Aktualności » Remis na szczycie. Wisła wciąż niepokonana
25-08-2013r.

Po, kolejnym, niezwykle emocjonującym meczu zremisowaliśmy w niedzielne południe z Dolcanem Ząbki 2:2.



Piłkarze obu drużyn stworzyli dziś bardzo dobre widowisko, które potwierdziło, że zarówno Wisła, jak i Dolcan nie przez przypadek są w ścisłej czołówce I ligi.

 

Od początku lepiej prezentowali się nasi zawodnicy, którzy stwarzali więcej okazji do zdobycia gola, ale zgdonie z tradycją pierwsi z bramki cieszyli się przeciwnicy. W zamieszaniu w polu karnym najlepiej zachował się Zjawiński, który płaskim strzałem pokonał Szczepankiewicza.

 

Wiślacy, co jest normą - nie załamali się i z każdą minutą byli coraz bliżej zdobycia bramki.

W 28. minucie Burkhardt zagrał na lewą stronę do Kaczmarka, ten dośrodkował do Janusa, który precyzyjnym strzałem głową pokonał bramkarza gości.

 

Wisła napierała i tuż przed końcem pierwszej połowy stadion eksplodował radością. Krzywicki zagrał do Kaczmarka, który wypatrzył w polu karnym Dziedzica, po którego strzale odbiła się najpierw od jednego słupka, potem od drugiego i wyszła w pole gdzie stał Janus i strzałem pod poprzeczkę wyprowadził nas na zasłużone, acz ciężko wywalczone prowadzenie.


Po przerwie, co zrozumiałe nieco więcej inicjatywy wykazywali goście, a nasi zawodnicy chcieli utrzymać korzystny wynik, a raczej dobić gości po akcji z kontry. I byliśmy bliscy roztrzygnięcia losów meczu, ale najpierw Dziedzić fatalnie spudłował z 4. metrów, a póżniej nie zagrała tak jak powinna główka Krzywego.

 

W 68. minucie stara prawda piłkarska, że niewykorzystane sytuacje się mszczą, po raz kolejny znalazła potwierdzenie. Nasz wychowanek - Bartek Wiśniewski, uderzył z rzutu wolnego z 16. metrów i pokonał, źle niestety interweniującego, Szczepankiewicza.

 

Ostatecznie ten bardzo ciekawy mecz zakończył się podziałem punktów. Cieszymy się z tego, choć tradycyjnie, pewien niedosyt pozostał, bo przy odrobinie szczęścia i zimnej krwi mogliśmy pokonać Dolcan.

 

"Dzięki za walkę, nafciarze, dzięki za walkę..." śpiewali kibice po meczu...
 

Kolejny mecz Wisła zagra na wyjeździe z Kolejarzem Stróże. Spotkanie odbędzie się w niedzielę 1. września o godz. 17.
 

Wisła Płock - Dolcan Ząbki 2:2 (2:1)

0:1 Dariusz Zjawiński (6.)

1:1 Krzysztof Janus (28.)

2:1 Krzysztof Janus (45.)

2:2 Bartosz Wiśniewski (68.)
Wisła: 93. Daniel Szczepankiewicz – 20. Cezary Stefańczyk, 23. Paweł Magdoń, 14. Marko Radić, 17. Arkadiusz Mysona – 4. Jacek Góralski, 25. Filip Burkhardt (73. 18. Piotr Wlazło) – 7. Krzysztof Janus, 10. Janusz Dziedzic, 8. Paweł Kaczmarek (78. 13. Tomasz Grudzień) – 11. Marcin Krzywicki (82. 32. Bartłomiej Grzelak)
W rezerwie pozostali: 87. Seweryn Kiełpin, 24. Łukasz Nadolski, 5. Bartłomiej Sielewski, 16. Fabian Hiszpański,

Dolcan: 1. Rafał Leszczyński - 14. Damian Jakubik, 6. Piotr Klepczarek, 19. Rafał Grzelak - 9. Paweł Tarnowski (58. 24. Damian Świerblewski), 23. Szymon Matuszek, 20. Bartosz Osoliński, 13. Grzegorz Piesio (76. 2. Piotr Bazler), 7. Kamil Mazek (58. 15. Tomasz Prejs) - 21. Bartosz Wiśniewski, 10. Dariusz Zjawiński

W rezerwie pozostali: 85. Maciej Humerski, 8. Mateusz Długołęcki, 3. Rafał Zembrowski, 18. Łukasz Matuszczyk

Żółte kartki: Góralski, Mysona - Matuszek, Klepczarek
Sędzia: Adam Lyczmański (Bydgoszcz)
Widzów: ok. 4.000