Bez trzech podstawowych zawodników wyszła dzisiaj Wisła na murawę w Bytovie. Mimo to, od początku zaatakowała. Już w 3 minucie mogła objąć prowadzenie. Po dośrodkowaniu Damiana Piotrowskiego w idealnej sytuacji znalazł się Arek Reca, ale niestety spudłował. Po tej akcji gra się wyrównała, chociaż częściej przy piłce byli oczywiście Nafciarze, którym jednak nie udawało się stworzyć tak naprawdę groźnych okazji strzeleckich.
Aż wreszcie, w 26.min płocczanie dopięli swego. Na rajd prawą stroną zdecydował się Cezary Stefańczyk. Minął dwóch rywali i zdecydował się na strzał z 22 metrów i to lewą nogą. Uderzenia było perfekcyjne. Piłka trafiła w okienko bramki bezradnego Gerarda Bieszczada.
Prowadzenie dodało Wiśle animuszu. Próby podwyższenia rezultatu nie dały jednak efektu. Swoje szanse mieli także gospodarze. Dwukrotnie groźne strzały Janusza Surdykowskiego bronił Seweryn Kiełpin. W końcówce pierwszej odsłoby ponownie przed szansą stanął Reca, ale przegrał pojedynek sam na sam z Bieszczadem. Doskonałym podaniem do Arka popisał się Dimitar Ilijev.
Reca zrehabilitował się w drugiej połowie. Sam rozpoczął wzorową kontrę i zakończył ją precyzyjnym uderzeniem po dokładnym podaniu Wojtka Łuczaka.
Bytovia ambitnie starała się zdobyć kontaktowego gola, ale dziś na niezbyt wiele pozwoliła rywalowi nasza defensywa. Bliżsi zdobycia trzeciej bramki byli wiślacy, ale sztuka ta nam się nie udała, mimo kilku dobrych okazji.
Dość niespodziewanie w 80 minucie gospodarze zdobyli kontaktowego gola i rozpoczęła się nerwowa końcówka, której z przebiegu meczu nic nie zapowiadało.
Ostatecznie mecz zakończył się w pełni zasłużonym, choć zbyt niskim zwyięstwem Wisły, która w Bytowie zagrała jedno z lepszych spotkań w tym roku.
Przed podopiecznymi Marcina Kaczmarka mecz ze Stomilem, który rozpocznie się w najabliższy piątek o godz. 20:30 na stadionie przy Ł34. Serdecznie zapraszamy na trybuny!
Bytovia Bytów - Wisła Płock 1:2 (0:1)
0:1 Cezary Stefańczyk 26.
0:2 Arkadiusz Reca 52.
1:2 Michał Jakóbowski 80.
Bytovia: 87. Gerard Bieszczad - 22. Wojciech Wilczyński (61, 25. Adrian Chomiuk), 3. Łukasz Wróbel, 5. Krzysztof Bąk, 2. Marek Opałacz - 29. Jakub Serafin, 6. Michał Rzuchowski, 26. Arkadiusz Czarnecki (61, 14. Mateusz Klichowicz), 28. Kamil Wacławczyk, 24. Omar Monterde (72, 10. Michał Jakóbowski) - 11. Janusz Surdykowski.
Wisła: 87. Seweryn Kiełpin - 20. Cezary Stefańczyk, 91. Damian Byrtek, 25. Przemysław Szymiński, 95. Patryk Stępiński - 7. Damian Piotrowski (65, 16. Fabian Hiszpański), 18. Piotr Wlazło, 89. Wojciech Łuczak, 41. Dimitar Ilijev (86, 23. Piotr Mroziński), 9. Arkadiusz Reca - 19. Emil Drozdowicz (81, 33. Lukáš Kubus).
żółte kartki: Czarnecki, Monterde, Rzuchowski - Hiszpański.
sędziował: Zbigniew Dobrynin (Łódź).
widzów: ok. 600

