Aktualności » Stal w liczbach. Zapowiedź 24. kolejki.
18-04-2013r.

Z dwunastego miejsca w tabeli II-ligi grupy wschodniej do meczu z Wisłą Płock przystąpią piłkarze Stali Rzeszów. Podopieczni Roberta Kasperczyka tracą do naszego zespołu dwadzieścia punktów. "Biało-niebiescy" w obecnym sezonie odnieśli pięć zwycięstw, ośmiokrotnie dzielili się punktami i aż siedmiokrotnie schodzili z boiska pokonani.


Stal to zespół, który w tym sezonie broni się przed spadkiem. Pięć punktów przewagi nad Siarką Tarnobrzeg, która zajmuje przedostatnią pozycję w tabeli nie pozwala spać spokojnie "biało-niebieskim". Przed rundą wiosenną w Rzeszowie doszło do zmiany trenera. Ryszarda Kuźmę zastąpił dobrze znany z pracy w Podbeskidziu Bielsko-Biała, Robert Kasperczyk. Nowy trener chciałby, aby zespół po zakończeniu tej rundy plasował się pierwszej szóstce. Oczywiście biorąc pod uwagę tylko spotkania rozgrywane w rundzie wiosennej. Jeżeli ten cel zostanie zrealizowany to zapewne "Żurawie" mogą liczyć na mocne osadzenie się w środkowej części tabeli. Drużyna Stali to mieszanka rutyny z młodością. Jest kilku zawodników, którzy nadają ton tej drużynie. Tacy zawodnicy jak Arkadiusz Baran, Piotr Duda, Daniel Koczon czy Tomasz Wietecha grali już wyższej lidze i wiedzą, jakie mechanizmy w niej obowiązują. To właśnie ci piłkarze w głównej mierze stanowią o sile tego zespołu.


Rzeszowianie w dotychczasowych meczach strzelili dwadzieścia dwa gole. Jest to wynik, który plasuje ich w środku tabeli. Jeśli chodzi defensywę jest podobnie. "Żurawie" przed własną publicznością zdobyli 15 punktów, natomiast z wyjazdów tylko dwukrotnie wracali z tarczą. Ostatnie wyjazdowe zwycięstwo rzeszowianie odnieśli bardzo dawno w 4.kolejce przeciwko Stali Stalowa Wola. "Biało-niebiescy" od siedmiu spotkań nie zaznali smaku zwycięstwa. W tym roku podopieczni Roberta Kasperczyka trzykrotnie remisowali z Olimpią Elbląg 0:0, Puszczą Niepołomice 0:0 oraz Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 1:1.


Osiem z dwudziestu dwóch trafień rzeszowian to dzieło najlepszego strzelca Andreja Prokića. Po cztery bramki zdobyli Daniel Koczon oraz Kamil Stachyra. Na listę strzelców w tym sezonie wpisało się, aż siedmiu piłkarzy Stali. Najczęściej karanym przez sędziów zawodnikiem jest Arkadiusz Baran. Żółte kartki w obecnych rozgrywkach oglądał już ośmiokrotnie.


Bilans spotkań:
5 zwycięstw - 8 remisów - 7 porażek
u siebie: 3 z - 6 r - 2 p
na wyjeździe: 2 z - 2 r - 5 p


Bilans bramek: 22-20
u siebie: 12-9
na wyjeździe: 10-11


Bramki w poszczególnych kwadransach:
Strzelone:
1-15: 1
16-30: 6
31-45: 4
46-60: 4
61-75: 5
76-90: 2

