Aktualności » Stalówka w liczbach. Zapowiedź 28. kolejki
8-05-2013r.

Z trzynastego miejsca w tabeli II-ligi grupy wschodniej do meczu z Wisłą Płock przystąpią piłkarze Stali Stalowa Wola. Podopieczni Pawła Wtorka tracą do naszego zespołu dwadzieścia jeden punktów. Zielono-czarni w obecnym sezonie odnieśli siedem zwycięstw, siedmiokrotnie dzielili się punktami i aż dziesięciokrotnie schodzili z boiska pokonani.


Nasz środowy rywal nadal nie może być pewny swojego ligowego bytu. Tylko cztery punkty przewagi nas strefą spadkową świadczą o nie najlepszej sytuacji Stalówki w tabeli II ligi wschodniej. Zielono-czarni w rundzie wiosennej odnieśli trzy zwycięstwa i raz dzielili się punktami. Działacze uznali, że Stalówka na wiosnę nie spełnia ich oczekiwań i postanowili rozstać się z dotychczasowym trenerem Mirosławem Kalitą, którego zastąpił Paweł Wtorek. Ostatnio był grającym trenerem w Pogoni Leżajsk, do której trafił z Unii Nowa Sarzyna. Efekt „nowej miotły” zadziałał natychmiast i zielono-czarni odnieśli pierwsze zwycięstwo pod wodzą nowego trenera ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 2:1. Najlepszym strzelcem w tej rundzie jest Krystian Getinger, który pokonywał bramkarzy trzykrotnie.


Stalówka to zespół zdobywający taką samą liczbę punktów u siebie jak i na wyjeździe po czternaście. Ostatnie wyjazdowe zwycięstwo goście odnieśli w 8.kolejce, w której ich rywalem były Wigry Suwałki 0:1. Od tej pory podopieczni Pawła Wtorka w siedmiu meczach na boiskach rywali tylko trzykrotnie dzielili się punktami. Stalowowolanie nie powalają swoją grą w ofensywie, o czym może świadczyć dwadzieścia zdobytych bramek. Gorszy wynik osiągnęły jedynie drużyny z Elbląga, Olimpia (17 goli) i Concordia (19 goli). Natomiast, jeśli chodzi o defensywę to dwadzieścia sześć straconych bramek stawia ich w środku tabeli.


Stalowowolanie zdecydowanie częściej tracą bramki drugich 45 minutach gry, szesnaście z dwudziestu sześciu goli padło po przerwie. Piłkarzy ze Stalowej Woli próżno szukać wśród najlepszych strzelców II ligi wschodniej. Na listę strzelców w tym sezonie wpisało się dziewięciu piłkarzy Stali. Najczęściej karanym przez arbitrów zawodnikiem jest Bartosz Horajecki. Żółtą kartką był upominany już siedmiokrotnie.


Bilans spotkań: 7 zwycięstw - 7 remisów - 10 porażek
u siebie: 4 z - 2 r - 6 p
na wyjeździe: 3 z - 5 r - 4 p

Bilans bramek: 20-26
u siebie: 11-15
na wyjeździe: 9-11

Bramki w poszczególnych kwadransach:
Strzelone:
1-15: 2
16-30: 4
31-45: 4
46-60: 2
61-75: 4
76-90: 4

Stracone:
1-15: 3
16-30: 1
31-45: 6
46-60: 7
61-75: 6
76-90: 3

Średnia strzelanych bramek na mecz: 0,83
Średnia straconych bramek na mecz: 1,08
Najwyższe zwycięstwo: 9.kolejka Stal Stalowa Wola - Pogoń Siedlce 3:0
Najwyższa porażka: 6.kolejka Stal Stalowa Wola - Puszcza Niepołomice 0:4
Najwięcej występów: Wojciech Fabianowski, Damian Łanucha (23)
Najwięcej minut na boisku: Damian Łanucha, Przemysław Żmuda (1890)
Najczęściej wchodzący z ławki: Michał Kachniarz (12)
Najwięcej goli: Wojciech Fabianowski, Damian Łanucha, Krystian Getinger (4),
Najwięcej kartek: Bartosz Horajecki (7)

W najbliższą środę na boiskach II ligi grupy wschodniej zostanie rozegrana 28. kolejka. Nas najbardziej interesuje oczywiście spotkanie Wisły Płock ze Stal Stalową Wolą. Ponadto ciekawie zapowiadają się starcia Radomiaka Radom z Wisłą Puławy oraz Znicza Pruszków z Pelikanem Łowicz.

