Aktualności » Sielewski: Stać nas na spokojne utrzymanie
21-06-2016r.

- Przerwa była dość krótka, ale za to w pełni wykorzystana. Myślę, że ten głód piłki też już się powoli nasilał. Bardzo się cieszę z powrotu do treningów, bo w końcu możemy się zacząć przygotowywać do nowego sezonu - mówi po powrocie z urlopu Bartłomiej Sielewski.

 

Wychowanek Wisły, podobnie jak reszta drużyny, wrócił niedawno do treningów i przygotowywuje się z resztą zespołu do nadchodzącego sezonu ekstraklasy. - Jest dużo treningów siłowych, bez piłki. Ale spokojnie, wszyscy wiemy, że do ligi trzeba się przygotowywać nie tylko pod względem piłkarskim, a być może nawet przede wszystkim fizycznie. Takie treningi są bardzo istotne. Musimy mieć z czego czerpać siły podczas rundy. Każda kropla potu z pewnością się zwróci, więc powoli ładujemy akumulatory.

 

W zajęciach biorą udział również nowi piłkarze Wisły Kamil Sylwestrzak oraz Dominik Furman. - Na pewno przyjęliśmy Kamila i Dominika tak jak wszystkich innych zawodników, którzy są nowi w szatni. Ich wejście było pozytywne. Widać że dobrze się wśród nas czują. Z aklimatyzacją nie powinno być problemu. Zawsze, jak tylko ktoś potrzebuje jakiejś porady, może na mnie liczyć. Nigdy nie było z tym problemu i nie będzie. Znam klub i miasto jak własną kieszeń, więc jak tylko mogę, bez problemu pomagam innym.

 

 
 
Już jutro zawodnicy rozegrają pierwszą letnią grę testową. Przeciwnikiem Wisły będzie niedawny mistrz Polski Lech Poznań. - Na pewno każdy sparing, a nawet trening, to walka i rywalizacja o miejsce w składzie. Wszyscy podchodzą do swoich obowiązków na sto  procent i chcą na każdym kroku przekonywać do siebie trenerów. Spotkanie z Lechem to na pewno pierwsza poważna okazja do zaprezentowania swoich obecnych możliwości. Zdrowa rywalizacja wpływa pozytywnie na każdego z nas – Damiana, Przemka, mnie... Bez wyjątku. Tym bardziej, że ja sam na swoją pozycję długo pracowałem. Wszyscy robimy swoje i staramy się udowadniać, że zasługujemy na miejsce w składzie.

 

W czwartek Nafciarze wyjadą na zgrupowanie do Grodziska Wielkopolskiego. Na czym skupią się podczas letniego obozu? - To bardziej pytanie do trenerów. Wydaje mi się, że nacisk będzie kładziony przede wszystkim na siłę, kondycję, moc. To okres, w którym musimy dać z siebie maksimum. Niedługo po powrocie ruszy liga, więc musimy zadbać o to,  by jak najlepiej wyglądać w trakcie sezonu.

 

Stoper nie ukrywa, że już nie może się doczekać momentu, w którym będzie mógł reprezentować Wisłę na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. - Emocje już nieco opadły i mogę spojrzeć na to trochę chłodniej. Niemniej bardzo się cieszę, że mogę reprezentować barwy swojego klubu na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Zrobimy wszystko, żeby ten sezon był jak najlepszy w naszym wykonaniu. Chcemy zaliczyć udany powrót do piłkarskiej, polskiej elity. To dla mnie wyjątkowa rzecz. Wychowałem się w tym klubie, więc naturalnie cała ekscytacja jest u mnie wręcz podwójna.
 
      
 
 

Nie mogło zabraknąc małej deklaracji ze strony obrońcy Wisły odnośnie najbliższych miesięcy. - Jeśli  chodzi o mnie, to na pewno chcę sobie wywalczyć miejsce w pierwszym składzie oraz uzbierać jak najwięcej minut na boisku. Drużynowo chcemy okazać się bardzo mocnym beniaminkiem. Uważam, że stać nas na spokojne utrzymanie w ekstraklasie.