W sobotę nasz drugi zespół zainaugurował wiosenne rozgrywki 4. Ligi. Do Węgrowa na mecz z Czarnymi trener Marcin Kaczmarek delegował prawie wszystkich zawodników z kadry pierwszego zespołu, którzy w w Gdyni nie grali lub grali mało.
Pojedynek z walczącymi o utrzymanie Czarnymi toczył się w niezwykle trudnych warunkach - przy silnym wietrze i padającym deszczu, który momentami zamieniał się w grad.
Przewaga naszych rezerw była, co zrozumiałe, przygniatająca, ale głęboko cofnięci gospodarze nie dawali sobie strzelić gola, a dwukrotnie piłka trafiała w słupek.
Dopiero w doliczonym czasie Dawid Jabłoński dośrodkował w pole karne, gdzie piłkę ręką zatrzymał zawodnik Czarnych. Pewnym wykonawcą jedenastki były Marko Radić i trzy, niezwykle ciężko wywalczone punkty pojechały do Płocka.
Czarni Węgrów - Wisła II Płock 0:1 (0:0)
0:1 Marko Radić 92. (karny)
Wisła: Daniel Szczepankiewicz - Kamil Hempel, Marko Radić, Damian Skumórski, Eryk Padzik - Michał Sadowski, Damian Koryto - Dawid Abramowicz (65. Bartosz Wiśniewski), Albert Taar, Łukasz Kacprzycki (60. Dawid Jabłoński) - Tomasz Grudzień.
Kolejnym rywalem zespołu Artura Serockiego będzie lider i najpoważniejszy kandydat do awansu do 3. Ligi - Bug Wyszków. Mecz rozpocznie się w niedzielę 23. marca o godz. 11. na stadionie w Gąbinie.