Stracone:
1-15: 0
16-30: 2
31-45: 5
46-60: 6
61-75: 4
76-90: 3


Średnia strzelanych bramek na mecz: 1,1
Średnia straconych bramek na mecz: 1
Najwyższe zwycięstwo: 2.kolejka Puszcza Niepołomice - Stal Rzeszów 1:4
Najwyższa porażka: 10.kolejka Garbarnia Kraków - Stal Rzeszów 3:2
Najwięcej występów: Tomasz Wietecha, Tomasz Persona (20)
Najwięcej minut na boisku: Tomasz Wietecha (1800)
Najczęściej wchodzący z ławki: Damian Jędryas (7)
Najwięcej goli: Andreja Prokić (8)
Najwięcej kartek: Arkadiusz Baran (8)

 

W najbliższy weekend na boiskach II ligi grupy wschodniej zostanie rozegrana 24.kolejka. Nas najbardziej interesuje oczywiście spotkanie Wisły Płock ze Stalą Rzeszów. Ciekawie zapowiadają się starcia Resovii Rzeszów z Pelikanem Łowicz oraz Unii Tarnów z Radomiakiem Radom.


Jako pierwsi na boiska II-ligowe wybiegną piłkarze Garbarni Kraków i Concordii Elbląg. Podopieczni Marka Motyki początku rundy wiosennej z pewnością nie mogą zaliczyć do udanych. W czterech rozegranych spotkaniach w tym roku "Brązowi" zdobyli tylko jeden punkt ze Zniczem Pruszków. W ostatnim pojedynku Garbarze ponieśli wysoką porażkę z Radomiakiem Radom 1:4, po której ich przewaga nad zespołem zajmującym pozycję oznaczającą spadek z II-ligi stopniała już tylko do czterech punktów. Sytuacja piłkarzy Concordii jest analogiczna do zespołu Garbarni Kraków. "Pomarańczowo-czarni" również zdobyli jeden punkt w czterech rozegranych spotkaniach w tym roku. W pojedynku z Siarką Tarnobrzeg wszyscy spodziewali się w Elblągu trzech punktów. Jednak fatalna postawa w pierwszych 45 minutach nie pozwoliła gospodarzom na zdobycie choćby jednego punktu. Bedzie to spotkanie dwóch drużyn sąsiadujących ze sobą w tabeli, dlatego trudno wskazać faworyta.


W kolejnym starciu Unia Tarnów podejmować będzie Radomiaka Radom. "Zieloni" pewnie pokonali Garbarnię Kraków 4:1. Dzięki temu zwycięstwu piłkarze trenera Armina Tomali awansowali na czwartą pozycję, jednak ich strata do drugiej Puszczy Niepołomice wynosi siedem punktów. Radomianie w rudzie rewanżowej grają w kratkę, dobre występy i wysokie zwycięstwa przeplatają słabymi druzgocząco wysokimi porażkami. "Jaskółki" w trzech rozegranych spotkania na wiosnę nie ponieśli porażki. Zespół, którego trapią problemy finansowe spisuje się bardzo dobrze, czego dowodem może być remis z Wisłą Płock oraz zwycięstwo z Wigrami Suwałki. Będzie to interesujące spotkanie, gdyż tarnowianie zdobywając trzy punkty mogą awansować w górne rejony tabeli, natomiast goście będą chcieli zgarnąć pełną pulę, ponieważ pozwoli im to zachować szanse walki o awans.


W sobotę o 16.00 Siarka Tarnobrzeg podejmować będzie na własnym terenie Wisłę Puławy. Podopieczni Artura Kupca niespodziewanie wrócili do walki o utrzymanie w II lidze. Ich dwa wyjazdowe zwycięstwa z Garbarnią Kraków 1-3 oraz Concordią Elbląg 0-2 sprawiły, że ich nastoje uległy gwałtownej poprawie. Już tylko trzy punkty straty do bezpiecznej pozycji, którą zajmuje Motor Lublin spowodowały, że tarnobrzeżanie wrócili do walki o utrzymanie, która będzie trwać do samego końca. Sytuacja w Puławach po ostatniej zaległej 19.kolejce uległa poprawie. Po raz kolejny dał o sobie znać niezawodny w tym sezonie Konrad Nowak, który w Lublinie strzelił dwie bramki. W spotkaniu z Motorem, "Duma Powiśla" przerwała niechlubną serię siedmiu spotkań bez zwycięstwa. Obie drużyny w ostatnich spotkaniach udowodniły, że wychodzą z kryzysu. Jednak to tarnobrzeżanom powinno bardziej zależeć na trzech punktach, ponieważ mogą one wywindować "zielono-czarno-żółtych" na bezpieczną pozycję w tabeli.


