W ostatnim w 2013 r. meczu zespół Wisły z rocznika 95/96 pokonał w Radomiu Radomiak i na półmetku rozgrywek prowadzi w tabeli Mazowieckiej Ligi Juniorów.
Oto pomeczowe spostrzeżenia trenera Leszka Harabasza: To był mecz o fotel lidera jesieni i jak na taki mecz przystało emocje były od początku do końca.
Zaczęliśmy bardzo dobrze. Nie przestraszyliśmy się pressingu przeciwnika, rozgrywając spokojnie piłkę.
Już w 4 minucie dał znać o sobie bardzo dobrze grający w tym meczu Kamil Kowalczyk, który przejął piłkę na 30 metrze, podprowadził i z ok. 23 metrów nie dał szans bramkarzowi.
Od tej pory przejęliśmy inicjatywę, a przeciwnik odgryzał się groźnymi kontrami. Po jednej z nich możemy mówić o szczęści - nieudana pułapka ofsajdowa i zawodnik gospodarzy wyszedł sam na sam, ale przeniósł piłkę nad bramką.
My gramy coraz składniej, kontrolując grę. Na 5 minut przed przerwą Kowalczyk przejął piłkę w polu karnym, minął przeciwnika i pokonał po raz drugi interweniującego bramkarza.
W przerwie porozmawialiśmy o błędach i powiedzieliśmy sobie, że nie możemy dać się sprowokować i walczymy o zwycięstwo. Nadal kontrolowaliśmy grę, ale niestety straciliśmy bramkę w 75. minucie.
Zaczęły się prowokacje przeciwnika i faule bez piłki. W 86. minucie, gdy piłka była na aucie, zawodnik Radomiaka na środku boiska plunął w twarz Kamilowi Czerniakowi, który nie wytrzymał i w odwecie uderzył rywala. Sędziowie tłumaczyli się, że nie widzieli oplucia, a tylko wymierzenie „kary” i w efekcie Czerniak opuścił pole gry z czerwoną kartką, a przeciwnik dostał żółtą. Pytanie - za co, skoro sędzia tego nie widział?
Ostatnie 10 minut było nerwowe (doliczone 5), ale mądrze się broniliśmy, kontratakując i utrzymując piłkę na połowie przeciwnika w czym brylował Marcin Mikołajczyk.
Z ulgą usłyszeliśmy końcowy gwizdek. Zwycięstwo zasłużone, ale ciężko wywalczone. W szatni dotarło do nas, ze jesteśmy liderem na półmetku rozgrywek i zespół zaintonował gromkie: „ Kto jest liderem - Wisła! Kto? Wisła! Kto? Wisła, Wisła, Wisła…!”
Radomiak Radom - SSM Wisła Płock 95/96 1:2 (0:2)
Bramki dla Wisły: Kamil Kowalczyk 4. i 40.
Wisła: Mateusz Lewandowski (46. Adrian Jakubowski) - Bartłomiej Zgrzebnicki, Adrian Olkiewicz, Konrad Popławski, Kasjan Klimkiewicz - Bartosz Felbór, Igor Promis (55. Maciej Żłobecki) - Dominik Marciniak, Kamil Kowalczyk, Marcin Mikołajczyk (88. Damian Brzyski) - Konrad Subocz (65. Kamil Czerniak).
Czerwona kartka: Czerniak 65.