Po odwołaniu meczu z Olimpią Warszawa Młoda Wisła musiała jeszcze tydzień czekać na rozpoczęcie swoich rozgrywek. Pierwszym wiosennym rywalem naszego drugiego zespołu była w sobotnie południe w Ostrołęce, sąsiadująca w tabeli Narew.
Licznie zebrani przy boisku ze sztuczną nawierzchnią stadionu przy ul. Witosa kibice oczekiwali przyjazdu kilku zawodników z pierwszego zespołu Wisły, którzy wczoraj nie zagrali przeciwko Chrobremu. Ostatecznie jednak w Ostrołęce pojawili sami młodzieżowcy w tym gracze z kadry trenera Marcina Kaczmarka - Dawid Jabłoński, Adam Radwański, Kamil Rozmus oraz Patryk Szczepański i to właśnie oni, dzielnie wspierani przez resztę ekipy, nadawali ton grze.
Mecz był dość interesujący, ale pełen błędów i obfitował w mnóstwo sytuacji bramkowych, których zdecydowanie więcej stworzył nasz zespół.
Po początkowej, lekkiej przewadze gospodarzy młodzi wiślacy przejęli inicjatywę, grali agresywnie w środku pola i po przechwytach piłki, szybkimi akcjami oskrzydlającymi raz po raz przedostawali się w pole karne Narwi.
Worek z bramkami rozwiązał już w 10. minucie niezwykle aktywny na prawym skrzydle i nie do dogonienia dla rywali Jabłuszko. Kwadrans później Damian Szczepan zakończył celnym strzałem kolejną kontrę.
Gospodarze nie potrafili znaleźć recepty na twardo, zdecydowanie i szybko grających gości. Mimo, że w 25. minucie Narew złapała w Wisłą kontakt, po problematycznym rzucie karnym podyktowanym po starciu Bartłomieja Błachnio z Adrianem Mleczkiem, to na przerwę schodziliśmy z dwubramkową przewagą, po drugim golu wszędobylskiego Jabłońskiego.
Po zmianie stron trwała wymiana ciosów. Zmobilizowani gospodarze w zamieszaniu podbramkowym szybko strzelili drugiego gola, ale już 6 minut później Sticzu zakręcił obrońcami w polu karnym i wyłożył piłkę Szczepańskiemu, który jak stary wyga pokonał bramkarza z Ostrołęki.
Wydawało się, że kolejna dwubramkowa przewaga pozwoli już wiślakom na spokojne kontrolowanie gry, jednak dał znać o sobie brak doświadczenia naszej młodzieży. Kilkadziesiąt sekund po zdobyciu czwartego gola było już tylko 3:4 i zaczęły się nerwy.
Obraz końcówki meczu do złudzenia przypominał sobotnią potyczkę Wisły w Głogowie. Gospodarze „poczuli krew” i zaatakowali, wierząc w to, że mogą doprowadzić co najmniej do remisu. Goście natomiast kontrowali i doszli do kilku 100% okazji do zdobycia gola. Młodym piłkarzom Wisły zabrakło jednak zimnej krwi w decydujących momentach w związku z czym sprawa wyniku cały czas pozostawała otwarta.
W 90 minucie, po kolejnej znakomitej kontrze i sytuacji sam na sam, Jabłoński minął bramkarza Narwi, a ten nie widząc innego wyjścia trącił naszego pomocnika w nogę, powodując jego upadek. Czerwona kartka i rzut karny - pewnie zamieniony przez młodszego z braci Szczepańskich na kończącego mecz gola.
Ostrołęccy kibice z pewnością nie żałowali, że nie zobaczyli dziś w akcji płockich pierwszoligowców, bo nasza młodzież zaprezentowała się z dobrej strony i w pełni zrewanżowała się Narwi za sierpniową porażkę w Płocku.
Po spotkaniu w Ostrołęce wiślacy z dorobkiem 31. punktów (i jednym meczem zaległym) zajmują w tabeli grupy północnej mazowieckiej 4. Ligi 7. miejsce, tracąc do liderującej Bzury Sochaczew 8 oczek.
Narew Ostrołęka - Młoda Wisła 3:5 (1:3)
0:1 Dawid Jabłoński 10.
0:2 Damian Szczepański 25.
1:2 Piotr Strzeżysz 27. (karny)
1:3 Dawid Jabłoński 37.
2:3 Adrian Mleczek 53.
2:4 Damian Szczepański 59.
3:4 Bartosz Pędzich 60.
3:5 Patryk Szczepański 92. (karny)
Narew: Krzysztof Myśliński - Jakub Podgajny, Cezary Stachowicz, Robert Cychol, Wojciech Skorupka - Adrian Mleczek (85. Piotr Pałaszewski), Marcin Gałązka, Grzegorz Knap (70. Mateusz Sowa, 91. Kamil Rymek), Bartosz Pędzich - Piotr Strzeżysz, Piotr Kubat.
Wisła: Michał Szkatulnik - Dawid Kieplin, Konrad Popławski, Kamil Rozmus, Bartłomiej Błachnio - Radosław Gałązka (75. Adrian Olkiewicz), Seweryn Truskolaski - Dawid Jabłoński, Adam Radwański (89. Arkadiusz Majchrzak), Kamil Nowicki (78. Sebastian Dziewanowski) - Damian Szczepański (72. Patryk Szczepański).
Czerwona kartka: Myśliński 91.
W niedzielę 22. marca o godz. 11 na Stadionie Leśnym w Gąbinie rywalem Młodej Wisły w 20. kolejce Ligi będzie Korona Szydłowo.