Aktualności » Pelikan w liczbach. Zapowiedź 23. kolejki.
12-04-2013r.

Z trzeciego miejsca w tabeli II-ligi grupy wschodniej do meczu z Wisłą Płock przystąpią piłkarze Pelikana Łowicz. Podopieczni Grzegorza Wesołowskiego tracą do naszego zespołu pięć punktów, jednak rozegrali dwa spotkania mniej. Biało-zieloni w obecnym sezonie odnieśli dziesięć zwycięstw, pięciokrotnie dzielili się punktami i trzykrotnie schodzili z boiska pokonani.


Pelikan to zespół, który radzi sobie bardzo dobrze w spotkaniach przed własną publicznością jak i wyjazdowych. Oczywiście piłkarzom z Mazowsza zdarza się tracić punkty z zespołami teoretycznie słabszymi, jednak należy to do rzadkości. Od sześciu spotkań łowiczanie są niepokonaną drużyną. Szczególne wrażenie na rywalach muszą robić dwa ostatnie wyjazdowe pojedynki, w których Pelikan odprawił drużyny walczące o awans z kwitkiem m.in. Wisłę Puławy 0:3 oraz Puszczę Niepołomice 1:3. Zdobycz punktowa w spotkaniach przed własną publicznością jest analogiczna do spotkań wyjazdowych. Jednak to w meczach na obcym terenie zespół biało-zielonych zdobył jeden punkt więcej, niż u siebie w domu.


Zawodnicy trenera Grzegorza Wesołowskiego w dotychczasowych meczach strzelili dwadzieścia cztery gole. Jest to wynik, który stawia ich w czołówce zespołów II-ligowych. Jeszcze lepiej sytuacja wygląda w defensywie, w której niepodzielnie dzieli para stoperów Krzysztof Brodecki oraz Mykoła Dremluk. Oprócz dużych umiejętności defensywnych, Polak i Ukrainiec świetnie prezentują się pod bramką rywali, czego dowodem jest siedem zdobytych goli. Mniej bramek od łowiczan w dotychczasowych spotkaniach straciła tylko drużyna Olimpii Elbląg (9 goli).


Pięć z dwudziestu czterech trafień biało-zielonych to dzieło najlepszego strzelca Mariusza Soleckiego, którego kibice w Płocku bardzo dobrze znają z występów w Wiśle. Siła drużyny w ofensywie rozkłada się na kliku graczy. Na listę strzelców w tym sezonie wpisało się, aż dziewięciu piłkarzy Pelikana. Łowiczanie to zespół, w którym wszyscy odgrywają bardzo ważną rolę i każdy z piłkarzy może przesądzić o wyniku spotkania. Będzie to dla Wisły bardzo trudny wyjazdowy pojedynek, jednak jak w każdym spotkaniu nasz zespół będzie walczył o trzy punkty. Kibice mogą być pewni emocji, których na pewno nie zabraknie.


Bilans spotkań: 10 zwycięstw - 5 remisy - 3 porażek
u siebie: 5 z - 2 r - 2 p
na wyjeździe: 5 z - 3 r - 1 p


Bilans bramek:
24-12
u siebie: 11-5
na wyjeździe: 13-7


Bramki w poszczególnych kwadransach:
Strzelone:
1-15: 3
16-30: 4
31-45: 3
46-60: 5
61-75: 4
76-90: 5

Stracone:
1-15: 4
16-30: 1
31-45: 1
46-60: 3
61-75: 0
76-90: 3


Średnia strzelanych bramek na mecz: 1,33
Średnia straconych bramek na mecz: 0,67
Najwyższe zwycięstwo: 9.kolejka Pelikan Łowicz - Garbarnia Kraków 3:0, 14.kolejka Wisła Puławy - Pelikan Łowicz 0:3
Najwyższa porażka: 12.kolejka Radomiak Radom - Pelikan Łowicz 2:0
Najwięcej występów: Michał Adamczyk (18)
Najwięcej minut na boisku: Mykoła Dremluk, Robert Łakomy, Mariusz Różalski (1530)
Najczęściej wchodzący z ławki: Taras Maksymow (9)
Najwięcej goli: Mariusz Solecki (5)
Najwięcej kartek: Konrad Kowalczyk (6)


W najbliższy weekend na boiskach II ligi grupy wschodniej zostanie rozegrana 23. kolejka. Nas najbardziej interesuje oczywiście spotkanie Wisły Płock z Pelikanem Łowicz. Ciekawie zapowiadają się starcia Wisły Puławy z Resovią Rzeszów oraz Motoru Lublin z Wigrami Suwałki.