W Siedlcach miejscowa Pogoń zmierzy się z Puszczą Niepołomice. "Niebiesko-biali" rundę wiosenną rozpoczęli z wysokiego "C", pokonując 4:0 zespół z Radomia. Jednak od trzech spotkań siedlczanie nie potrafią zdobyć trzech punktów. W pojedynku z Olimpią Elbląg drużynie gospodarzy zabrakło przełamania. Choć siedlczanie mieli sporo okazji bramkowych w zremisowanych spotkaniach to nie potrafili tego przełożyć na większą zdobycz punktową. Podopieczni Dariusza Wójtowicza w spotkaniu ze Stal Stalową Wolą odnieśli upragnione pierwsze w tym roku ligowe zwycięstwo. W swoim trzecim meczu debiutanckiego gola zdobył nowy nabytek niepołomiczan Łukasz Popiela, z którym wszyscy wiążą duże nadzieje. Wszystko wskazuje na to, że piłkarze Puszczy po nienajlepszym starcie wrócili na właściwe tory i będą walczyć o awans do I ligi. Pogoń, choć nie prezentuje się ostatnio korzystnie to zapewne będzie chciała udowodnić swoją wyższość na tle silnego rywala.


Interesująco zapowiada się spotkanie w Rzeszowie, gdzie Resovia zmierzy się z Pelikanem Łowicz. W swoim drugim meczu w rundzie wiosennej Resovia bezbramkowo zremisowała z Wisłą w Puławach. Pasy byli bliżej 3 punktów. Po rozpoznawczym kwadransie rzeszowianie postanowili odważniej zaatakować i Penkowiec przez pewien czas miał sporo pracy. Resovii ostatecznie nieudało się strzelić pierwszego gola w rundzie, a puławianom wygrać w niej pierwszy raz. Pelikan w swoim ostatnim spotkaniu został zatopiony przez Wisłę Płock. Od początku inicjatywa należała do gości, jednak w drugiej połowie "biało-zieloni" byli bliscy wyrównania. Jedynego gola dla łowiczan zdobył debiutujący w zespole Rafał Kujawa. Dla podopiecznych Grzegorza Wesołowskiego była to pierwsza porażka od sześciu spotkań. Będzie to pojedynek drużyn, których celem jest walka o awans do I ligi. Resovia zwyciężając może zrównać się punktami z Pelikanem.


Również w sobotę Stal Stalowa Wola podejmować będzie Motor Lublin. Stalówka nie ma sposobu w tym sezonie na Puszczę Niepołomice. "Zielono-czarni" przegrali w sobotę wyjazdowe spotkanie 1:3. To pierwsza porażka podopiecznych trenera Mirosława Kality w rundzie wiosennej, bramki dla gospodarzy padały po stałych fragmentach gry. Na inaugurację rozgrywek wiosennych, zespół Motoru Lublin zremisował z Wigrami Suwałki 1:1. W zaległym spotkaniu 19.kolejki lublinianie przegrali z Wisłą Puławy 0:2. Podopieczni Piotra Świerczewskiego, jeśli nie chcą znaleźć się w strefie spadkowej muszą zacząć odnosić zwycięstwa. Ich przewaga nad Siarką Tarnobrzeg stopniała już tylko do trzech punktów. Sytuacja Stalówki również nie jest do pozazdroszczenia. Mają oni tylko jeden punkt przewagi nad lublinianami. Spotkanie w Stalowej Woli będzie dla obu zespołów pojedynkiem z gatunku o „sześć” punktów.


