
Już jutro o godzinie 12:45 Wisła Płock zmierzy się z Chojniczanką Chojnice. Zapraszamy do zapoznania się z aktualną sytuacją naszego najbliższego przeciwnika.
Chojniczanka Chojnice znajduje się w dolnej części tabeli i jest jedną z tych drużyn, które prawdopodobnie do końca będą walczyć o utrzymanie. Aktualnie zajmuje dopiero 15. miejsce w tabeli i co gorsza dla miejscowych fanów - wciąż słabo punktuje. Odliczając walkower z Dolcanem Ząbki, nasz rywal nie odniósł zwycięstwa aż od ośmiu spotkań, z których pięć razy schodził z boiska z zerowym dorobkiem punktowym. Inna sprawa, że chojniczanom zdarzają się też takie spotkania jak to ostatnie z Zawiszą Bydgoszcz, gdzie mieli sporą przewagę, a po prostu zabrakło postawienia tak zwanej "kropki nad i" w postaci strzelenia bramki.
Trener Maciej Bartoszek nie będzie mógł w niedzielnym starciu skorzystać z usług ostoi i kapitana drużyny - Piotra Kieruzela. Stoper będzie musiał pauzować za nadmiar żółtych kartek. Reszta piłkarzy będzie do dyspozycji szkoleniowca, więc na boisku zobaczymy być może dwóch byłych Nafciarzy. Mowa tutaj o Marcinie Krzywickim iMacieju Kostrzewie.
W pierwszym spotkaniu, rozgrywanym na naszym stadionie, pokonaliśmy Chojniczankę 2:1. Pod koniec pierwszej połowy wynik meczu otworzył Wojciech Łuczak. Tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony czerwoną kartkę utrzymał Paul Grischok, dzięki czemu do końca spotkania graliśmy w przewadze. Na kwadrans przed końcem meczu gola zdobył strzelający wówczas seriami Mikołaj Lebedyński. Na sekundy przed ostatnim gwizdkiem honorową bramkę dla gości strzelił Łukasz Kosakiewicz.
Spotkanie z pewnością nie będzie należało do łatwych, bowiem Chojniczanka zaciekle będzie walczyć o przerwanie niekorzystnej passy. Mecz zapowiada się bardzo interesująco, zatem kibiców którzy nie wybierają się do Chojnic, zapraszamy do oglądania telewizyjnej transmisji. Przeprowadzi ją Polsat Sport. Tradycyjnie zachęcamy również do śledzenia naszej relacji tekstowej. Początek spotkania już w niedzielę o 12:45!