Z czwartego miejsca w tabeli II-ligi grupy wschodniej do meczu z Wisłą Płock przystąpią piłkarze Olimpii Elbląg. Podopieczni Olega Raduszko tracą do naszego zespołu dziewięć punktów. Żółto-biało-niebiescy w obecnym sezonie odnieśli osiem zwycięstw, jedenastokrotnie dzielili się punktami i trzykrotnie schodzili z boiska pokonani.
Szkoleniowcem drużyny z Elbląga jest Oleg Raduszko. Dla Białorusina praca Elblągu jest pierwszą w Polsce. Wcześniej pracował w występującym w białoruskiej ekstraklasie Niomanie Grodno. Olimpijczycy w obecnym sezonie są drużyną, która traci najmniej bramek (9 goli). Rewelacyjna defensywa elblążan nie idzie jednak w parze z grą ofensywną. Tylko siedemnaście strzelonych goli stawia olimpijczyków na szarym końcu. Gorszy wynik osiągnęła tylko drużyna Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, która strzeliła szesnaście bramek.
Olimpia jest również drużyną, która najczęściej dzieli się punktami (11 remisów). Rundę wiosenną nasz najbliższy rywal może uznać za udaną. W pięciu spotkaniach ligowych rozegranych w tym roku elblążanie odnieśli trzy zwycięstwa oraz dwukrotnie dzieli się punktami. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że żółto-biało-niebiescy nie stracili na wiosnę bramki a strzelili ich pięć. Dobra gra podopiecznych Olega Raduszko wywindowała ich na czwartą pozycję w tabeli. Do miejsca premiowanego awansem gospodarze tracą już tylko pięć punktów.
Warto również wspomnieć, że jeśli olimpijczycy strzelali, jako pierwsi bramki to w pięciu przypadkach wygrywali spotkania. Elblążanie więcej bramek tracą w drugich 45 minutach (6 goli). Ostatnią ligową porażkę nasz rywal poniósł przed własną publicznością w 13.kolejce ze Zniczem Pruszków 0:1. Natomiast, jeśli Olimpia traciła bramkę, jako pierwsza na swoim terenie to remisowała bądź przegrywała.
Pięć z siedemnastu trafień Olimpii to dzieło najlepszego strzelca Ukraińca Antona Kołosowa. Na listę strzelców w tym sezonie wpisało się, aż dziewięciu piłkarzy elblążan. Najczęściej karanym przez arbitrów zawodnikiem jest Tomasz Lewandowski. Żółtą kartką był upominany już siedmiokrotnie.
Bilans spotkań: 8 zwycięstw - 11 remisy - 3 porażek
u siebie: 4 z - 6 r - 2 p
na wyjeździe: 4 z - 5 r - 1 p
Bilans bramek: 17-9
u siebie: 10-5
na wyjeździe: 7-4
Bramki w poszczególnych kwadransach:
Strzelone:
1-15: 3
16-30: 3
31-45: 3
46-60: 5
61-75: 0
76-90: 3
Stracone:
1-15: 1
16-30: 2
31-45: 0
46-60: 2
61-75: 1
76-90: 3
Średnia strzelanych bramek na mecz: 0,77
Średnia straconych bramek na mecz: 0,41
Najwyższe zwycięstwo: 19.kolejka Olimpia Elbląg - Wigry Suwałki 3:0
Najwyższa porażka: 8.kolejka Wisła Płock - Olimpia Elbląg 2:1
Najwięcej występów: Anton Kołosow (22)
Najwięcej minut na boisku: Anton Kołosow (1930)
Najczęściej wchodzący z ławki: Rafał Lisiecki (10)
Najwięcej goli: Anton Kołosow (5)
Najwięcej kartek: Tomasz Lewandowski (7)
W najbliższą środę na boiskach II ligi grupy wschodniej zostanie rozegrana 25. kolejka. Nas najbardziej interesuje oczywiście spotkanie Wisły Płock z Olimpią Elbląg. Ciekawie ponadto zapowiadają się derby Rzeszowa pomiędzy Stalą a Resovią.
