Aktualności » Porażka w pierwszym letnim sparingu
22-06-2016r.

Mecz rozgrywany był na boisku przy hotelu BoniFaCio w Kępie koło Sochacina, gdzie piłkarze Lecha przebywają na zgrupowaniu. Pomimo wysokiej temperatury wokół boiska zgromadziło się kilkudziesięciu sympatyków obu drużyn. 

 

Od początku do ataku rzuciła się Wisła. Już w 2. minucie w polu karnym Lecha upadł Dimitar Iliev. Na nic zdały się protesty zawodników i sztabu szkoleniowego. Gwizdek arbitra milczał. Podopieczni Jana Urbana cierpliwie rozgrywali akcję w ataku, ale Nafciarze byli dobrze ustawieni i nie dopuszczali przeciwników pod własne pole karne. Wiślacy starali się przechwycić piłkę w środku pola i wyprowadzać kontrataki. Tak było w 29. minucie, kiedy to Damian Piotrowski i Dimitar Iliev rozgrywali piłkę na jeden kontakt. Skrzydłlowy dograł na 16. metr do Mikołaja Lebedyńskiego, ale jego strzał przeleciał minimalnie nad bramką Lechitów. 

 

Chwilę później było już 1:0 dla Lecha. Piłkarze Kolejorza wykonywali rzut rożny, a sędzia dopatrzył się przewinienia jednego z defensorów i bez wahania podyktował rzut karny. Do ustawionej na 11. metrze piłki podszedł Dawid Kownacki i strzałem w prawy róg pokonał Kiełpina. Podopieczni Marcina Kaczmarka zaatakowali, momentami zamykali Lechitów na własnej połowie, ale nie udało się doprowadzić do wyrównania. 

 

Na drugą połowę obie drużyny wyszły w mocno przebudowanych składach. Jan Urban wystawił zupełnie nową jedenastkę, a w zespole Wisły na placu gry zostali tylko Sylwestrzak, Iliev, Szymiński i Lebedyński. 

 

Od początku drugiej połowy optyczną przewagę mieli "gospodarze" dzisiejszego pojedynku, co udokumentowali bramką Dariusza Formelli w 55. minucie gry. Zawodnik zdecydował się na mocny strzał z ostrego kąta, nie dając szans Mateuszowi Kryczce. W kolejnych minutach piłkarze Wisły nie potrafili sforsować defensywy Lecha.

 

Kilka dogodnych sytuacji udało się stworzyć pod koniec meczu. Najpierw Dominik Kun zagrał piętą do Wojciecha Łuczaka, a ten płasko dograł w pole karne. Nikt jednak nie zamykał tej akcji. Na 4. minuty przed końcem szarżował z kolei Iliev. Zdecydował się na strzrał z 16. metra, ale piłka minimalnie minęła bramkę Putnockiego. Do końca meczu wynik się nie zmienił i ostatecznie w pierwszym letnim sparingu Wisła przegrała z Lechem Poznań 0:2.

 

Lech Poznań - Wisła Płock 2:0 (1:0).

Bramki: Dawid Kownacki 32' (k), Dariusz Formella 55'.

 

Wisła Płock: (I połowa) 87. Seweryn Kiełpin - 95. Patryk Stępiński, 25. Przemysław Szymiński, 5. Bartłomiej Sielewski, 6. Kamil Sylwestrzak - 7. Damian Piotrowski, 8. Dominik Furman, 21. Maksymilian Rogalski, 41. Dimitar Iliev, 9. Arkadiusz Reca - 11. Mikołaj Lebedyński.

(II połowa) 1. Mateusz Kryczka - 20. Cezary Stefańczyk, 25. Przemysław Szymiński (69, 5. Bartłomiej Sielewski), 91. Damian Byrtek, 6. Kamil Sylwestrzak (69, 95. Patryk Stępiński) - 22. Dominik Kun, 18. Piotr Wlazło, 23. Piotr Mroziński, 89. Wojciech Łuczak, 9. Arkadiusz Reca (69, 7. Damian Piotrowski) - 11. Mikołaj Lebedyński (69, 41. Dimitar Iliev).

Lech Poznań: (I połowa) 30. Matúš Putnocký - 4. Tomasz Kędziora, 15. Dariusz Dudka, 3. Lasse Nielsen, 26. Maciej Wilusz - 24. Dawid Kownacki, 17. Radosław Majewski, 6. Łukasz Trałka, 10. Darko Jevtić (30, 14. Maciej Gajos), 25. Kamil Jóźwiak - 19. Nicki Bille Nielsen.

(II połowa) 1. Jasmin Burić - 21. Kebba Ceesay, 23. Paulus Arajuuri, 35. Jan Bednarek, 28. Robert Gumny - 16. Maciej Makuszewski, 55. Abdul Aziz Tetteh, 14. Maciej Gajos, 20. Dariusz Formella, 8. Szymon Pawłowski - 19. Nicki Bille Nielsen (67, 24. Dawid Kownacki).