Aktualności » Świt w liczbach. Zapowiedź 30. kolejki
17-05-2013r.

Z osiemnastego miejsca w tabeli II-ligi grupy wschodniej do meczu z Wisłą Płock przystąpią piłkarze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Podopieczni Mateusza Miłoszewskiego tracą do naszego zespołu aż trzydzieści punktów. Biało-zieloni w obecnym sezonie odnieśli sześć zwycięstw, tyle samo razy dzielili się punktami i aż piętnastokrotnie schodzili z boiska pokonani.


Nasz najbliższy rywal w zaległym spotkaniu 20. kolejki wręcz zmiażdżył Concordię 6:0, zdobywając trzy bramki w ostatnich minutach meczu. Było to niezwykle istotne zwycięstwo, gdyż zdobyte trzy punkty pozwoliły biało-zielonym zbliżyć się do bezpiecznej pozycji już tylko na dwa punkty, a poza tym odrobili jesienne straty z Elbląga (przegrali 0:5). W Concordii po tym meczu nastąpiło trzęsienie ziemi i kilku piłkarzy wylądowało w rezerwach.

Po fatalnej jesienni wszyscy przed startem rundy rewanżowej przewidywali, że podopieczni Mateusza Miłoszewskiego są pewnym kandydatem do spadku. Nie najlepsze rozpoczęcie rundy wiosennej tylko potwierdziło tę teorię. Pierwsze zalążki wzrostu formy można było już zauważyć w przegranym 2:3 wyjazdowym meczu w Niepołomicach. Od tego momentu nowodworzanie w pięciu rozegranych spotkaniach zdobyli dziesięć punktów i włączyli się do walki o utrzymanie. Nie najlepsza postawa na wiosnę Garbarni i Concordii sprawiła, że biało-zieloni mają szansę zrealizować jak mogłoby się wydawać do niedawna nierealny cel.


Nowodworzanie zdecydowanie lepiej sobie radzą w pojedynkach przed własną publicznością. Jeśli chodzi o spotkania wyjazdowe to Świt wraz z Motorem Lublin zdobył najmniej punktów. Ostatnie i jedyne zwycięstwo piłkarze z Mazowsza odnieśli w 7. kolejce z Olimpią Elbląg. Od tego czasu biało-zieloni nie wrócili już z tarczą do Nowego Dworu. Nasz rywal nie może pochwalić się swoją defensywą, która straciła aż 41 goli. Gorszy wynik osiągnęła tylko Garbarnia (51).


Świt zdecydowanie częściej strzela bramki po przerwie (osiemnaście z dwudziestu siedmiu goli). Także, jeśli chodzi o bramki stracone to Michał Bigajski zdecydowanie częściej musiał wyjmować piłkę z bramki w drugiej połowie, w której skapitulował dwadzieścia sześć razy. Piłkarzy z Nowego Dworu próżno szukać wśród najlepszych strzelców II ligi wschodniej. Na listę strzelców w tym sezonie wpisało się ich dziewięciu. Najwięcej, po pięć bramek strzelili napastnicy Rafał Melon i Michał Strzałkowski. Najczęściej karanym przez arbitrów zawodnikiem jest Łukasz Sosnowski, upominany żółtą kartką już dziewięciokrotnie.


Bilans spotkań Świtu: 6 zwycięstw - 6 remisów - 15 porażek
u siebie: 5 z - 3 r - 6 p
na wyjeździe: 1 z - 3 r - 9 p


Bramki: 27-41
u siebie: 16-15
na wyjeździe: 11-26


Bramki w poszczególnych kwadransach:
Strzelone:
1-15: 5
16-30: 0
31-45: 4
46-60: 4
61-75: 5
76-90: 9

Stracone:
1-15: 8
16-30: 3
31-45: 4
46-60: 11
61-75: 9
76-90: 6


Średnia strzelanych bramek na mecz: 1
Średnia straconych bramek na mecz: 1,58
Najwyższe zwycięstwo: 20. kolejka Świt - Concordia 6:0
Najwyższa porażka: 3. kolejka Concordia - Świt 5:0
Najwięcej występów: Michał Bigajski (28)
Najwięcej minut na boisku: Michał Bigajski (2520)
Najczęściej wchodzący z ławki: Rafał Melon (14)
Najwięcej goli: Rafał Melon, Michał Strzałkowski (5)
Najwięcej kartek: Łukasz Sosnowski (9)

 

Poza najbardziej nas interesującą potyczką Wisły ze Świtem, w 30. kolejce najciekawiej zapowiada się starcie Unii Tarnów z liderem z Niepołomic.


