Aktualności » Znicz w liczbach. Zapowiedź środowych meczów
8-04-2013r.

Z szóstego miejsca w tabeli II-ligi grupy wschodniej do meczu z Wisłą Płock przystąpią piłkarze Znicza Pruszków. Podopieczni Roberta Kochańskiego tracą do naszego zespołu osiem punktów. Żółto-czerwoni w obecnym sezonie odnieśli osiem zwycięstw, pięciokrotnie dzielili się punktami i aż sześciokrotnie schodzili z boiska pokonani.

Pruszkowianie na własnym boisku radzą sobie bardzo dobrze. Gospodarze na 27 możliwych punktów przed własną publicznością zdobyli 17 "oczek". Żółto-czerwonym zdarza się jednak tracić punkty z zespołami niżej notowanymi m.in. z Garbarnią Kraków 1:2 czy Wigrami Suwałki 0:0. Na boiskach rywali pruszkowianom nie idzie już tak rewelacyjnie. Odniesione zwycięstwo w spotkaniu inaugurującym rundę wiosenną ze słabym Świtem Nowy Dwór Mazowiecki poprawiło trochę nie najlepszy bilans spotkań wyjazdowych.

Znicz w dotychczasowych meczach strzelił osiemnaście goli. Jest to wynik, który stawia ich w środku tabeli II ligi grupy wschodniej. Gra w ofensywie piłkarzy z Pruszkowa może nie powala na kolana, ale za to defensywa należy do jednych z najlepszych w lidze. Tylko piętnaście straconych bramek stawia rywala Wisły w czołówce. Lepszy wynik osiągnęły tylko trzy drużyny Olimpia Elbląg (9 goli), Pelikan Łowicz (12 goli) i Resovia Rzeszów (13 goli).

Dziewięć z osiemnastu trafień pruszkowian to dzieło najlepszego strzelca Adriana Paluchowskiego. Nasi obrońcy będą musieli szczególną uwagę zwrócić na popularnego "Palucha". Były piłkarz m.in. Legii Warszawa i Bogdanki Łęczna w spotkaniu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki ustrzelił hat-tricka, kolejną bramkę na wagę remisu strzelił w pojedynku z Garbarnią Kraków. W drużynie Roberta Kochańskiego ważną rolę odgrywa para obrońców Arkadiusz Jędrych i Michał Kucharski, która jest ostoją świetnie spisującej się defensywy pruszkowian. Najczęściej karanym przez sędziów zawodnikiem jest Przemysław Sztybrych. Żółte kartki w obecnych rozgrywkach oglądał już sześciokrotnie.

Bilans spotkań: 8 zwycięstw - 5 remisy - 6 porażek
u siebie: 5 z - 2 r - 2 p
na wyjeździe: 3 z - 3 r - 4 p


Bilans bramek: 18-15
u siebie: 10-6
na wyjeździe: 8-9


Bramki w poszczególnych kwadransach:
Strzelone:
1-15: 1
16-30: 3
31-45: 3
46-60: 6
61-75: 2
76-90: 3

Stracone:
1-15: 2
16-30: 4
31-45: 2
46-60: 2
61-75: 4
76-90: 1


Średnia strzelanych bramek na mecz: 0,94
Średnia straconych bramek na mecz: 0,78
Najwyższe zwycięstwo: 16.kolejka Znicz Pruszków - Stal Stalowa Wola 3:1
Najwyższa porażka: 15.kolejka Motor Lublin - Znicz Pruszków 4:2
Najwięcej występów: Arkadiusz Jędrych (19)
Najwięcej minut na boisku: Arkadiusz Jędrych (1710)
Najczęściej wchodzący z ławki: Paweł Bylak (11)
Najwięcej goli: Adrian Paluchowski (9)
Najwięcej kartek: Przemysław Sztybrych (6)


W najbliższą środę na boiskach II ligi grupy wschodniej zostanie rozegrane zostaną zaległe mecze marcowe. Nas najbardziej interesuje oczywiście spotkanie Wisły ze Zniczem. Ciekawie zapowiada się też starcie Stali Rzeszów z Puszczą Niepołomice.


W Radomiu miejscowy Radomiak zmierzy się ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Zawodnicy trenera Armina Tomali do meczu z Resovią Rzeszów przystąpili w pełni zmotywowani po wysokiej porażce z Pogonią Siedlce. Ambitna gra i narzucony pressing pozwolił osiągnąć wysokie czterobramkowe zwycięstwo nad drużynom, która walczy o awans do I-ligi. Podopieczni Mateusza Miłoszewskiego w spotkaniu inaugurującym rundę wiosenną ponieśli porażkę ze Zniczem Pruszków. Sytuacja biało-zielonych w tabeli jest tragiczna i ciężko szukać jakiś pozytywów dotyczących gry Świtu. Jeśli zieloni zagrają z taką pasją i ambicją jak w spotkaniu z Pasami, to o zwycięstwo kibice w Radomiu nie muszą się martwić.

