Aktualności » Nokaut Górala
11-10-2014r.

Wisła Płock rozgrywała ciekawą serię trzech spotkań. W zespole Arki, Widzewa oraz Miedzi przed meczami z naszym zespołem zmieniali się szkoleniowcy. Po porażce z zespołem z Gdyni oraz zwycięstwie w Łodzi do korzystnego zakończenia tej nietypowej serii Wisła potrzebowała zwycięstwa z zespołem z Legnicy.

 

Na drobne zmiany w składzie zdecydował się trener Marcin Kaczmarek przed meczem z Miedzią. Dimitar Iliev, który dotychczas występował na tzw. szpicy został cofnięty na pozycję "10", a jako wysunięty napastnik wystąpił Marcin Krzywicki. Trzeba powiedzieć, że zabieg ten wniósł dużo świeżości w naszej grze, a obaj zawodnicy rozegrali bardzo dobre zawody.

 

Od pierwszych minut to Wisła była zespołem przeważającym. Miedź, jakby lekko przestraszona, skupiała się głównie na defensywie i nie potrafiła stworzyć sobie klarownych akcji pod naszą bramką. Dobrze w ofensywie prezentowali się natomiast Nafciarze. Zwieńczeniem tego była akcja z 16. minuty. Po dośrodkowaniu Fabiana Hiszpańskiego do piłki doszedł, bardzo aktywny w tym spotkaniu, Krzysztof Janus i pewnym strzałem pokonał bramkarza gości. Miedź starała się odrobić jednobramkową stratę, jednak to Wisła była bliżej strzelenia kolejnego gola. W 31. minucie na uderzenie głową po dośrodkowaniu Hiszpana zdecydował się Marcin Krzywicki, jednak piłka po jego strzale przeleciała minimalnie nad poprzeczką bramki Ptaka. 

 

W drugiej połowie byliśmy świadkami ofensywy ze strony przyjezdnych. Naszym obrońcom dawał się we znaki szczególnie Marcin Garuch oraz Wojciech Łobodziński. Ich strzały dzielnie wyłapywał nasz bramkarz, Seweryn Kiełpin. Goście robili wszystko, żeby zdobyć wyrównującego gola, jednak nasz zespół prezentował się dziś bardzo solidnie w defensywie i dzielnie utrzymywał jednobramkową przewagę. W 90. minucie Wisła wyprowadziła nokautujący cios. Krzywy podał do wychodzącego na czystą pozycję Jacka Góralskiego, który minął obrońców i znalazł się sam na sam z bramkarzem gości. Popularny Góral silnym strzałem w prawy róg bramki zniweczył starania przyjezdnych. To był prawdziwy nokaut! Chwile później sędzia zagwizdał po raz ostatni a nasi piłkarze, razem z kibicami, cieszyli się z kolejnego zwycięstwa.

 

Już za tydzień, w niedzielę, 19 października udamy się w daleką podróż do Niecieczy. Zmierzymy się tam z aktualnym liderem rozgrywek, Termalicą. Zapraszamy serdecznie wszystkich kibiców na wyjazd!

 

Wisła Płock - Miedź Legnica 2:0 (1:0)
1:0 Krzysztof Janus (16.)

2.0 Jacek Góralski (93.)

Wisła: 87. Seweryn Kiełpin - 20. Cezary Stefańczyk, 5. Bartłomiej Sielewski, 14. Marko Radić, 16. Fabian Hiszpański - 3. Maciej Kostrzewa (81, 26. Wojciech Zyska), 4. Jacek Góralski - 7. Krzysztof Janus, 41. Dimitar Iliev (68, 18. Piotr Wlazło), 22. Łukasz Kacprzycki (56, 2. Patryk Stępiński) - 9. Marcin Krzywicki.

Miedź: 30. Aleksander Ptak - 19. Grzegorz Bartczak, 24. Tomasz Midzierski, 5. Adrian Woźniczka, 8. Adrian Cierpka - 7. Mateusz Szczepaniak (88, 23. Daniel Feruga), 29. Marcin Garuch, 16. Radosław Bartoszewicz, 31. Keon Daniel, 77. Patryk Szymański (65, 14. Mateusz Zatwarnicki) - 4. Wojciech Łobodziński.
żółte kartki: Kacprzycki, Stefańczyk, Kiełpin - Bartoszewicz.
sędziował: Dominik Sulikowski (Gdańsk).

widzów: 1.300