Club Grand w tureckim Side gości od piątku zespół Wisły Płock przygotowujący się do piłkarskiej wiosny i meczu z Zagłębiem Lubin (sobota, 7. marca godz. 17:45).
Nasi piłkarze, którzy mają w Side bardzo dobre warunki do treningu i odpoczynku, jak na razie narzekać mogą jedynie na kapryśną aurę i częste opady deszczu. W niedzielę na szczęście pogoda zaczęła się poprawiać i zespół może bez przeszkód realizować plan szkoleniowy.
Podopieczni Marcina Kaczmarka uczestniczą w Turcji w urozmaiconych zajęciach. Poza dwoma treningami dziennie (praca nad szybkością i wytrzymałością specjalną w formie małych gier) na dobrym, trawiastym boisku, korzystają także m.in. z basenu oraz gabinetów odnowy biologicznej. W niedzielę zespół udał się na wycieczkę krajoznawczą, piłkarze chętnie uczestniczą też we wprawiających ich w dobry nastrój nadmorskich spacerach.
Za wiślakami już pierwszy turecki sparing. W sobotę rywalem naszej ekipy była drużyna zaplecza duńskiej ekstraklasy - Vejle BK. Trener Kaczmarek był zadowolony zarówno z solidnego poziomu, jaki zaprezentował przeciwnik, jak i generalnie z postawy swoich piłkarzy. Szkoda jedynie braku koncentracji w końcówkach obu odsłon meczu, co spowodowało, że straciliśmy bramki.
W środę o 15:30 czasu miejscowego naszym kolejnym sparingpartnerem będzie wicemistrz Armenii FC Shirak Giumri. Zespół prowadzony przez Vardana Bichakhchyana, to czterokrotny zwycięzca rozgrywek ligowych w swoim kraju, oraz uczestnik europejskich pucharów. W jesiennych rozgrywkach Ligi Europejskiej piłkarze z Giumri - drugiego pod względem liczby mieszkańców miasta Armenii, zostali wyeliminowani przez kazachski Szachtar Karaganda.
Shirak, który od kilku dni przebywa na obozie w Antalyi, podobnie jak my rozegrał w sobotę sparing, w którym uległ 1:2 FK Sarajevo - wiceliderowi ekstraklasy Bośni i Hercegowiny.
