W niedzielę Młoda Wisła grała w Skórcu z beniaminkiem IV ligi - Naprzodem.
Oto co o spotkaniu powiedział asystent trenera Artura Serockiego - Paweł Gaul:
Mecz pierwotnie zaplanowany na 16. rozpoczął się o godzinie 17:05 z powodu awarii autokaru. Do Skórca dotarliśmy po 6 godzinach jazdy, przebraliśmy się w autokarze i sędziowie zezwolili tylko na krótką rozgrzewkę.
W I połowie gra toczyła się głównie w środkowej części boiska, mamy swoje okazje do strzelenia bramki lecz ich nie wykorzystujemy. Drużyna gospodarzy do przerwy raz zagroziła naszej bramce.
Dobrze ułożył się początek II połowy, gdzie od razu strzelamy bramkę. Kontrolujemy spotkanie i mamy sytuację do strzelenia bramki na 2:0, niestety nie strzelamy. Chwilę później tracimy gola, a następnie drugiego. Na boisku już nic nie widać, gospodarze do tego występują w czarnych strojach.
Przegrywamy i wracamy do Płocka bez zdobyczy punktowej.
Naprzód Skórzec - Młoda Wisła 3:1 (0:0)
0:1 Michał Sadowski 47.
1:1 Dorian Zając 64.
2:1 Tomasz Wereda 66.
3:1 Dorian Zając 73.
Wisła: 1. Adrian Jakubowski - 25. Seweryn Truskolaski, 5. Eryk Padzik, 4. Dawid Kokosa, 2. Paweł Bojaruniec - 16. Dawid Jabłoński, 10. Damian Koryto, 17. Konrad Popławski, 6. Damian Dombrowski, 11. Krzysztof Garczewski - 18. Michał Sadowski (64, 15. Konrad Subocz).
Kolejny pojedynek ligowy w najbliższą niedzielę, kiedy to o godz. 11. nasz drugi zespół podejmie na Stadionie Miejskim Narew Ostrołęka.