Aktualności » Osłabiona Wisła w drodze do Katowic
14-11-2013r.

W sobotę naszym rywalem w ostatniej kolejce rundy jesiennej będzie GKS Katowice, zespół, który nie ukrywa ambicji awansu w tym sezonie do Ekstraklasy.

 

Mecz zapowiada się niezwykle ciekawie, gdyż oba zespoły preferują ofensywny futbol, a stawką pojedynku jest miejsce w ścisłej czołówce tabeli 1. ligi.

Niestety trenerzy Wisły nie będą mieli do swojej dyspozycji wszystkich zawodników.

Przede wszystkim zabraknie spisującego się bardzo dobrze Fabiana Hiszpańskiego, który nie uzyskał zwolnienia ze zgrupowania kadry do lat 20. Jako młodzieżowiec zagra więc Daniel Szczepankiewicz (co spowoduje konieczność posadzenia na ławkę innego wyróżniającego się ostatnio zawodnika - Seweryna Kiełpina), osiemnastoletni Grzegorz Wawrzyński lub rok młodszy Damian Dombrowski. Do Katowic nie pojechał także Łukasz Sekulski, który doznał urazu mięśnia dwugłowego i do końca roku już nie zagra.
 

Ostatecznie, po porannym treningu i obiedzie, do autokaru, który wziął kierunek na Śląsk wsiedli:
Seweryn Kiełpin i Daniel Szczepankiewicz, oraz Dawid Abramowicz, Paweł Magdoń, Łukasz Nadolski, Marko Radić, Bartłomiej Sielewski, Cezary Stefańczyk, Grzegorz Wawrzyński, Filip Burkhardt, Jacek Góralski, Damian Dombrowski, Tomasz Grudzień, Krzysztof Janus, Paweł Kaczmarek, Piotr Wlazło, Janusz Dziedzic i Marcin Krzywicki.
 

W piętek ekipa Marcina Kaczmarka będzie trenowała na Stadionie Śląskim w Chorzowie. W planie krótkiego, przedmeczowego zgrupowania jest także wizyta w kinie na projekcji filmu Wyścig - opartej na faktach historii kierowcy Formuły 1 - Niki Laudy, który po poważnym wypadku wrócił na tor i stanął do walki z największym rywalem - Jamesem Huntem...
 


Kibiców, którzy nie wybiorą się do Katowic (zapisy na wyjazd trwają do piątku) informujemy, że internetowa transmisja live rozpocznie się w sobotę o 17:30, a sponsorem relacji z meczu GKS Katowice - Wisła będzie Firma TRANS-SPRZĘT.
 


Słów kilka o historii meczów z naszym najbliższym rywalem.
 


GKS to zespół z którym toczyliśmy przeważnie wyrównane boje, ale w ogólnym bilansie 20. meczów ligowych nieco lepsza jest Wisła, gdyż wygraliśmy 6 spotkań, 4 zwycięstwa odnieśli katowiczanie, a aż w 10. meczach padł remis. Bramki 20:18 dla nas.


Do pierwszego kontaktu z GieKSą doszło jesienią 1994 r. w naszym debiutanckim sezonie w ekstraklasie, kiedy to po golach Andrzeja Sermaka i Dariusza Wolnego przegraliśmy na wyjeździe 0:2.
Rewanż był spotkaniem, które starszym kibicom z pewnością zapadło głęboko w pamięci. 11.06.1995 r. ok. 10.000 widzów oklaskiwało bramki Rafała Siadaczki, Marcina Gocejny i Romana Grygorczuka, oraz obroniony przez Kazimierza Sidorczuka rzut karny, czyli wspaniałe zwycięstwo, które na kolejkę przed końcem sezonu wydawało się dawać naszemu Klubowi utrzymanie w Ekstraklasie. To była wielka euforia, która niestety 3 dni później zamieniła się w wielki płacz…

Warto wspomnieć, że kilku piłkarzy broniło barw tak Płocka, jak i Katowic, a byli to m.in. Paweł Sobczak, Krzysztof Majda, Mieczysław Agafon, Grzegorz Bonk, Grażvydas Mikulenas i oczywiście Janusz Dziedzic.

W Katowicach grało nam się dotychczas nieźle i w 10. pojedynkach ligowych przy Bukowej doznaliśmy tylko 3. porażek (ostatnia 10 lat temu - w listopadzie 2003 r.)
 


Wisła Płock TV przypomina naszą ostatnią wizytę na GieKSie - z kwietnia 2012 r., a także inny, znakomity mecz jaki zagraliśmy w Katowicach jesienią 2007.