Aktualności » Podsumowanie 19. kolejki
30-11-2015r.

Rozegrano już wszystkie planowe mecze dziewiętnastej kolejki I ligi. Co tym razem działo się w naszych rozgrywkach?


Rozwój Katowice - Wigry Suwałki 1:3

Świętowanie 90-lecia klubu popsuli Rozwojowi zawodnicy Wigier Suwałki. W meczu o tak zwane sześć punktów żadna z drużyn nie kwapiła się do większych ataków. Choć z czasem Wigry przeważały, to Rozwój strzelił pierwszą bramkę, kiedy to Jaroszek pewnie pokonał Salika. Na sam koniec pierwszej połowy ładnym uderzeniem z wolnego popisał się Hanzel wyrównując stan meczu. W drugiej połowie Wigry osiągnęły już sporą przewagę i goście udokumentowali to dwoma kolejnymi trafieniami - najpierw Adamka, a potem Monety,

 

MKS Kluczbork - Zawisza Bydgoszcz 0:1

Świetne widowisko mieliśmy w Kluczborku, gdzie mimo padnięcia zaledwie jednej bramki kibice z pewnością nie mogli narzekać na brak emocji. Praktycznie przez cały mecz obie ekipy ewidentnie dążyły do strzelenia bramki, ale za każdym razem brakowało trochę precyzji. Zmieniło się to dopiero w doliczonym czasie gry drugiej połowy, gdy Lewicki po wielu meczach niemocy w końcu trafił do siatki rywala.

 

Sandecja Nowy Sącz - Stomil Olsztyn 0:2

W niesamowitych warunkach toczyło się spotkanie w Nowym Sączu, gdzie miejscowa Sandecja podejmowała Stomil. Mimo kilkucentymetrowej warstwie śniegu na murawie, zawodnicy obu drużyn walczyli na boisku jak lwy i przyjezdni potwierdzili swoją determinację bramką Łukasika w 16. minucie meczu. W drugiej połowie goście przejęli nieco inicjatywę i dowód tego mieliśmy w okolicach kwadransa do zakończenia meczu. Wówczas Kujawa pewnym strzałem ustalił wynik meczu.

 

Chojniczanka Chojnice - GKS Bełchatów 2:0

Kapitalną formę pod koniec rundy znów potwierdziła Chojniczanka, który z GKS-em Bełchatów odniosła czwarte już z rzędu zwycięstwo. Mecz tak naprawdę zakończył się już w pierwszej połowie, gdy po licznych atakach gospodarzy mieliśmy szybkie 2:0. Pierwszą bramkę zdobył Pietruszka, a drugą Czerwiński. Po przerwie goście próbowali odpowiedzieć na stracone bramki, ale wynik nie uległ już zmianie.

 

Olimpia Grudziądz - Drutex-Bytovia Bytów 1:1


Chłodną zimę będą mieć piłkarze z Grudziądza, bowiem zawodnicy Olimpii kolejny raz nie wygrali swojego spotkanie. Tym razem uratowali remis z Drutex-Bytovią Bytów. Goście powinni w pierwszej połowie wyjść na prowadzenie, ale Surdykowski nie wykorzystał rzutu karnego. Ciekawiej było po przerwie, kiedy obie strony zaczęły grać dużo odważniej. Dzięki temu po godzinie gry Klichowicz strzelił pierwszą bramkę w tym starciu i wyprowadził Bytovię na prowadzenie. Olimpia się nie załamała i ambitnie walczyła o wyrównującego gola. Dopięli swego dopiero w doliczonym czasie gry, kiedy Piter-Bucko uratował jeden punkcik swojej ekipie.

 

Zagłębie Sosnowiec - GKS Katowice 2:1

Jednym z hitowych starć tej kolejki był mecz Zagłębia z GKS-em Katowice. Obie ekipy raczej spokojnie starały się rozgrywać to spotkanie i dopiero po przerwie zrobiło się interesująco. W 83. minucie w końcu ujrzeliśmy pierwsza bramkę w tym meczu, kiedy Leimonas wyprowadził gości na prowadzenie. Zagłębie jednak błyskawicznie odpowiedziało najlepiej jak mogło - wyrównująca bramką Fidziukiewicza. Remis im jednak nie wystarczył i beniaminek dążył do wygranie tego meczu. Ku uciesze kibiców im się to udało, a bohaterem znów był Fidziukiewicz. Napastnik zdobył wtedy swoją drugą bramkę w tym meczu i ustalił wynik tego starcia.

 

Pogoń Siedlce - Chrobry Głogów 1:0

Zdecydowanie mniejsze emocje towarzyszyły kibicom Pogoni Siedlce, która podejmowała u siebie Chrobrego Głogów. Od pierwszego gwizdka mecz stał co najwyżej na przeciętnym poziomie i nic nie wskazywało na to, żeby miało się to zmienić. Dopiero pod koniec meczu zobaczyliśmy decydująca bramkę. Stosunkowo spokojną zimę zapewnił siedlczanom Rybicki, który pokonał przeciwnego bramkarza ładnym uderzeniem z 20 metrów.


Dolcan Ząbki - Miedź Legnica (przełożony)

Mecz w Ząbkach został przełożony na 3 grudnia ze względu na zły stan boiska Dolcanu.

 

Sędziowie pokazali w tej kolejce 26 żółtych kartek i żadnej czerwonej. Strzelono 21 bramek.

 

Mimo porażki pozycję lidera utrzymała Wisła Płock, choć przewaga nad drugą Arką Gdynia stopniała do 1 punktu. Tabelę wciąż zamyka Olimpia Grudziądz. W spadkowej strefie znajdują się jeszcze Rozwój Katowice i Wigry Suwałki. Na miejscu barażowym mieści się Sandecja Nowy Sącz.

 

Na pozycję lidera klasyfikacji strzelców wskoczył tymczasem Mikołaj Lebedyński! Dzięki ostatnim 2 bramkom dogonił Grzegorza Goncerza i obaj mają na koncie po 10 trafień.