W Elblągu Concordia zmierzy się z Pelikanem Łowicz
. Pomarańczowo-czarni w swoim ostatnim meczu zostali zmiażdżeni przez Świt. Zmiana trenera nie wywołała w drużynie żadnego pozytywnego efektu. Osiągane wyniki w rundzie wiosennej są wręcz fatalne. Elblążanie w jedenastu rozegranych spotkaniach na wiosnę zdobyli cztery punkty. Jeśli ich forma nie ulegnie natychmiastowej poprawie to wszystko wskazuje na to, że będą musieli pożegnać się z rozgrywkami II-ligowymi. Rywal Concordii również znajduje się w dołku. Dla podopiecznych Grzegorza Wesołowskiego ostatni tydzień należy do najgorszych w tym sezonie. Dwie porażki bez zdobytej bramki z Radomiakiem i Stalą Stalową Wola nie napawają optymizmem przed decydującymi spotkaniami o awans do I ligi. Mecz z fatalnie spisującą się Concordią będzie najlepszą okazją dla łowiczan do powrotu na właściwe tory.


W kolejnym starciu Radomiak podejmował będzie Stal Rzeszów. Zieloni po bardzo emocjonującym spotkaniu zremisowali w Płocku 2:2. Radomiak w tym meczu wcale nie odstawał od lidera, piłkarze mogą jedynie żałować, że nie wykorzystali kilku szans na strzelenie bramki w końcówce. Trener Janusz Niedźwiedź tchnął w drużynę nowego ducha, czego przykładem są osiągane wyniki wyjazdowe. Podopieczni Krzysztofa Łętochy w ostatnim spotkaniu zremisowali na wyjeździe z Motorem Lublin 1:1. Był to czwarty mecz bez zwycięstwa. Choć przewaga Żurawi nad strefą spadkową wynosi pięć punktów, to nadal nie daje im gwarancji utrzymania się w II lidze. Będący w rewelacyjnej formie Radomiak jest zdecydowanym faworytem tego pojedynku. Na ich korzyść przemawia fakt, że w tym sezonie przed własną publicznością są niepokonani.


Interesująco zapowiada się spotkanie Unii Tarnów z Puszczą Niepołomice. Jaskółki zremisowały w Tarnobrzegu, z Siarką 2:2, choć wydawało się, że podopieczni Tomasza Kijowskiego wrócą do domu z pełną zdobyczą punktową. Bramka stracona w 88 min. z karnego przekreśliła jak mogłoby się wydawać pewne trzy punkty. W trzech ostatnich spotkaniach tarnowianie dzielili się punktami. Rywal Unii pokonał Olimpię 1:0, po rzucie wolnym, a gola na wagę trzech punktów zdobył Tomasz Księżyc. W drugiej połowie niepołomiczanie się cofnęli, ale wynik nie uległ już zmianie. Podopieczni Dariusza Wójtowicza w meczu z Olimpią musieli radzić sobie bez podstawowych graczy, zmiennicy jednak nie zawiedli. Niepołomiczanie od pięciu meczów są niepokonani i objęli fotel lidera, jednak w Tarnowie czeka ich trudne zadanie.


Siarka Tarnobrzeg podejmowała będzie na własnym terenie Stal Stalowa Wola
. Tarnobrzeżanie rozpaczliwie bronią się przed spadkiem. Do bezpiecznej pozycji tracą już tylko jeden punkt. Forma prezentowana na wiosnę jest zdecydowanie lepsza od tej jesiennej, podczas której zgromadzili dwanaście punktów. W zaległym spotkaniu 20.kolejki Siarka zremisowała z Unią Tarnów 2:2 w dość dramatycznych okolicznościach. Ich najbliższy przeciwnik sprawił miłą niespodziankę swoim kibicom przed wyjazdowym spotkaniem derbowym, wygrywając na własnym boisku z Pelikanem. Zielono-czarni byli w tym spotkaniu zespołem lepszym, od pierwszej minuty grali nieustępliwie i z pomysłem. Różnica pozycji w tabeli obu zespołów była w tym meczu zupełnie niezauważalna. Wszystko wskazuje na to, że kibiców czeka niezwykle wyrównany pojedynek. Jeśli Stalówka zwycięży to będzie bliska pozostania w II lidze.


W Rzeszowie Resovia zagra z Pogonią Siedlce. Piłkarze z Rzeszowa wygrali ostatnio przy Wyspiańskiego ze Zniczem Pruszków 3:1. Pasy po zwycięstwie w Derbach Podkarpacia ze Stalą Stalowa Wola nieco odżyły, co było widać w pojedynku z pruszkowianami. Biało-czerwoni przełamali kompleks Znicza, gdyż w pięciu rozegranych spotkaniach nie wygrali, ani jednego, ponieśli za to cztery porażki. Rywal Resovii w ostatnim spotkaniu niespodziewanie zremisował przed własną publicznością z naszą Wisłą. Gospodarze prowadzili dwoma bramkami, jednak czerwona kartka dla Roberta Kwiatkowskiego wyraźnie osłabiła drużynę, która w przeciągu dwóch minut straciła dwie bramki. W spotkaniu z Nafciarzami przełamał się Adam Czerkas strzelec dwóch bramek, który przez 731 minut nie potrafił pokonać bramkarzy rywali. Kibiców w Rzeszowie czeka interesujący pojedynek, w którym brak zdecydowanego faworyta.