Jako pierwsi na boiska II-ligowe wybiegną piłkarze Motoru Lublin i Wigier Suwałki. Na inaugurację rozgrywek wiosennych, podopieczni Piotra Świerczewskiego ulegli w Elblągu, miejscowej Olimpii 0:1. Lublinianie zbliżają się niebezpiecznie do strefy spadkowej, ich przewaga nad Siarką Tarnobrzeg wynosi już tylko pięć punktów. Piłkarze suwalskich Wigier dostali zadyszki. Po trzech wygranych z rzędu, przegrali z Unią Tarnów 0:2. Do przerwy był bezbramkowy remis, ale goście już wtedy udowodnili, że są nieźle dysponowani. Biało-niebiescy zagrali słabe spotkanie i trzeba przyznać, że Unia zasłużenie je wygrała. Kibiców czeka interesujący mecz, gdyż naprzeciw siebie stanął dwie równorzędne drużyny. Wynik w tym pojedynku jest sprawą otwartą.


W kolejnym starciu Stal Rzeszów podejmować będzie Świt Nowy Dwór Mazowiecki. W drugim wiosennym spotkaniu "Żurawie" ponownie zremisowali 0:0, tym razem z Puszczą Niepołomice. Bliżej zwycięstwa byli goście, jednak świetnie dysponowany bramkarz Tomasz Wietecha uchronił rzeszowian przed porażką. Stalowcy zaksięgowali jeden punkt, ale muszą myśleć o następnym bardzo ważnym meczu, w którym trzeba odnieść pierwsze wiosenne zwycięstwo. Podopieczni Mateusza Miłoszewskiego spisywani na straty potrafili nawiązać walkę w Radomiu. Humory kibicom w Nowym Dworu Mazowieckim poprawił Kamil Szczepański, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym i strzelił bramkę. Sytuacja w tabeli biało-zielonych nadal jest jednak fatalna i trudno spodziewać się, że ulegnie zmianie, gdyż, aby się utrzymać potrzebne są zwycięstwa, a z tym piłkarze z Mazowsza mają spory problem. Rzeszowianie nie mogą zlekceważyć gości, gdyż może to się dla nich źle skończyć, a za przykład może posłużyć drużyna Radomiaka.


W sobotę o 16.00 Pogoń Siedlce podejmować będzie na własnym terenie Olimpię Elbląg. Podopieczni Piotra Szczechowicza po wysokim zwycięstwie na inaugurację z Radomiakiem Radom w ostatnich dwóch spotkaniach dzielili się punktami. Choć siedlczanie mieli sporo okazji bramkowych to nie potrafili tego przełożyć na większą zdobycz punktową. Podopieczni Olega Raduszko w pierwszym meczu rundy rewanżowej pokonali Motor Lublin 1:0. W swoim drugim pojedynku zremisowali bezbramkowo ze Stalą Rzeszów. Olimpijczycy są zespołem, który zazwyczaj dzieli się punktami i przoduje w statystyce spotkań zremisowanych. Gra defensywna elblążan może budzić uznanie, jednak w ofensywie nie jest już tak różowo. Tylko trzynaście strzelonych bramek to najgorszy wynik w II-ligowych rozgrywkach. Bedzie to spotkanie dwóch drużyn sąsiadujących ze sobą w tabeli, dlatego trudno wskazać faworyta.


W Niepołomicach miejscowa Puszcza zmierzy się ze Stal Stalową Wolą. Po wznowieniu rozgrywek podopieczni Dariusza Wójtowicza zagrali trzy spotkania, w których zdobyli tylko jeden punkt. Mistrz jesieni, stracił fotel lidera kosztem Wisły Płock. Dodatkowo zaledwie dwa punkty straty do niepołomiczan ma Pelikan Łowicz, który rozegrał jednak dwa spotkania mniej. Remis w meczu ze Stalą Rzeszów jest dla piłkarzy Puszczy jak porażka. Kolejne straty punktów mogą oznaczać, że walka o awans do I-ligi może stać się już tylko marzeniem. Zielono-czarni rozpoczęli rundę wiosenną od jednobramkowego zwycięstwa z Concordią Elbląg. Bramkę na wagę trzech punktów strzelił Krystian Getinger, dla którego było to drugie trafienie w rozgrywkach II-ligowych. W zaległym spotkaniu 19.kolejki II ligi wschodniej piłkarze Stali Stalowa Wola zremisowali z Wisłą w Puławach 0:0. Po meczu z "Dumą Powiśla" pozostał pewien niedosyt, gdyż Stalówka grała całą drugą połowę z przewagą jednego zawodnika. Niepołomiczanie w spotkaniu z zielono-czarnymi mają jeden cel, którym są trzy punkty. Kolejny remis szczególnie przed własną publicznością może mocno skomplikować walkę o awans.


