Aktualności » Krótka historia - Olimpia Grudziądz
7-04-2016r.

Drogi Wisły i Olimpii Grudziądz długo się nie schodziły, gdyż nasi najbliżsi rywale, mimo swojej ponad dziewięćdziesięcioletniej historii grali w niższych ligach okręgu kujawsko - pomorskiego.

Niewielu było też piłkarzy, którzy występowali w barwach jutrzejszych rywali.
Dla Płocka i dla Grudziądza grali: Jakub Zabłocki, Janusz Dziedzic, Piotr Ruszkul oraz obecnie wypożyczony do ekipy Jacka Paszulewicza Piotr Darmochwał.

Wisłę i Olimpię łączy też oczywiście trener Marcin Kaczmarek, twórca największych sukcesów grudziądzan.

W 2011 r. zielono - biali, prowadzeni właśnie przez Marcina Kaczmarka wywalczyli historyczny awans na zaplecze Ekstraklasy i po raz pierwszy spotkali się z Wisłą (też beniaminkiem, ale takim z "siwą brodą"), dwukrotnie remisując - 1:1 w Płocku i 3:3 w Grudziądzu.

Oba mecze były dramatyczne, zwłaszcza ten drugi, w którym podopieczni Libora Pali po 38. minutach przegrywali 0:3, ale ostatecznie, niesieni fantastycznym dopingiem płockich fanów znaleźli się o włos od zwycięstwa.

W końcowym rozrachunku sezonu 2011/12 Olimpia okazała się jednak zdecydowanie lepsza. Piłkarze Kaczmarka bez problemów utrzymali się w 1. Lidze, a Wisła zaliczyła kolejny spadek.

 


 


Jesienią 2013 r. doszło do trzeciej konfrontacji Płocka z Grudziądzem. Trener Kaczmarek przeniósł się z ławki olimpijskiej na wiślacką, ale na boisku po raz pierwszy (i ostatni) wyższość okazali grudziądzanie. W tym spotkaniu także nie zabrakło dramaturgii - niewykorzystanych okazji (m.in. poprzeczka Fabiana Hiszpańskiego) i czerwonych kartek (Dziedzic).
 



Rok 2014 to dwa mecze i dwa remisy. Wiosną na zalanym wodą boisku w Grudziądzu, bliżej zwycięstwa był nasz zespół, który nie wykorzystał m.in. rzutu karnego.



Jesienią, także w Grudziądzu padł czwarty i ostatni jak na razie remis w meczu Wisły z Olimpią.
 




W ubiegłym roku dwukrotnie gościliśmy Olimpię w Płocku, odnosząc przekonujące zwycięstwa.


 

Znakomity w naszym wykonaniu był ostatni, jesienny pojedynek z Olimpią, wygrany pewnie 3:0, gdzie rywal po raz pierwszy nie miał nic do powiedzenia w starciu z rozpędzającymi się wiślakami.



 


 

W ogólnym bilansie meczów Wisły z Olimpią lepszy jest nasz zepół, który wygrał dwukrotnie, jedno spotkanie zakończyło się zwycięstwem grudziądzan, padły także 4 remisy (bramki 9:6 Wisła).