W niedzielę rozegrany zostanie 13. w historii mecz Wisły z Sandecją Nowy Sącz. W ogólnym bilansie lepsza jest Wisła, która wygrała połowę meczów, a tylko dwa zakończyły się zwycięstwami górali (bramki 24:15).
Kilku zawodników reprezentowało zarówno barwy Wisły, jak i naszego najbliższego rywala, a byli to m.in. Piotr Bania, Damian Staniszewski, Dariusz Zawadzki, Bartosz Wiśniewski, Kamil Majkowski, Łukasz Grzeszczyk i Filip Burkhardt. Obecnie w Nowym Sączu przebywa Kamil Hempel.
Do pierwszego kontaktu z naszym niedzielnym rywalem doszło jesienią 1986 r. na zapleczu Ekstraklasy, kiedy to przegraliśmy w Nowym Sączu 0:1 i jest to.. nasza jedyna jak dotychczas porażka z Sandecją na jej boisku. W rewanżu wygraliśmy po bramce Jerzego Koby, ale oba zespoły spadly z ligi i na prawie ćwierć wieku ich drogi się rozeszły.
Wiśle zasadniczo dobrze gra się z Sandecją, której po raz drugi i ostatni ulegliśmy prawie 6 lat temu - jesienią 2009 r. (2:4 w Płocku). Od tamtej pory cztery mecze rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść (3:1 i 6:1 jesienią 2011 r., oraz 2:0 i 2:1 w roku 2014), a jeden zakończył się remisem 2:2.
Nasze ostatnie wyprawy do Nowego Sącza mimo dobrej gry wspominamy z mieszanymi uczuciami. Latem 2011 r. zwyciężyliśmy pewnie i zasłużenie
29 lipca 2011
Sandecja - Wisła 1:3 (0:1)
0:1 Ricardinho 41.
0:2 Daniel 45.
0:3 Eivinas Zagurskas 64.
1:3 Marcin Chmiest 90.
Sandecja: Kozioł -Wilk (65 Jędrzejowski), Fröhlich, Dymkowski, Derbich - Janič, Trzeciakiewicz (52 Chmiest), Trochim, Gawęcki, Wiśniewski (46 Eismann) - Aleksander.
Wisła: Kamiński - Nadolski, Kursa, Zembrowski, Jakubowski – Ricardinhi, Sielewski, Zagurskas, Matar (89. Drężewski), Chwastek (76. Jaroń) – Daniel (65. Biliński).
O ostatniej natomiast wizycie na stadionie im. Ojca Augustynka chcielibyśmy już raczej zapomnieć. Jesienią 2013 r. graliśmy w Nowym Sączu znów dobre zawody. Po pół godzinie prowadziliśmy spokojnie 2:0 i należał nam się jeszcze rzut karny po ewidentnym, wręcz „siatkarskim” zagraniu ręką. Niestety karnego nie podyktowano, gospodarze złapali po godzinie kontaktowego gola, a tuż przed końcem meczu otrzymali od sędziego prezent, który zamienili na wyrównującą bramkę.
2. listopada 2013 r.
Sandecja - Wisła 2:2 (0:2)
0:1 Marcin Krzywicki 17.
0:2 Marcin Krzywicki 27.
1:2 Gevorg Badalya 66.
2:2 Adam Mójta 89. (karny)
Sandecja: Marcin Cabaj - Marcin Makuch, Peter Petran, Arkadiusz Czarnecki, Adam Mójta - Łukasz Grzeszczyk, Matej Nather, Tomasz Margol (80. Rafał Zawiślan), Sebastian Szczepański, Maciej Górski (62. Piotr Kosiorowski) - Fabian Fałowski (65. Gevorg Badalyan)
Wisła: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Paweł Magdoń, Bartłomiej Sielewski, Fabian Hiszpański - Jacek Góralski, Filip Burkhardt (86. Łukasz Sekulski) - Paweł Kaczmarek (72. Tomasz Grudzień), Janusz Dziedzic (72. Piotr Wlazło), Krzysztof Janus - Marcin Krzywicki.
Sędzia: Piotr Lasyk
Czerwona kartka: Hiszpański (druga żółta, po zakończeniu meczu).
Warto jeszcze dodać, że obecnym, czwartym już w tym sezonie, szkoleniowcem Sandecji jest Dariusz Wójtowicz, były trener Puszczy Niepołomice, z którą w ostatnich latach graliśmy kilkakrotnie, ostatni raz dokładnie przed rokiem - 12.04.2014 r. zwyciężając 3:0.
Jak będzie tym razem i dla kogo „trzynastka” okaże się pechowa, przekonamy się już w niedzielę.
Sponsorami internetowej oraz radiowej relacji z meczu Sandecja - Wisła będą Firmy TRANS-SPRZĘT oraz FORD MICHALSKI MOTORS.