Interesująco zapowiada się spotkanie w Rzeszowie, gdzie Stal podejmować będzie Puszczę Niepołomice. Na Podkarpaciu doszło do zmiany szkoleniowca. Zespół objął dobrze znany m.in. z pracy w Podbeskidziu Bielsko-Biała, Robert Kasperczyk, który za cel stawia sobie obronę zespołu przed spadkiem oraz mocne osadzenie się w środkowej części tabeli. W swoim pierwszym pojedynku o ligowe punkty "Żurawie" bezbramkowo zremisowali w Elblągu z Olimpią. Zdecydowanie gorzej wygląda sytuacja w Niepołomicach. Mistrz jesieni przegrał drugie spotkanie w tym roku i jest w wyraźnym dołku. Mecz w Suwałkach dobrze rozpoczął się dla podopiecznych Dariusza Wójtowicza, jednak brak konsekwencji nie pozwolił na odniesienie zwycięstwa. Ta przegrana jest szczególna, gdyż niepołomiczanie tracą pozycję lidera na rzecz Wisły Płock. Kolejne porażki mogą oznaczać, że walka o awans do I-ligi może stać się już tylko marzeniem.

W środę o 16.00 Concordia Elbląg podejmować będzie na własnym terenie Pogoń Siedlce. Piłkarze Concordii w czterech ostatnich spotkaniach nie potrafili zdobyć choćby jednego punktu. W poprzedniej kolejce pomarańczowo-czarni przegrali w anormalnych warunkach z Wisłą Płock. Podopieczni Piotra Szczechowicza w 18.kolejce odnieśli wysokie zwycięstwo z Radomiakiem Radom. Autorem trzech bramek był nigeryjski napastnik Paschal Ekwueme. Ostatnie spotkanie przed własną publiczności nie przyniosło rozstrzygnięcia, siedlczanie podzieli się punktami z Wisłą Puławy. W takich meczach trudno wskazać faworyta, ale tabela mówi, że to zespół gości powinien wyjść zwycięsko z tego pojedynku.

W kolejnym starciu Garbarnia Kraków podejmować będzie Siarkę Tarnobrzeg. Gospodarze w tym roku mieli okazję zagrać dwa spotkania o punkty, w których nie potrafili odnieść zwycięstwa. Garbarze na inaugurację przegrali w dramatycznych okolicznościach z Wigrami Suwałki, natomiast w ostatniej kolejce zremisowali przed własną publicznością ze Zniczem Pruszków. Tarnobrzeżanie to pewny kandydat do spadku, gdyż forma tej drużyny nie zwiastuje zwycięstw, które są potrzebne do utrzymania. W ostatnich sześciu spotkaniach podopieczni Artura Kupca zgromadzili tylko jeden punkt. Krakowianie mają ogromną szanse odnieść pierwsze zwycięstwo od trzech kolejek. Odnośnie tego spotkania należałoby zadać pytanie jak nie teraz to, kiedy będzie łatwiej o trzy punkty?

W spotkaniu rozegranym 27 marca Wisła Puławy bezbramkowo zremisowała ze Stalą Stalowa Wola. Obie drużyny w nie najlepszych warunkach stworzyły zacięty bój. Miejscowi od 43 minuty musieli grać w dziesięciu, ponieważ czerwoną kartką ukarany został Rafał Kursa. Dlatego z podziału punktów bardziej powinni być zadowoleni puławianie, którzy przed własną publicznością mają problem z odnoszeniem zwycięstw.

Dwa spotkania zostaną rozegrane w innym terminie. Mecz Olimpii Elbląg z Wigrami Suwałki odbędzie się 17 kwietnia o godz. 17.00, natomiast pojedynek pomiędzy Pelikanem Łowicz a Motorem Lublin zostanie rozegrany 1 maja o godz. 15.00.

Spotkanie Unii Tarnów z Resovią Rzeszów było już dwukrotnie przekładane. Nowy termin spotkania nie został jeszcze ustalony.

Wszyscy jednak czekamy ze zniecierpliwieniem na mecz Wisły ze Zniczem Pruszków, który rozpocznie się w środę o godzinie 16.00. Nasz zespół w spotkaniu z Concordią Elbląg sięgnął po zasłużone trzy punkty. Mecz był toczony w trudnych warunkach, dlatego szczególne brawa należą się całemu zespołowi, a także kibicom, którzy mimo nie najlepszych warunków i przenikliwego zimna wspierali piłkarzy. Pruszkowianie to zespół, który bardzo dobrze radzi sobie w spotkaniach na własnym terenie, w których na dwadzieścia siedem możliwych punktów zdobyli siedemnaście. Szczególną uwagę nasi obrońcy muszą zwrócić na najlepszego strzelca gospodarzy - Adriana Paluchowskiego. W rundzie jesiennej nasz zespół przed własną publicznością bezbramkowo zremisował ze Zniczem. Kibice mogą być pewni kolejnego pojedynku, w którym Nafciarze będą walczyć o trzy punkty.