanotowali Łukasz Nadolny oraz Mateusz Bogdanowicz. Ta trójka piłkarzy w głównej mierze decyduje o losach elblążan. Najczęściej karanym przez sędziów zawodnikiem jest Radosław Stępień. Żółte kartki w obecnych rozgrywkach oglądał już sześciokrotnie.
Bilans spotkań: 6 zwycięstw - 4 remisy - 8 porażek
u siebie: 5z - 1r - 3p
na wyjeździe: 1z - 3r - 5p
Bilans bramek: 17-16
u siebie: 12-6
na wyjeździe: 5-10
Bramki w poszczególnych kwadransach:
Strzelone:
1-15: 0
16-30: 5
31-45: 3
46-60: 1
61-75: 4
76-90: 4
Stracone:
1-15: 0
16-30: 4
31-45: 1
46-60: 1
61-75: 5
76-90: 5
Średnia strzelanych bramek na mecz: 0,94
Średnia straconych bramek na mecz: 0,88
Najwyższe zwycięstwo: 3.kolejka Concordia Elbląg - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 5:0
Najwyższa porażka: 4.kolejka Wisła Płock - Concordia Elbląg 3:0
Najwięcej występów: Jakub Zejglic (18)
Najwięcej minut na boisku: Mateusz Bogdanowicz, Szymon Sadowski, Hieronim Zoch (1530)
Najczęściej wchodzący z ławki: Bartosz Drewek (11)
Najwięcej goli: Jakub Zejglic (5)
Najwięcej kartek: Radosław Stępień (6)
Jesienią w Płocku 3:0 wygrała Wisła, fragmenty tego meczu można sobie przypomnieć w Wisła Plock TV.
Ciekawie będzie również na innych boiskach.
W Pruszkowie miejscowy Znicz zmierzy się Siarką Tarnobrzeg. Gospodarze na inaugurację rundy wiosennej odnieśli pewne wyjazdowe zwycięstwo nad lokalnym rywalem z Nowego Dworu Mazowieckiego. W spotkaniu ze Świtem świetnie zaprezentował się Adrian Paluchowski, który w drugich 45 minutach gry ustrzelił hat-tricka. Podopieczni Roberta Kochańskiego i tym razem nie powinni mieć większych problemów z odniesieniem zwycięstwa. Tarnobrzeżanie, którzy okupują ostatnie miejsce w tabeli w tym roku nie mieli jeszcze okazji, aby wykazać się swoimi umiejętnościami. Ich spotkanie z Wigrami Suwałki, które miało zainaugurować rundę wiosenną zostało odwołane. Faworytem tego spotkania jest bezapelacyjnie drużyna żółto-czerwonych.
Interesująco zapowiada się spotkanie w Radomiu, gdzie Radomiak zmierzy się Resovią Rzeszów. Obie drużyny mają oczywiście aspiracje do awansu. Zieloni po niespodziewanej wysokiej porażce z Pogonią Siedlce, będą chcieli zrehabilitować się przed własną publicznością. Podopieczni Armina Tomali, jeśli chcą myśleć o włączeniu się do walki o awans nie mogą pozwolić sobie nas stratę punktów na swoim terenie. O formie piłkarzy, Resovii nie możemy za wiele powiedzieć, ponieważ w tym roku biało-czerwoni nie mieli okazji zaprezentować się w meczu o punkty. Będzie to spotkanie najlepszej defensywy II ligi grupy wschodniej z jedną z najgorszych.
W kolejnym starciu Stal Rzeszów podejmować będzie Stal Stalową Wolę. Obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli. Zajmują kolejno trzynastą i czternastą pozycję. Zielono-czarni rozpoczęli rundę wiosenną od jednobramkowego zwycięstwa z Concordią Elbląg. Bramkę na wagę trzech punktów strzelił Krystian Getinger, dla którego było to drugie trafienie w rozgrywkach II-ligowych. Natomiast podopieczni nowego szkoleniowca Roberta Kasperczyka, który to do niedawna prowadził drużynę Podbeskidzia Bielsko-Biała będą chcieli dobrze zainaugurować pierwsze spotkanie w tym roku. Kibice będą świadkami wyrównanego pojedynku, w którym trudno wskazać faworyta.
