To był wielki mecz w Płocku. Niespotykana od niepamiętnych czasów frekwencja, wspaniały doping, pięć bramek i mnóstwo zwrotów akcji. Tak w skrócie można opisać sobotnie, 19. derby Mazowsza. Po niezwykle emocjonującym meczu Legia wraca do Warszawy z tarczą.
Podopieczni Marcina Kaczmarka rozpoczęli mecz w najlepszy możliwy sposób. W drugiej minucie rzut rożny z lewej strony boiska egzekwował Dominik Furman, a najwyżej w polu karnym wyskoczył Tomislav Bozić i strzałem głową pokonał Arkadiusza Malarza. Osiem minut później kopia sytuacji, z tym że Furman dośrodkowywał z prawej strony, a bramkę zdobył Przemysław Szymiński.

Legia szybko ruszyła do odrabiania strat i równie szybko dopięła swego. W 17. minucie bezradnego Seweryna Kiełpina strzałem głową pokonał Aleksandar Prijović. Po strzeleniu gola Wojskowi mieli optyczną przewagę, ale obrońcy radzili sobie z kolejnymi dośrodkowaniami, lądującymi w naszym polu karnym. W międzyczasie Nafciarze przeprowadzili kilka kontrataków, ale nie udało się zdobyć kolejnej bramki. Groźnie było m.in. w 37. minucie, kiedy to Dominik Furman wysoko odebrał piłkę i ruszył w pole karne Legii. Jego centrę przed siebie wybił Arkadiusz Malarz, ale nie było tam żadnego z naszych napastników. Trzy minuty później było już 2-2. Prostopadłym podaniem popisał się Prijović, Michał Kucharczyk minął Przemysława Szyminskiego i dobrym strzałem pokonał Kiełpina. Taki rezultat utrzymał się do końca pierwszej połowy.
Na początku drugiej połowy przycisnęli goście i w 60. minucie objęli prowadzenie. Thibault Moulin wykonywał rzut rożny, a zamieszanie w polu karnym Kiełpina wykorzystał Igor Lewczuk i strzelił, jak się później okazało, zwycięską bramkę dla swojego zespołu.

Marcin Kaczmarek zamieszał składem, na placu gry pojawili się Giorgi Merebashvili i Siargej Krivets. Nowi zawodnicy wznieśli nieco ożywienia w poczynania Nafciarzy, ale nie udało nam się doprowadzić do wyrównania. Najlepszą okazję miał Białorusin, ale Arkadiusz Malarz fantastycznie obronił jego strzał.
W następnym spotkaniu Wisła Płock zmierzy się na wyjeździe z Ruchem Chorzów. Mecz odbędzie się w poniedziałek 8 sierpnia o godzinie 18.
Wisła Płock – Legia Warszawa 2:3 (2:2)
1:0 Tomislav Bozić 2.
2:0 Przemysław Szymiński 10.
2:1 Alaksandar Prijović 17.
2:2 Michał Kucharczyk 40.
2:3 Igor Lewczuk 60.
Wisła Płock: 87. Seweryn Kiełpin - 20. Cezary Stefańczyk, 25. Przemysław Szymiński, 24. Tomislav Božić, 95. Patryk Stępiński - 27. Witalij Hemeha (46, 10. Giorgi Merebaszwili), 8. Dominik Furman, 21. Maksymilian Rogalski (65, 30. Siergiej Kriwiec), 41. Dimityr Iliev, 9. Arkadiusz Reca (87, 11. Mikołaj Lebedyński) - 29. José Kanté.
Legia Warszawa: 1. Arkadiusz Malarz - 28. Łukasz Broź, 4. Igor Lewczuk, 25. Jakub Rzeźniczak, 17. Tomasz Brzyski - 13. Jakub Kosecki (68, 7. Steeven Langil), 15. Michał Kopczyński, 75. Thibault Moulin (83, 11. Nemanja Nikolić), 22. Kasper Hämäläinen (71, 3. Tomasz Jodłowiec), 18. Michał Kucharczyk - 99. Aleksandar Prijović.
Sędziował: Tomasz Musiał (Krk)
Widzów: 10.000