W Stalowej Woli miejscowa Stal zmierzy się z Wigrami Suwałki. Podopieczni Mirosława Kality początek rundy wiosennej mogą uznać za udany, gdyż poza przegranym spotkaniem z Puszczą Niepołomice 1:3, w pozostałych trzech punktowali. W 24. kolejce Stalówka odniosła bardzo ważne zwycięstwo pokonując broniący się przed spadkiem Motor Lublin 1:0. Wigry po znakomitym starcie nagle wyhamowały i od czterech spotkań nie potrafią zdobyć trzech punktów. Biało-niebiescy mają trzy punkt przewagi nad strefą spadkową, jednak rozegrali trzy mecze więcej od Motoru Lublin, który zajmuje siedemnastą pozycję. W spotkaniu ze Zniczem oraz Olimpią, suwalszczanie bardzo szybko tracili bramki, które zdecydowały o porażce. Kolejne zwycięstwo Stalówki w tej rundzie pozwoli im na odskocznie na bezpieczną pozycję od strefy spadkowej. Goście będą chcieli się przełamać i udowodnić, że świetny początek rundy wiosennej nie był tylko dziełem przypadku i szczęścia.
W kolejnym starciu Motor Lublin podejmować będzie Pogoń Siedlce. Lublinianie po fatalnym starcie rundy wiosennej, w której w czterech spotkaniach zdobyli tylko jeden punkt postanowili rozstać się z trenerem Piotrem Świerczewskim, którego zastąpił Przemysław Delmanowicz. Czarę goryczy zapewne przelała porażka ze Stal Stalową Wolą, która spowodowała spadek Motoru na pozycję oznaczającą spadek z II ligi. Podopieczni Piotra Szczechowicza w rundzie wiosennej jeszcze nie ponieśli porażki. W pięciu rozegranych spotkaniach siedlczanie dwukrotnie zwyciężali i trzy razy dzielili się punktami. W pojedynku z Puszczą Niepołomice niebiesko-biali odnieśli zasłużone zwycięstwo 2:1. Choć goście zdobyli pierwsi bramkę to siedlczanie w znakomitym stylu odpowiedzieli i zdobyli upragnione trzy punkty. Czy pogrążony w kryzysie Motor będzie w stanie odnieść zwycięstwo? Czy „efekt nowej miotły” zadziała? Na te pytanie ciężko udzielić odpowiedzi, gdyż Pogoń w tej rundzie niezwykła przegrywać.
Interesująco zapowiada się spotkanie derbowe w Rzeszowie, gdzie Stal zmierzy się z Resovią. Biało-czerwoni zapewne nie tak wyobrażali sobie start rundy wiosennej. Zaledwie jeden punkt zdobyty w trzech spotkaniach, a co gorsza brak strzelonej bramki nie pozwala zbyt optymistycznie patrzeć w przyszłość. Jednak przed podopiecznymi Tomasza Tułacza pojedynek derbowy ze Stalą będzie świetnym momentem na przełamanie. Biało-niebiescy niepodziewanie zremisowali z Wisłą Płock. Przed meczem każdy kibic Stali jeden punkt wywieziony z Płocka wziąłby w ciemno, jednak trzeba głośno powiedzieć, że goście mieli ogromną szansę na wywiezienie kompletu punktów. Podopieczni Marcina Wołowca rozegrali najlepszy mecz tej wiosny, nie ustępowali liderowi w żadnym aspekcie gry. Oba zespoły w spotkaniu derbowym będą walczyły o pierwsze ligowe zwycięstwo w tym roku, a więc kibiców czeka interesujący pojedynek.
W środę o 16.00 Pelikan Łowicz podejmować będzie na własnym terenie Siarkę Tarnobrzeg. Biało-zieloni po porażce z Wisłą Płock zrehabilitowali się swoim kibicom zwyciężając na trudnym terenie w Rzeszowie, z Resovią. Zwycięskiego gola zdobył Rafał Kujawa, dla którego było to drugie trafienie w kolejnym meczu. Zawodnicy trenera Grzegorza Wesołowskiego po ostatniej porażce potrafili podnieść się z kolan i udowodnić, że są jednym z faworytów do awansu. Rywalem Pelikana będzie rewelacyjna Siarka Tarnobrzeg, która skazywana przez wszystkich na spadek, potrafiła podnieść się z desek niczym wytrawny bokser. Trzy ostatnie zwycięstwa podopiecznych Artura Kupca nie podlegały żadnej dyskusji. Zielono-żółto-czarni pewnie i wysoko pokonali Garbarnię Kraków 3:1, Concordię Elbląg 2:0 oraz Wisłę Puławy 2:0. Będzie to pojedynek dwóch drużyn, które znajdują się w bardzo dobrej dyspozycji. Faworytem jest Pelikan, jednak tarnobrzeżanie już nie raz pokazali, że walką i ambicją są w stanie zniwelować różnice.