W sobotę o 15.00 Olimpia Elbląg podejmowała będzie na własnym terenie Motor Lublin. Dla obu drużyn będzie to pierwsze spotkanie inaugurujące rundę wiosenną. Podopieczni Piotra Świerczewskiego na koniec poprzedniej rundy prezentowali się bardzo dobrze, o czym może świadczyć ilość zdobytych punktów w ostatnich pięciu spotkaniach (12 punktów). Olimpijczycy są drużyną, która świetnie prezentuje się w defensywie. Natomiast gra w ofensywie podopiecznych Olega Raduszko pozostawia wiele do życzenia. Tylko dwanaście strzelonych bramek to najgorszy wynik w II-ligowych rozgrywkach. Można się spodziewać, że w spotkaniu Olimpii z Motorem padnie niewielka liczba bramek.
Również w sobotę Pelikan Łowicz podejmował będzie Pogoń Siedlce. Rundę wiosenną z wysokiego "C" rozpoczęły obie drużyny, jednak to biało-zieloni w przeciwieństwie do siedlczan walczą o awans do I-ligi. Podopieczni Grzegorza Wesołowskiego sprawili niespodziankę pewnie wygrywając na wyjeździe w spotkaniu z Puszczą Niepołomice. Niebiesko-biali w 18.kolejce odnieśli wysokie zwycięstwo, z Radomiakiem Radom. Autorem trzech bramek był nigeryjski napastnik Paschal Ekwueme. Pogoń to zespół, który ma na swoim koncie najwięcej rozegranych spotkań. W poprzedniej kolejce przed własną publicznością podzielili się punktami z Wisłą Puławy. Faworytem w tym spotkaniu jest drużyna z Łowicza, która będzie chciała kontynuować swoją serię zwycięstw.
O 15.00 w Tarnowie, Unia zagra z Garbarnią Kraków. Jaskółki w swoim pierwszym występie w tym roku zaprezentowali się z dobrej strony. Remis w spotkaniu wyjazdowym z Wisłą Płock był dla większości zaskoczeniem. Podopieczni Tomasza Kijowskiego, którzy borykają się z problemami finansowymi jechali do Płocka jak na ścięcie głów. Zdobyty punkt na pewno poprawił nie najlepsze nastoje panujące w drużynie beniaminka. Garbarze w poprzedniej kolejce ponieśli porażkę w spotkaniu z Wigrami Suwałki. Podopieczni Marka Motyki zajmują bezpieczną pozycję i w tym sezonie już o nic nie walczą. Kibiców czeka ciekawe spotkanie, gdyż naprzeciw siebie staną dwie równorzędne drużyny.
W sobotnie popołudnie na boisko wybiegną piłkarze Wisły Puławy i Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Biało-niebiescy ze spotkania w Siedlcach wrócili ze zdobytym punktem. Puławianie po bardzo dobrym starcie sezonu w ostatnich spotkaniach rundy jesiennej zanotowali trzy porażki i spadli z miejsca premiowanego awansem do I-ligi. Spotkanie ze Świtem, który wydaje się pewnym kandydatem do spadku nie powinno sprawić podopiecznym Jacka Magnuszewskiego większych problemów.
W spotkaniu kończącym 21.kolejkę Wigry Suwałki zmierzą się z Puszczą Niepołomice. Goście po porażce przed własną publicznością z Pelikanem Łowicz nadal pozostają na pozycji lidera. Jednak kolejna strata punktów może oznaczać spadek nawet o kilka pozycji. Podopieczni Dariusza Wójtowicza zapewne będą chcieli pokazać się z lepszej strony i odnieść zwycięstwo w Suwałkach. Biało-niebiescy postawią gościom twarde warunki i o trzy punkty wcale nie będzie tak łatwo. Suwalszczanie po zwycięstwie z Garbarnią Kraków i oddaleniu się od strefy spadkowej, będą zapewne chcieli sprawić niespodziankę i pokonać wyżej notowanego rywala.
Wszyscy jednak czekamy na spotkanie wyjazdowe Wisły z Concordią Elbląg, które rozpocznie się o godzinie 15.30 w piątek. Nasz zespół przed własną publicznością bardzo pechowo stracił dwa punkty z Unią Tarnów. W pojedynku z Jaskółkami, Nafciarzom w wielu sytuacjach zabrakło szczęścia - tak zwanej przysłowiowej kropki nad "i". Podopieczni Krzysztofa Machińskiego i Przemysława Marusa w spotkaniu inaugurującym rundę wiosenną ponieśli porażkę w Stalowej Woli. Drużyna Concordii zdecydowanie lepiej prezentuje się na własnym terenie, na którym zgromadziła 16 punktów. W rundzie jesiennej nasz zespół odniósł pewne zwycięstwo. Nie mamy nic, przeciwko, aby wynik z jesienni powtórzył się także dziś. Zapowiada się interesujące spotkanie, oby tylko boisko nadawało się do gry.