
Fot. W. Sierakowski
Tylko raz w historii naszego klubu odnieśliśmy zwycięstwo w Warszawie przy Łazienkowskiej. Za to w jakim meczu!
Dziesięć lat temu w starciu o Superpuchar zmierzyliśmy się z ówczesnym mistrzem Polski – Legią. Gospodarze byli zdecydowanym faworytem spotkania, ale to nafciarze absolutnie zasłużenie zdobyli prestiżowe trofeum.

Fot. W. Sierakowski
Pierwszego gola dla Wisły zdobył w 3. minucie z rzutu karnego Paweł Magdoń. Wyrównał chwilę po przerwie Tomasz Kiełbowicz. Bramkę na wagę zwycięstwa dał Wisełce wychowanek Paweł Sobczak, który pokonał Łukasza Fabiańskiego na kwadrans przed zakończeniem gry. Wygrać z Legią w stolicy – bezcenne.
- To był moment, kiedy Wisła była na szczycie. Rok wcześniej wywalczyliśmy czwarte miejsce w lidze. Co więcej, nigdy wcześniej nie udało się nam wygrać z Legią w Warszawie - komentuje prezes Wisły Płock Jacek Kruszewski. - Wiadomo, że zwycięstwo z takim przeciwnikiem jak Legia Warszawa smakuje wyjątkowo i niepowtarzalnie - kończy sternik płockiego klubu.
źródło: plockapilka.pl

Fot. W. Sierakowski