W Tarnobrzegu miejscowa Siarka zmierzy się Puszczą Niepołomice. Ostatni mecz niepołomiczanie wygrali z Resovią Rzeszów 1:0, gola na wagę trzech punktów zdobył dobrze dysponowany Łukasz Nowak. Drużyna Dariusza Wójtowicza ma małe braki w składzie. Sebastian Janik ma złamany obojczyk, absencja może go wykluczyć nawet do końca sezonu. Dużo lepiej sytuacja wygląda z Łukaszem Popielą i jego występ w Tarnobrzegu nie jest zagrożony. Rywal Puszczy w swoim ostatnim spotkaniu odniósł zwycięstwo z Olimpią Elbląg 0:1. Trzy punkty zdobyte przez podopiecznych Artura Kupca pozwoliły opuścić strefę spadkową. Tarnobrzeżanie na wiosnę zdobyli już dwanaście punktów, a więc tyle samo ile w całej rundzie jesiennej. Jednak, jeśli piłkarze z Podkarpacia marzą o utrzymaniu muszą w każdym meczu walczyć o pełną pulę punktów. Kibiców w Tarnobrzegu czeka interesujące spotkanie, ponieważ obu drużynom zależy na zwycięstwie.

Interesująco zapowiada się spotkanie Radomiaka Radom z Wisłą Puławy. Radomiak wreszcie zwyciężył na wyjeździe i wracał do Radomia z trzema punktami. Od 15 sierpnia zieloni nie mogli poradzić sobie z rywalami na ich boiskach. Porażki przeplatały remisy, ale do zwycięstwa było daleko, szczególnie w rundzie wiosennej. Pomimo zdobytych trzech punktów w Elblągu, trener Armin Tomala zrezygnował z pełnienia swojej funkcji. Ich rywal w dramatycznych okolicznościach zremisował przed własną publicznością ze Zniczem Pruszków. Było to pełne walki i emocji spotkanie. Dzięki ambicji wiślakom udało się wyrwać jeden punkt w trudnym pojedynku ze Zniczem i podtrzymać passę bez porażki. Niestety w kolejnym spotkaniu w Radomiu wiślacy prawdopodobnie wystąpią mocno osłabieni, bowiem za żółte kartki pauzować będzie musiał Wojciech Jakubiec a z powodu urazu występ Mikołaja Skórnickiego stoi pod znakiem zapytania. Puławianie mają jeszcze szanse włączyć się do walki o awans, jednak ciężko przypuszczać, że odrobią siedem punktów do Pelikana Łowicz. Radomiak jest drużyną niepokonaną przed własną publicznością, dlatego to oni są faworytem tego pojedynku.

W kolejnym starciu Resovia Rzeszów podejmować będzie Motor Lublin. Drugoligowi piłkarze Resovii, po dobrym meczu w Niepołomicach, wracali do Rzeszowa bez punktów. Podopieczni Tomasza Tułacza mieli sporo okazji, ale znów zawiodła skuteczność, swoje zastosowanie po sobotnim meczu znalazło jedno z piłkarskich porzekadeł "niewykorzystane sytuacje lubią się mścić". Było to bardzo ważne spotkanie dla Pasów, gdyż zwycięstwo dawało jeszcze jakieś nadzieje walki o awans. W tym momencie szanse są, ale raczej już znikome. Przeciwnik Resovii, Motor Lublin po zmianie szkoleniowca wygrał pierwsze spotkanie z Pogonią Siedlce. Wszystko wskazywało na to, że lublinianie rozpoczną marsz w górę tabeli. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła inna i drużyna od trzech spotkań nie zdobyła choćby punktu. Zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest drużyna, Resovii, która nie powinna mieć problemów ze zdobyciem kompletu punktów.

W środę o 17.00 Garbarnia Kraków podejmować będzie na własnym terenie Olimpię Elbląg. Po serii fatalnych wyników brązowych na wiosnę doszło do zmiany szkoleniowca. Marka Motykę zastąpił Robert Orłowski. Efekt „nowej miotły” przyniósł tylko połowiczny sukces, gdyż Garbarze zremisowali bezbramkowo na wyjeździe ze Stalą Rzeszów. Sytuacja krakowian w tabeli jest fatalna i jeśli gospodarze chcą się utrzymać muszą zacząć odnosić zwycięstwa, o które w tej rundzie jest wyjątkowo trudno. Środowy rywal Garbarni w ostatniej kolejce odniósł zaskakującą porażkę przed własną publicznością z Siarką Tarnobrzeg. Była to zarazem pierwsza strata bramki i porażka na wiosnę podopiecznych Olega Raduszko. W Elblągu wszyscy cierpią na chroniczny brak napastnika, który mógłby poprawić zdobycz punktową. Garbarze, jeśli chcą się utrzymać w II lidze, muszą zdecydowanie poprawić swoją grę w ofensywie jak defensywie. Przedłużająca się passa bez zwycięstwa może okazać się fatalna w skutkach na koniec sezonu.


