Aktualności » Głosem rywala #4
6-08-2016r.

fot. W. Sierakowski - po lewej Łukasz Surma

Absolutny rekordzista pod względem występów w polskiej ekstraklasie docenia klasę Wisły. "Gramy mecz w poniedziałek, więc nie analizowaliśmy jeszcze gry najbliższego rywala. Ale przecież, jak większość piłkarzy, oglądam mecze ekstraklasy i o Wiśle mogę powiedzieć, że to dobrze zorganizowana ekipa, w której jedenastu ludzi doskonale wie jakie zadania ma wykonać na boisku. Dobrą organizację widać było nawet w przegranym meczu z Legią" - powiedział Łukasz Surma.

 

Rozgrywający Niebieskich nie chciał wskazać faworyta poniedziałkowego spotkania, ale stwierdził, że celem gospodarzy jest zwycięstwo, a każdy inny rezultat nie spełni ich oczekiwań. Przyznał jednak, że do realizacji celu konieczna jest znacznie lepsza gra Ruchu niż w przegranych meczach z Jagiellonią i Arką. W dotychczasowej, niezwykle bogatej karierze Surma kilka razy mierzył się z Wisłą i chociaż nie pamięta wyników spotkań, to doskonale zapadły mu w pamięć wydarzenia okołomeczowe. "Gdy grałem w Legii mecze w Płocku miały charakter derbów. Ogromne wrażenie robiła na nas zawodnikach ilość warszawskich kibiców jadących kawalkadą wozów na mecz z Wisłą. To była dodatkowa motywacja. Pamiętam również mecz gdy graliśmy bez Artura Boruca w bramce. Nasz golkiper zajął miejsce wśród kibiców i kierował dopingiem, za co, po zakończeniu gry, gremialnie podziękowaliśmy" - wspomniał nasz rozmówca.

 

fot. W. Sierakowski


Wisła nigdy nie wygrała w Chorzowie, ale zdaniem Łukasza Surmy w poniedziałek nie będzie to miało żadnego znaczenia. "Historia wcześniejszych spotkań w żaden sposób nie może wpłynać na nasze starcie. Od ostatniego minęło wiele lat, drużyny się pozmieniały, migracja piłkarzy jest ogromna, wobec czego statystyka wcześniejszych pojedynków jest nieistotna" - podsumował rekordzista występów w polskiej lidze.
 

Przypominamy, że spotkanie z Ruchem odbędzie się w najbliższy poniedziałek 8 sierpnia. Pierwszy gwizdek o 18.00.