Wisła Płock złożyła dziś odwołanie ws. żółtej kartki, jaką zobaczył Mikołaj Lebedyński w niedzielnym meczu z Zagłębiem Sosnowiec.
Miki w sytuacji z 25. minuty był ewidentnie faulowany na pograniczu pola karnego gości i sędzia Mariusz Złotek nie miał absolutnie podstaw, aby upominać naszego zawodnika.
Czekamy na rozpatrzenie sprawy przez Polski Związek Piłki Nożnej.
Warto dodać, że Mikołaj mimo swojej waleczności i nieustępliwej postawy, gra fair, o czym świadczy fakt, że w 29. meczach jakie rozegrał w 2015 r. do Zagłębia zobaczył tylko 3 żółte kartki.