W Puławach miejscowa Wisła podejmować będzie Garbarnię Kraków. Duma Powiśla na wiosnę odniosła tylko jedno zwycięstwo, trzykrotnie dzieliła się punktami oraz poniosła porażkę w ostatniej kolejce z Siarką Tarnobrzeg. Puławianie tracą do miejsca premiowanego awansem sześć punktów, jednak ich obecna forma nie pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość. Podopieczni Jacka Magnuszewskiego mają duży problem, gdyż są uzależnieni od Konrada Nowaka, który jeśli nie strzela bramek to puławianie mają problem z odnoszeniem zwycięstw. Środowy rywal Wisły, Garbarnia Kraków znajduje się w fatalnej formie. W pięciu rozegranych spotkaniach na wiosnę zdobyli tylko jeden punkt. Brązowi nad strefą spadkową mają juz tylko punkt przewagi. Wisła jest faworytem i trudno się spodziewać, że goście im przeszkodzą w zdobyciu trzech punktów. Pogrążonej w kryzysie Garbarni będzie ciężko odnieść pierwsze wiosenne zwycięstwo.
W środę o 17.00 Radomiak Radom zmierzy się na własnym terenie ze Zniczem Pruszków. Zieloni ponieśli klęskę w Tarnowie przegrywając wysoko z Unią 4:1. Podopieczni Armina Tomali na wiosnę grają w kratkę, zwycięstwa przeplatają wysokimi wyjazdowymi porażkami. Przed startem rundy rewanżowej mogłoby się wydawać, że radomianie włączą się do walki o awans, jednak ich szanse po pięciu rozegranych spotkaniach, w których zdobyli siedem punktów są raczej niewielkie. Rywalem Radomiaka będzie Znicz Pruszków, który odniósł drugie zwycięstwo w tym roku pokonując w Suwałkach Wigry 0:1. Swoją pierwszą i zwycięską bramkę w nowych barwach zdobył ściągnięty zimą ze Startu Otwock Michał Zapaśnik. Będzie to spotkanie dwóch drużyn sąsiadujących ze sobą w tabeli, dlatego trudno wskazać faworyta.
Również o 17.00 Puszcza Niepołomice podejmować będzie Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Podopieczni Dariusza Wójtowicza, którzy rozpoczęli rundę wiosenną z pozycji lidera, przegrali trzecie ligowe spotkanie w tym roku. Tym razem katem okazała się drużyna Pogoni Siedlce, która zwyciężyła 2:1. Pomimo tego, że niepołomiczanie strzelili pierwsi bramkę to nie potrafili dowieść do końca zwycięskiego wyniku. Puszcza nie może pozwolić sobie już na porażki, gdyż mogą one okazać się brzemienne w skutkach. Ich rywal Świt w rundzie wiosennej nie odniósł jeszcze zwycięstwa. Zawodnicy Mateusza Miłoszewskiego są wręcz pewnym kandydatem do spadku. Ostatnie i jedyne wyjazdowe zwycięstwo odnieśli w 7.kolejce w Elblągu, z Olimpią. Trudno się spodziewać, że biało-zieloni zdobędą w Niepołomicach trzy punkty. Gospodarze nie mogę pozwolić sobie na kolejne porażki szczególnie przed własną publicznością, gdyż może to skomplikować im walkę o awans.
Mecz Concordii Elbląg z Unią Tarnów odbędzie się 1 maja o godzinie 17.00
Wszyscy jednak czekamy ze zniecierpliwieniem na spotkanie Wisły z Olimpią Elbląg, które rozpocznie się w środę o godzinie 17.00. Nasz zespół po znakomitych wynikach odnoszonych w spotkaniach wyjazdowych, po raz kolejny stracił punkty na własnym boisku z broniącą się przed spadkiem Stalą Rzeszów. Tym razem Wisła zmierzy się z Olimpią Elbląg. Gospodarze ostatnią porażkę przed własną publicznością ponieśli w 13. kolejce ze Zniczem Pruszków. Na uwagę zasługuje fakt, że Olimpijczycy to zespół, który może pochwalić się najlepszą defensywą w II lidze. Tylko dziewięć straconych bramek w dwudziestu dwóch spotkaniach musi robić wrażenie. W rundzie jesiennej nasz zespół pokonał Olimpię Elbląg 2:1. Kibice mogą być pewni kolejnego pojedynku, w którym Nafciarze będą walczyć o trzy punkty.