W toczonym w anormalnych warunkach, na bagnistym boisku i przy ciągle padającym śniegu meczu Wisła pewnie pokonała w Elblągu Concordię 3:0.
Samo spotkanie nie było, bo nie mogło być, wielkim widowiskiem. Murawa, która bardziej przypominała grzęzawisko, niż plac do gry w piłkę, dodatkowo pokryła się śniegiem i w zasadzie uniemożliwiała prowadzenie składnych, przemyślanych akcji.
Nasz zespół długo przystosowywał się do tego, co zastał w Elblągu, aż wreszcie niezawodny Bartek Sielewski, po przytomnym zagraniu Pawła Magdonia zdobył w zamieszaniu podbramkowym gola do szatni.
W drugiej odsłonie Concordia za wszelką cenę dążyła do wyrównania, ale dziś w końcu pewnie i bez tak prostych jak w meczu z Unią, błędów zagrała nasza defensywa.
Na duże brawa zasługuje debiutujący w naszej bramce dziewiętnastoletni Daniel Szczepankiewicz, który może zbyt wiele pracy nie miał, ale bronił pewnie, o co wcale przy dzisiejszej pogodzie nie było łatwo.
Zespół Wisły w Elblągu nie zlekceważył rywala, tak jak to miało miejsce w poprzednim meczu i po chwilowej, lekkiej przewadze gospodarzy, zadał dwa, decydujące ciosy. Drugiego i trzeciego gola, po doskonałych zagraniach Filipa Burkhardta i Krzysztofa Janusa zdobył pięknymi strzałami głową Marko Radić i były to jego pierwsze trafienia w naszych barwach.
Brawa dla naszego zespołu, brawa także dla płockich kibiców, którzy na stadionie w Elblągu stanowili zdecydowaną większość i mimo przenikliwego zimna i śnieżycy dzielnie wspierali piłkarzy.
Razem więc zapracowaliśmy na to, aby to były Wesołe Święta!
Concordia Elbląg - Wisła Płock 0:3 (0:1)
0:1 Bartłomiej Sielewski 44. (asysta Paweł Magdoń)
0:2 Marko Radić 62. (asysta Filip Burkhardt)
0:3 Marko Radić 79. (asysta Krzysztof Janus)
Concordia: Hieronim Zoch - Michał Lepczak, Łukasz Uszalewski, Tomasz Sambor, Mateusz Bogdanowicz (69. Adrian Korzeniewski) - Michał Kiełtyka (67. Szymon Sadowski), Filip Zawierowski (82. Mateusz Szmydt), Radosław Stępień, Damian Szuprytowski, Jakub Zejglic - Łukasz Nadolny (81. Adrian Stępień)
W rezerwie pozostali: Michał Kopka, Rasaq Adebola Bambgoye i Michał Lewandowski.
Wisła: Daniel Szczepankiewicz - Łukasz Nadolski, Paweł Magdoń, Marko Radić, Arkadiusz Mysona - Jacek Góralski, Bartłomiej Sielewski - Krzysztof Janus (85. Łukasz Sekulski), Filip Burkhardt (70. Marcin Krzywicki), Fabian Hiszpański (80. Daniel Mitura) - Janusz Dziedzic.
W rezerwie pozostali: Mateusz Struski, Paweł Bojaruniec, Mirosław Kalista i Rafał Zembrowski.
Żółte kartki: Sambor, Zawierowski - Hiszpański, Mysona
Sędziował: Marcin Lech (Pomorski ZPN)
Widzów: ok. 200 (120 z Płocka)
Przebieg spotkania relacjonowaliśmy na żywo.