W Suwałkach Wigry podejmą Wisłę Puławy
. Podopieczni Donatasa Venceviciusa w ostatnim spotkaniu zremisowali bezbramkowo ze Świtem, mimo, że biało-zieloni to ostatni zespół w tabeli, a suwalczanie od 15 minuty spotkania grali w przewadze. Ten punkt może okazać się bezcennym w końcowym rozrachunku, a była duża szansa na wywiezienie z Nowego Dworu pełnej puli. Puławianie w ostatnich pięciu spotkaniach zdobyli jedenaście punktów (trzy zwycięstwa i dwa remisy). Forma podopiecznych Jacka Magnuszewskiego zaczyna przypominać tę z początku sezonu. Nie najlepsza końcówka rundy jesiennej i początek wiosny zniweczyły realne marzenia awansu do I ligi. Szansę jeszcze są, ale trudno przypuszczać, że Duma Powiśla dogoni uciekającą trójkę z Niepołomic, Łowicza i Płocka. Wigry w siedmiu rozegranych spotkaniach na wiosnę przed własną publicznością odnieśli pięć zwycięstw. Zapowiada się interesujące spotkanie, gdyż obie drużyny mają jeszcze o co walczyć tym sezonie.


W Krakowie dojdzie do ważnego dla układu dolnych rejonów tabeli pojedynku Garbarni z Motorem. Brązowi po zmianie szkoleniowca złapali wiatr w żagle. Trener Robert Orłowski tchnął nowego ducha w Garbarzy, czego dowodem są trzy ostatnie spotkania, w których krakowianie zdobyli pięć punktów. Szczególną niespodziankę piłkarze Garbarni sprawili w Niepołomicach remisując po emocjonującym pojedynku 2:2. Zdobyte punkty w ostatnich spotkaniach pozwoliły brązowym wygramolić się ze strefy spadkowej i realnie myśleć o utrzymaniu w II lidze. Sobotni rywal Garbarni w trzech ostatnich spotkaniach zdobył pięć punktów. Zmiana szkoleniowca zdecydowanie pozytywnie wpłynęła na żółto-biało-niebieskich. Zdobyte punkty w ostatnich spotkaniach pozwoliły podopiecznym Przemysława Delmanowicza na oddalenie się od strefy spadkowej. Jednak, jeśli Motorowcy chcą się utrzymać muszą jeszcze na swoim koncie zapisać kilka punktów. Będzie to starcie dwóch sąsiadów w tabeli, którym przyświeca jeden cel - utrzymanie.


W jedynym niedzielnym spotkaniu Znicz zmierzy się z Olimpią. Piłkarze Roberta Kochańskiego w zaległym spotkaniu 20. kolejki przegrali w Rzeszowie 1:3. Mecz źle zaczął się dla Znicza, który już po 12. minutach przegrywali 0:2. Mimo bramki kontaktowej strzelonej tuż po przerwie żółto-czerwonym nie udało się doprowadzić choćby do remisu. Przeciwnik pruszkowian od sześciu spotkań nie zaznał smaku zwycięstwa. Podopieczni Olega Raduszko nadal mają problem ze zdobywaniem bramek, grając niekiedy dość toporny futbol. Ale defensywa elblążan spisuje się nadal bardzo dobrze, co nie idzie w parze z grą ofensywną, gdzie brakuje prawdziwego lidera. Osiemnaście strzelonych goli to najgorszy wynik w II lidze. Kibiców w Pruszkowie czeka spotkanie, które zapewne nie będzie obfitowało w dużą ilość bramek.

 


Wszyscy jednak czekamy ze zniecierpliwieniem na spotkanie Wisły ze Świtem, które rozpocznie się w sobotę o godzinie 20.00.

 

Podopieczni trenera Miłoszewskiego zdobyli na wiosnę dwanaście punktów, a od sześciu spotkań ich forma wyraźnie zwyżkuje. Pogrom Concordii tchnął nowego ducha w zespół, który wciąż ma bardzo realne szanse utrzymania się w II lidze.

 

Przypominamy, że w rundzie jesiennej nasz zespół, po bramce Marcina Krzywickiego odniósł w Nowym Dworze Mazowieckim skromne zwycięstwo, ale ostatni pojedynek ze Świtem w Płocku, rozegrany we wrześniu 2010 r., zakończył się sensacyjną wygraną gości 2:1...

 

Zapowiada się ciekawy i niełatwy dla Wisły mecz.

 

 

ZAPRASZAMY NA TRYBUNY!!