Aktualności » Pierwsza wiosenna porażka
8-05-2016r.

Na tarczy wracają z Chojnic piłkarze Wisły Płock. W 29. kolejce I ligi ulegliśmy gospodarzom 1:2.

 

Jeszcze nigdy w historii Nafciarze nie wygrali w Chojnicach. Niestety, ta seria została podtrzymana. Lepiej weszli w dzisiejszy mecz walczący o utrzymanie w lidze gospodarze. Co prawda większego zagrożenia nie stwarzali, ale nie pozwalali płocczanom na rozwinięcie skrzydeł. Przyzwyczajona do gry kombinacyjnej Wisełka nie umiała utrzymać się przy piłce. Brakowało również agresji. Efektem słabej gry była utracona w 12. min bramka. Z rzutu wolnego na bramkę Seweryna Kiełpina uderzył Paweł Zawistowski. Seweryn nie miał problemów z obroną, ale popełnił błąd przy próbie chwytu, wypuszczając futbolówkę wprost pod nogi Wojciecha Lisowskiego. Obrońca MKS-u z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Niedługo potem mogło być 2:0. Po doskonałym dośrodkowaniu Lisowskiego główkował Patryk Mikita, ale Seweryn ładnie wybił piłkę na rzut rożny. Gospodarze swojej okazji do podwyższenia rezultatu nie wykorzystali, a sztuki tej dokonali Nafciarze. Po pół godzinie gry na rajd prawą stroną zdecydował się Damian Piotrowski. Do jego ostrego dośrodkowania nie doszedł Mikołaj Lebedyński, ale całą akcję zamknął Arkadiusz Reca i wpakował piłkę do bramki. Więcej emocji pierwsza połowa nie dostarczyła.

 

Znacznie lepiej Wisła rozpoczęła drugą odsłonę. Szybko chcieliśmy objąć prowadzenie i natychmiast rzuciliśmy się na rywala. Nie dochodziliśmy jednak do naprawdę dogodnych pozycji strzeleckich. Gola zdobyli natomiast piłkarze Chojniczanki. Po wrzutce Zawistowskiego głową trafił Mikita, ale bramka z powodu spalonego nie została uznana. Decydująca dla losów spotkania akcja miała miejsce  w 67. min. W polu karnym przewrócił się Marcin Biernat. Sędzia Paweł Pskit uznał, że interweniujący Lebedyński przekroczył przepisy i przyznał Chojniczance rzut karny. Pewnym egzekutorem był Tomasz Mikołajczak. Wisła rzuciła się do odrabiania strat, ale nawet obecność w składzie trzech napastników nie przełożyła się na klarowne sytuacje, chociaż dwukrotnie minimalnie niecelnie główkowali Piotr Wlazło i Bartłomiej Sielewski. Do wyrównania zabrakło czasu.

 

Wisła poniosła pierwszą porażkę w tej rundzie, ale zachowała siedmiopunktową przewagę nad trzecim w tabeli Zawiszą Bydgoszcz. W środę do naszego dorobku zostaną dopisane trzy punkty z tytułu walkowera z Dolcanem Ząbki. Na murawie Nafciarze pojawią się za tydzień w Głogowie. 


Chojniczanka Chojnice - Wisła Płock 2:1 (1:1)

Wojciech Lisowski 11', Tomasz Mikołajczak 68' (k.) - Arkadiusz Reca 31'

 

Chojniczanka: 1. Damian Podleśny - 25. Wojciech Lisowski, 2. Marcin Biernat, 23. Damian Garbacik, 6. Przemysław Pietruszka - 19. Bartłomiej Niedziela, 5. Paweł Zawistowski, 7. Rafał Grzelak (70, 18. Jakub Mrozik), 10. Andrzej Rybski (77, 11. Daniel Feruga), 8. Maciej Rogalski (55, 17. Tomasz Mikołajczak) - 20. Patryk Mikita.

Wisła: 87. Seweryn Kiełpin - 20. Cezary Stefańczyk, 25. Przemysław Szymiński, 5. Bartłomiej Sielewski, 95. Patryk Stępiński (83, 33. Lukáš Kubus) - 89. Wojciech Łuczak (57, 18. Piotr Wlazło), 21. Maksymilian Rogalski (72, 19. Emil Drozdowicz) - 7. Damian Piotrowski, 41. Dimitar Iliev, 9. Arkadiusz Reca - 11. Mikołaj Lebedyński.

 

Żółte kartki: Niedziela, Mikita, Mikołajczak, Mrozik - Maksymilian Rogalski, Łuczak, Stefańczyk, Piotrowski.

Sędziował: Paweł Pskit (Łódź).