Interesująco zapowiada się spotkanie w Puławach, gdzie Wisła zmierzy się z Resovią Rzeszów. Biało-niebiescy w dwóch rozegranych meczach w tym roku zdobyli tylko dwa punkty. Forma piłkarzy "Dumy Powiśla" pozostawia wiele do życzenia i nie przypomina tej prezentowanej na początku rundy jesiennej, w której to przez długi czas puławianie utrzymywali się na pozycji lidera. Pasy 131 dni czekali na powrót do ligowej rywalizacji. Spotkania w Radomiu piłkarze z Podkarpacia do udanych nie zaliczą. Radomiak bezlitośnie wykorzystał błędy biało-czerwonych i odniósł efektowne zwycięstwo 4:0. Rzeszowianie będą chcieli się zrehabilitować swoim kibicom i zdobyć trzy punkty. Mają na to duże szanse, gdyż Wisła ostatnie domowe zwycięstwo odniosła w 13.kolejce. Natomiast podopiecznym Jacka Magnuszewskiego będzie zależało na przerwaniu fatalnej passy.


Również w sobotę Concordia Elbląg podejmować będzie Siarkę Tarnobrzeg. Dla pomarańczowo-czarnych remis w spotkaniu z Pogonią Siedlce był pierwszą zdobyczą punktową w rundzie wiosennej. Elblążanie mają jednak problem, ponieważ w trzech rozegranych spotkaniach nie potrafili strzelić bramki. Tarnobrzeżanie w zaległym spotkaniu 19. kolejki niespodziewanie pokonali na wyjeździe Garbarnie Kraków 1:3. Swoją czwartą i piątą bramkę przeciwko brązowym strzelił Jarosław Piątkowski. Podopieczni Artura Kupca tym okazałym zwycięstwem przerwali fatalną passę, która trwała już od sześciu spotkań. W takich meczach trudno wskazać faworyta, ale tabela mówi, że to zespół gości powinien wyjść zwycięsko z tego pojedynku, jednak tarnobrzeżanie w ostatnim spotkaniu obalili ten mit.


W Pruszkowie miejscowy Znicz podejmować będzie Unię Tarnów. Zółto-czerwoni w ostatnim spotkaniu przegrali wysoko z Wisłą Płock. Na usprawiedliwienie jednak zasługuje fakt, że pruszkowianie grali od 26 minuty w osłabieniu. Czerwoną kartką został ukarany Norbert Jędrzejczyk, który sfaulował wychodzącego na dogodną pozycję Fabiana Hiszpańskiego. Zawodnicy trenera Roberta Kochańskiego w trzech spotkaniach rozegranych wiosną zdobyli cztery punkty. Unia Tarnów w tym roku radzi sobie bardzo dobrze. W dotychczasowych dwóch spotkaniach Jaskółki zanotowali remis i zwycięstwo. Na szczególne uznanie zasługuje fakt, że punkty zdobyli na boiskach rywali. Dobra postawa w spotkaniu z rewelacyjnie spisującą się drużyną z Suwałk pokazała, że z beniaminkiem musi się liczyć każdy w tej rundzie. Jeśli Unia zagra z taką pasją i ambicją jak w spotkaniu z Wigrami, to o zwycięstwo żółto-czerwonym będzie bardzo trudno.


W spotkaniu kończącym 23. kolejkę Radomiak Radom podejmować będzie na własnym terenie Garbarnie Kraków. Zieloni w ostatnim spotkaniu po bardzo słabej grze zremisowali z najgorszym zespołem w lidze - Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Podopieczni trenera Armina Tomali w tym roku grają bardzo nierówno. Potrafią wysoko przegrać z Pogonią Siedlce, jak również zwyciężyć różnicą czterech bramek z zespołem Resovii. Jednak mimo straconych punktów w ostatniej kolejce Radomiak podtrzymał passę meczów bez porażki na własnym stadionie. Było to już 33 spotkanie z rzędu bez porażki. Podopieczni Marka Motyki przegrali na Suchych Stawach bezdyskusyjnie z tarnobrzeską Siarką, choć początek spotkania powinien należeć do brązowych. Tak z pewnością by było, gdyby Mateusz Broź wykorzystał rzut karny. Dla Garbarzy była to trzecie spotkanie w rundzie wiosennej bez zwycięstwa. W Radomiu krakowianom będzie bardzo trudno o komplet punktów, gdyż gospodarze będą chcieli udowodnić, że strata punktów ze Świtem była tylko wypadkiem przy pracy.


Wszyscy jednak czekamy ze zniecierpliwieniem na mecz Wisły z Pelikanem Łowicz, który rozpocznie się w niedzielę o godzinie 11.15. Nasz zespół w spotkaniu ze Zniczem Pruszków odniósł pewne, zasłużone zwycięstwo. Pojedynek z Pelikanem na pewno nie będzie należał do najłatwiejszych, gdyż jest to zespół, który również walczy o awans do I-ligi. Gospodarze znajdują się w wysokiej formie, czego dowodem jest seria sześciu spotkań bez porażki. Biało-zieloni ostatni raz ponieśli porażkę przed własną publicznością w 11.kolejce, w której ich rywalem był Znicz Pruszków. W rundzie jesiennej nasz zespół przegrał z Pelikanem 1:2. Czas na rewanż!