Aktualności » Podsumowanie 12. kolejki
12-10-2015r.

Skończyła się już dwunasta kolejka I ligi. Co tym razem działo się w naszych rozgrywkach?

 

W pierwszym meczu Zagłębie Sosnowiec podjęło u siebie Drutex-Bytovię Bytów. Już w 9. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą gola Dawida Ryndaka. Z czasem Bytovia starała się doprowadzić do wyrównania, ale po przerwie to Zagłębie podwyższyło prowadzenie dzięki bramce Michała Fidziukiewicza.

 

Następnego dnia Wigry Suwałki gościły Chrobrego Głogów. Pierwsza połowa nie obfitowała w liczne sytuacje strzeleckie, choć Chrobry miał lekką przewagę. Po przerwie goście w końcu wyszli na prowadzenie, a strzelcem okazał się Michał Ilków-Gołąb. Kilkanaście minut później było już 0:2. Sam na sam wykorzystał Maciej Górski. Następniemogło być nawet 0:3, ale Szymon Drewniak przestrzelił karego. W zamian mieliśmy 1:2, bowiem gola strzelił Dawid Makaradze. Wigry dążyły jeszcze do wyrównania stanu meczu, ale to im się już nie udało.

 

Mniej bramek zobaczono w Kluczborku, gdzie w tym samym czasie miejscowy MKS grał z Olimpią Grudziądz. Po pół godzinie gry miał miejsce kluczowy moment w tym meczu. Drugą żółtą kartkę otrzymał Adrian Bielewski i Olimpia musiała od tego czasu grać w osłabieniu. Przewagę zaczął mieć MKS, ale nic z niej nie wynikało. Dopiero w 56. minucie bramkę zdobył weteran Maciej Kowalczyk. Wówczas do ataku ruszyli goście, ale efektem była tylko między innymi poprzeczka Michała Łabędzkiego.

 

Dość ciekawie zapowiadało się spotkanie Miedzi Legnica z GKS-em Bełchatów. Na półmetku pierwszej połowy gospodarze mogli prowadzić, lecz Łukasz Garguła nie wykorzystał rzutu karnego. Mimo to jednak mieliśmy potem 1:0, bo gola zdobył Bartosz Ślusarski. Jeszcze przed przerwą mogło być 2:0, ale Grzegorz Bartczak trafił tylko w słupek. Po zmianie stron przewagę osiągnął GKS i pod koniec meczu został za to wynagrodzony, gdyż Hieronimowi Gierszewskiemu udało się doprowadzić do remisu.

 

Festiwal bramek obejrzano w Gdyni, gdzie Arka rozbiła Rozwój Katowice. Co ciekawe w pierwszej połowie przewagę mieli goście, ale grali bardzo niedokładnie. Pod koniec tej części gry niespodziewanie prowadzenie objęła Arka po bramce Marcusa da Silvy. Chwilę po przerwie mieliśmy już 2:0, a gola ponownie zdobył Brazylijczyk. Kilka chwil potem było 3:0, a tym razem na listę strzelców wpisał się Paweł Abbott. Po tych ciosach beniaminek się już nie podniósł i dostał czwartą bramkę. Hat-tricka skompletował da Silva.

 

Nieco lepiej poradził sobie inny klub z Katowic, gdyż GKS zremisował ze Stomilem Olsztyn. Od początku mecz był bardzo ciekawy i w 29. minucie goście wyszli na prowadzenie po strzale Rafała Kujawy. Pod koniec połowy wyrównał Grzegorz Goncerz wykorzystując rzut karny. Po przerwie pojedynek dalej był zacięty i znów prowadził Stomil. Tym razem na listę strzelców wpisał się Irakli Meschia. Szybko jednak odpowiedzieli gospodarze, bo znakomite podanie pewnie wykorzystał Paweł Szołtys. Po tej bramce przewagę osiągnął GKS, ale mecz zakończył się remisem.

 

Hitem kolejki obwieszczono spotkanie Zawiszy Bydgoszcz z Dolcanem Ząbki. Po niemrawym początku z obu stron w końcu mieliśmy bramkę. I to dla gości! Paweł Tarnowski ze spokojem wykorzystał niefrasobliwość defensywy Zawiszy. Chwilę potem było już 0:2, a strzelcem okazał się wychowanek bydgoskiego klubu - Damian Świerblewski. Choć z czasem gospodarze się nieco obudzili to nie dawało to żadnych rezultatów. Dolcan spokojnie dowiózł prowadzenie do końca, podwyższając jeszcze na 0:3 za sprawą bramki byłego Nafciarza - Szymona Matuszka.

 

Ze słabszej strony pokazała się inna drużyna z Mazowsza, gdyż Pogoń Siedlce bezbramkowo zremisowała z Sandecją Nowy Sącz. Pierwsza połowa nie była zbyt ciekawa i żadna ze stron nie miała klarownych sytuacji. Podobnie było w drugiej, gdzie mimo lekkiej przewagi Pogoni nie padły żadne bramki.

 

Sędziowie pokazali w tej kolejce 40 żółtych kartek 3 czerwone. Strzelono 22 bramki.

 

Liderem po tej kolejce znów jest Dolcan Ząbki z 23 punktami. Wyprzedza o jeden punkt drugą Arkę Gdynia. Wisła Płock zajmuje trzecie miejsce i ma taki sam dorobek punktowy co Arka. Ustępuje jej tylko niekorzystnym bilansem bezpośrednich spotkań. Tabelę zamyka Rozwój Katowice z 8 punktami, a jeden więcej ma Olimpia Grudziądz. W strefie spadkowej znajdują się jeszcze Wigry Suwałki, zaś na miejscu barażowym mieści się Chojniczanka Chojnice z 14 punktami (tyle samo ma aż pięć innych zespołów!).

 

Liderem klasyfikacji strzelców jest Szymon Lewicki z 8 bramkami. Tylko dwa gole traci do niego nasz snajper - Mikołaj Lebedyński!