W Nowym Dworze Mazowieckim miejscowy Świt podejmować będzie Olimpię Elbląg. Piłkarze trenera Mateusza Miłoszewskiego w dwóch ostatnich spotkaniach wyjazdowych wywalczyli dwa punkty. W pojedynku ze Stalą Rzeszów po bardzo dobrej pierwszej połowie i nieco gorszej drugiej Świt zremisował 1:1. Choć "biało-zieloni" prezentują się od pewnego czasu dużo lepiej ich sytuacja w tabeli nadal jest fatalna. Do bezpiecznego miejsca tracą siedem punktów i trudno przypuszczać, że będą w stanie odrobić tak dużą stratę. Olimpijczycy mają problem ze zdobywaniem bramek, czego dowodem jest ich ilość w rozgrywkach II-ligowych. Klub cierpi na deficyt szybkiego, sprytnego, bramkostrzelnego napastnika. W meczu 23.kolejki Olimpia zremisowała bezbramkowo w Siedlcach z Pogonią. To jedenasty remis "żółto-biało-niebieskich" w sezonie. W zaległym spotkaniu 19.kolejki elblążanie wysoko rozprawili się z Wigrami Suwałki. Było to pierwsze tak efektowne zwycięstwo podopiecznych Olega Raduszko. Olimpijczycy w tym roku nie stracili jeszcze bramki. Piłkarzy Świtu czeka, więc zatem trudne zadanie.


W spotkaniu kończącym 24.kolejkę Wigry Suwałki podejmować będą na własnym terenie Znicz Pruszków. Podopieczni Donatasa Venceviciusa po rewelacyjnym starcie sezonu zdecydowanie wyhamowali. W trzech ostatnich spotkaniach suwalszczanie zdobyli tylko jeden punkt. Szczególnie kibiców boleć musi wysoka porażka z Olimpią Elbląg, która sprowadziła "biało-niebieskich" na ziemię. Po porażce z Wisłą Płock, piłkarze Znicza chcieli się przełamać i zmazać plamę, jednak pomimo przewagi nie potrafili pokonać przed własną publicznością Unii Tarnów. Wszystko układało się bardzo dobrze, aż do 84 minuty, w której to pruszkowianie stracili bramkę i tym samym podzielili się punktami. Było to trzecie spotkanie bez zwycięstwa. Sytuacja podopiecznych Roberta Kochańskiego w tabeli jest bezpieczna i wszystko wskazuje na to, że "żółto-czerwoni" w tym sezonie już o nic nie walczą. "Biało-niebiescy" będą chcieli się przed własną publicznością zrehabilitować po wysokiej porażce z Olimpią Elbląg. Zatem zapowiada się interesujące spotkanie.


Wszyscy jednak czekamy ze zniecierpliwieniem na spotkanie Nafciarzy ze Stalą Rzeszów, które rozpocznie się w sobotę o godzinie 16.00. Nasz zespół w spotkaniu z Pelikanem Łowicz zdobył ciężko wywalczone trzy punkty. Mecz przez godzinę toczył się pod nasze dyktando, jednak katastrofalny błąd Daniela Szczepankiewicza oraz czerwona kartka Jacka Góralskiego wprowadziła w nasze szeregi nerwowość. Żurawie w rundzie wiosennej w trzech meczach dzieli się punktami. Stalowcy od siedmiu spotkań nie potrfią odnieść zwycięstwa. Szczególną uwagę nasi obrońcy muszą zwrócić na najlepszego strzelca gości Andreja Prokića, który ośmiokrotnie pokonywał bramkarzy w tym sezonie. W rundzie jesiennej nasz zespół pokonał rzeszowian 1:2. Kibice mogą być pewni kolejnego pojedynku, w którym Nafciarze będą walczyć o trzy punkty. ZAPRASZAMY NA TRYBUNY!