Znakomicie prezentuje się wiosną Młoda Wisła, która wygrała wszystkie 5 tegorocznych meczów, a w ogóle ma na koncie 8 kolejnych zwycięstw. Dzięki dzisiejszej wygranej nasz młody zespół, który ma jeszcze jeden mecz zaległy, zbliżył się na 4 punkty do prowadzących w tabeli Błękitnych Raciąż.
Sobotni mecz z czerwoną latarnią rozgrywek - Wkrą nie był wielkim widowiskiem, bo płynną grę uniemożliwiała przede wszystkim fatalna nawierzchnia boiska w Żurominie. Grający w składzie: Marcin Kwiatkowski - Dawid Kieplin, Adrian Olkiewicz, Kamil Rozmus, Bartłomiej Błachnio - Radosław Gałązka (56. Patryk Szczepański), Wojciech Zyska – Dawid Jabłoński, Adam Radwański, Kamil Nowicki (72. Sebastian Dziewanowski) - Damian Szczepański (80. Eryk Padzik) wiślacy mieli sporo problemów ze stwarzaniem okazji podbramkowych. Tym razem bohaterem meczu okazał się Marcin Kwiatkowski, który w 57. minucie obronił rzut karny, a później wygrał kilka pojedynków z zawodnikami Wkry.
Na szczęście w 60. minucie Damianowi Szczepańskiemu, a kwadrans przed końcem Bartłomiejowi Błachnio udało się pokonać bramkarza gospodarzy i 3, ciężko wywalczone punkty przyjechały do Płocka.
Następny ligowy mecz czeka Młodą Wisłę w niedzielę 19. kwietnia, kiedy to jej rywalem będzie o godz. 11 w Gąbinie MKS Przasnysz. Wcześniej - już w najbliższą środę o godz. 16 na boisku ze sztuczną nawierzchnią naszego stadionu w spotkaniu 1/8 Pucharu Polski Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej nasze młode rezerwy zmierzą się z trzecioligową Pogonią Grodzisk Mazowiecki.
