Rywalem drugiego zespołu Wisły była w niedzielę na Stadionie Miejskim Wkra Bieżuń.
Spotkanie toczyło się przy przewadze Wisły, która znacznie częściej była w posiadaniu piłki, jednak do przerwy nie wypracowała dogodnych okazji do zdobycia gola. „Setkę” zmarnowali natomiast goście, gdy Michał Dzięgielewski nie trafił w bramkę w sytuacji sam na sam z Klaudiuszem Kurkiem.
Po zmianie stron wciąż stroną dominującą byli wiślacy i w 57. minucie udało się im w końcu zdobyć gola. Wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Kamil Nowicki wykończył strzałem głową dośrodkowanie Piotra Darmochwała z rzutu rożnego.
Ambitni goście rzucili się do odrabiania strat, angażując w akcje ofensywne nawet obrońców, jednak nie potrafili pokonać dobrze dysponowanego Kurka. Otwarcie Wkry Wisła starała się wykorzystać w kontratakach i udało jej się to w doliczonym czasie gry, kiedy Przemysław Lech, po doskonałym podaniu Filipa Januszczaka stanął oko w oko z bramkarzem z Bieżunia i nie zmarnował tej doskonałej okazji.
Po niedzielnym meczu podopieczni Artura Serockiego i Pawła Gaula zajmują 4 miejsce w tabeli grupy północnej mazowieckiej 4. Ligi, tracąc do prowadzącej Ożarowianki 6 punktów. W sobotę czeka młodych wiślaków kolejne spotkanie ligowe - w Sochaczewie z Bzurą.
Wisła II Płock - Wkra Bieżuń 2:0 (0:0)
1:0 Kamil Nowicki 57.
2:0 Przemysław Lech 91.
Wisła: Klaudiusz Kurek - Bartosz Wiśniewski, Arkadiusz Majchrzak, Maciej Kostrzewa, Bartłomiej Błachnio (46. Marcin Milczarski) - Seweryn Truskolaski, Przemysław Lech - Piotr Darmochwał, Adam Radwański, Paweł Łysiak (57. Kamil Nowicki) - Patryk Szczepański (67. Filip Januszczak).
Wkra: Michał Michalak - Bartosz Żelazny, Łukasz Betlejewski, Bartosz Narewski, Adrianik Galstyan, Sławomir Dudek, Marek Dudek, Robert Kolk, Dariusz Petrykowski, Michał Dzięgielewski, Paweł Baca.