W Tarnowie miejscowa Unia zmierzy się ze Stalą Rzeszów. W ptasich derbach lepszy okazał się Pelikan, który pewnie pokonał Unię 2:0. Choć podopieczni Tomasza Kijowskiego stwarzali sobie sytuacje bramkowe to nie potrafili ich przełożyć na zdobycz punktową. Jaskółki zajmują pewną 10 pozycję i spadek już im w tym sezonie nie grozi. Zdecydowanie gorzej sytuacja wygląda w Rzeszowie. Stal ma tylko cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. W ostatnim meczu Żurawie stracili punkty przed własną publicznością remisując bezbramkowo z Garbarnią Kraków. Po tym spotkaniu w Rzeszowie doszło do zmiany na stanowisku szkoleniowca. Z funkcji trenera ustąpił Robert Kasperczyk, którego zastąpił twórca sukcesów Okocimskiego KS Brzesko, Krzysztof Łętocha. Unia nie potrafi ustabilizować swojej formy na wiosnę, piłkarzom Stali będzie zależało, aby pokazać się z dobrej strony przed nowym szkoleniowcem i wrócić z Tarnowa ze zdobyczą punktową.

Interesująco zapowiada się spotkanie Znicza Pruszków z Pelikanem Łowicz. Żółto-czerwoni są niepokonani od pięciu spotkań. W Puławach podopiecznym Roberta Kochańskiego zabrakło kilku sekund, aby móc cieszyć się z trzech punktów. Pruszkowianie rundę wiosenną rozpoczęli nie najlepiej, jednak z biegiem kolejnych spotkań ich gra sprawia wiele kłopotów pozostałym drużynom. Trener Grzegorz Wesołowski w starciu z Unią zaskoczył wszystkich składem Pelikana. Na ławce rezerwowych usiedli m.in. Maciej Wyszogrodzki, Michał Adamczyk, Mariusz Solecki czy też Patryk Pomianowski. Cała czwórka to podstawowi zawodnicy biało-zielonych. Pomimo jak mogłoby się wydawać braków kadrowych łowiczanie odnieśli pewne zwycięstwo z Unią Tarnów 2:0. Pelikan jest na najlepszej drodze, aby awansować do I ligi. Kibiców zapewne czeka ciekawe spotkanie derbowe, gdyż obie drużyny są w stanie odnieść zwycięstwo.


W kolejnym środowym starciu Wigry Suwałki podejmować będą Concordię Elbląg. Zawodnicy trenera Donatasa Venceviciusa mają szybką okazję do udowodnienia, że sobotnia porażka w Siedlcach była przypadkowa. Pomimo poświęcenia ze strony zawodników Wigier to biało-niebiescy schodzili do szatni, jako zwycięzcy, doliczając do swojego dorobku kolejne trzy „oczka”. U środowego rywala Wigier doszło do zmian. Fatalne wyniki osiągane wiosną oraz widmo spadku z II ligi skłoniły działaczy pomarańczowo-czarnych do zmiany na stanowisku trenera. Duet Machiński-Marusa zastąpił Zenon Małek. W spotkaniu jesienią lepsza była drużyna z Elbląga, która wygrała na własnym boisku 2:0. Tym razem faworytem tego pojedynku są, suwalszczanie, którzy nadal muszą ciężko walczyć o swój ligowy byt.

O godzinie 18.00 na boiska II ligowe wybiegną piłkarze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki i Pogoni Siedlce. W meczu 27. kolejki II ligi wschodniej Świt uległ na wyjeździe Stali Stalowa Wola 2:1. Obie drużyny stworzyły sobie wiele okazji bramkowych, jednak to zawodnicy Stalówki oddali więcej strzałów, co przełożyło się na wynik końcowy. Biało-zieloni na wiosnę zwyciężyli tylko raz pokonując Motor Lublin 1:0. Do utrzymania na pewno to nie wystarczy, gdyż strata punktowa do bezpiecznej pozycji wynosi aż siedem punktów. Rywal Świtu w ostatnim spotkaniu odniósł zwycięstwo 1:0 nad zespołem Wigier Suwałki. Bramkę dla zespołu Pogoni Siedlce w 29 minucie spotkania zdobył Mateusz Urbański. Było to drugie zwycięstwo z rzędu podopiecznych Piotra Szczechowicza. Wszystko wskazuje na to, że Świt jest już jedną nogą w III lidze, natomiast Pogoń walczy o jak najlepszą pozycję na koniec sezonu.

Wszyscy jednak czekamy ze zniecierpliwieniem na spotkanie Wisły ze Stal Stalową Wolą, które rozpocznie się w środę o godzinie 18.00. Podopieczni Pawła Wtorka są zespołem, który zdobył identyczną ilość punktów u siebie jak i na wyjeździe. W rundzie jesiennej nasz zespół odniósł zwycięstwo w Stalowej Woli 1:0. Kibice mogą być pewni kolejnego pojedynku, w którym Nafciarze będą walczyć o trzy punkty. ZAPRASZAMY NA TRYBUNY!!