Mecz w Ząbkach od początku był bardzo wyrównany.
Oba zespoły starały się spokojnie rozgrywać piłkę w środku pola, ale to Wisła mogła i powinna objąć prowadzenie. W roli głównej wystąpił Paweł Kaczmarek, który najpierw z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę, by sekundy później w sytuacji sam na sam przegrać pojedynek z Rafałem Leszczyńskim.
Wydawało się, że nasz zespół kontrolował mecz, ale brak koncentracji i pech w dwóch sytuacjach spowodowały stratę bramek. Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do własnej bramki przypadkowo skierował nadbiegający Paweł Magdoń. Chwilę później doszło do chyba jeszcze bardzie kuriozalnej sytuacji, kiedy to Rafał Grzelak zdecydował się na płaskie dośrodkowanie z boku boiska z ponad 30. metrów, po którym piłka niespodziewanie znalazła się w siatce.
Drugą połowę znów lepiej rozpoczęli nasi zawodnicy, którzy próbowali atakować. Gospodarze bardzo mądrze się bronili i groźnie kontrowali.
Niestety mecz musieliśmy kończyć w dziesiątkę, gdyż w 75 minucie czerwoną kartkę otrzymał Bartłomiej Sielewski, ratujący się faulem w sytuacji, gdy zawodnik Dolcanu wychodził na czystą pozycję.
Emocje były do końca meczu, bo Wisła, mimo osłabienia atakowała, grając momentami tylko dwoma obrońcami. W 89. minucie faulowany w polu karnym był Piotr Wlazło. Pewnym egzekutorem jedenstki okazał się Filip Burkhardt.
Niestety chwilę później z kontrą 3na 2 wyszli gospodarze, którzy przy mocno rozrzedzonej defensywie Wisły zdobyli trzecią bramkę, po której sędzia nie wznawiał już gry.
Trzecia wiosenna porażka stała się faktem. Dziś zespołowi z pewnością nie można było odmówić ambicji, ale rywal potrafił wykorzystać wszystkie nasze błędy i zgranął 3 punkty.
Na podkreślenie z pewnością zasługuje postawa naszych licznych kibiców, którzy do samego końca wspierali drużynę.
Kolejnym rywalem naszego zespołu będzie Kolejarz Stróże. Mecz rozpocznie się na stadionie Wisły w sobotę 5. kwietnia o godz. 17.
Dolcan Ząbki - Wisła Płock 3:1 (2:0)
1:0 Paweł Magdoń (32. sam.)
2:0 Rafał Grzelak (39.)
2:1 Filip Burkhardt (90. rzut karny)
3:1 Grzegorz Piesio (90 + 3)
Dolcan: 1. Rafał Leszczyński – 19. Rafał Grzelak, 8. Mateusz Długołęcki, 6. Piotr Klepczarek – 14. Damian Jakubik (88. 15. Tomasz Prejs), 17. Adrian Łuszkiewicz, 23. Szymon Matuszek, 13. Grzegorz Piesio, 11. Łukasz Sierpina – 21. Bartosz Wiśniewski (68. 20. Bartosz Osoliński), 9. Paweł Tarnowski (70. 7. Kamil Mazek).
Wisła: 87. Seweryn Kiełpin – 20. Cezary Stefańczyk, 23. Paweł Magdoń, 5. Bartłomiej Sielewski, 16. Fabian Hiszpański (69. 22. Łukasz Kacprzycki) – 4. Jacek Góralski (57. 11. Marcin Krzywicki), 18. Piotr Wlazło – 7. Krzysztof Janus, 25. Filip Burkhardt, 8. Paweł Kaczmarek – 9. Łukasz Sekulski (81. 6. Albert Taar).
Sędzia: Tomasz Grabowski (Kluczbork)
Żółte kartki: Długołęcki, Wiśniewski, Sierpina – Góralski, Krzywicki, Sielewski
Czerwona kartka: Sielewski
Widzów: ok. 700 (150 z Płocka)
SPONSOREM RELACJI LIVE Z MECZU DOLCAN - WISŁA BYŁY FIRMY TRANS-SPRZĘT oraz FORD MICHALSKI MOTORS.


