
Cztery pierwsze mecze wyjazdowe Wisły to wyprawy na Śląsk. Tym razem podopieczni Marcina Kaczmarka udadzą się do Wrocławia na mecz ze… Śląskiem - kolejnym utytułowanym rywalem.
Historia meczów pomiędzy naszymi zespołami nie jest zbyt bogata. Ostatni raz spotkaliśmy się na zapleczu ekstraklasy w sezonie 2007/08. W meczu przy Oporowskiej prowadziliśmy 1:0 po bramce Mateusza Żytki, ale już sześć minut po przerwie było 2:1 dla gospodarzy. Minutę później czerwoną kartkę dostał Benjamin Imeh i rozpoczęło się oblężenie bramki Jankiewicza. Niestety, Nafciarzom nie udało się z Wrocławia wywieźć choćby punktu. W rewanżu przy Łukasiewicza 34 doznaliśmy sromotnej klęski 0:4. My tamten sezon skończyliśmy na ósmej pozycji, a nasi rywale zajęli drugie miejsce i awansowali do najwyższej klasy rozgrywkowej, w której pozostają do dziś.
Śląsk do ligi wszedł z niezłym impetem i już w pierwszym sezonie zajął dobre szóste miejsce. Kulminacja przyszła jednak na lata 2010-2012, kiedy to Śląsk wywalczył kolejno wice i mistrzostwo Polski. Jeszcze w sezonie 2014/15 udało się wywalczyć czwarte miejsce, ale poprzednie rozgrywki to już zaledwie dziesiąta lokata.
Nie będzie przesadą stwierdzenie, że nasz jutrzejszy rywal ma problemy. Już w czerwcu trener Mariusz Rumak stwierdził wprost, że z tak ograniczoną kadrą jego zespół może mieć problemy z utrzymaniem w Ekstraklasie. Ze Śląskiem pożegnało się aż czternastu piłkarzy. Kilku z nich było ważnymi postaciami zespołu, m.in. Dudu Paraiba, Tomasz Hołota czy Tom Hateley. Do zespołu dołączyło kilku innych piłkarzy - Alvarinho, Łukasz Madej, Augusto, Filipe Goncvales, Ostoja Stjepanović i Lubos Kamenar, a po raz kolejny udało się wypożyczyć Benca Mervo. Węgierski napastnik był królem strzelców mistrzostw świata do lat 20, rozegranych w 2015 roku. Działacze Śląska nadal poszukują jednak wzmocnień. W piątek z pewnością nie zagra Augusto, który złamał żebro w spotkaniu Pucharu Polski z Sandecją Nowy Sącz. Szansę na występ dostać może za to były Nafciarz, Kamil Biliński.
W pięciu dotychczasowych meczach ekstraklasy, podopieczni Mariusza Rumaka aż trzykrotnie remisowali 0:0, a na własnym stadionie kibice Wojskowych nie zobaczyli jeszcze żadnej bramki. Jedyne zwycięstwo odnieśli w Szczecinie (2:0), a pierwszą porażkę ponieśli dopiero w ostatniej kolejce z Arką Gdynia (0:2).
Na mecz ze Śląskiem udajemy się podbudowani zwycięstwem nad Jagiellonią Białystok. Po raz pierwszy udało się utrzymać prowadzenie i w pomeczowych wywiadach nie padało już słowo „niedosyt”. – Do tej pory graliśmy różne mecze: emocjonujące, widowiskowe, z mnóstwem bramek, natomiast nie przekładało się to na punkty. Dzisiaj wygrała konsekwencja – mówił po meczu z Jagą Marcin Kaczmarek.
Mecz Śląsk Wrocław – Wisła Płock odbędzie się w piątek 19 sierpnia o godzinie 18:00. Transmisję z tego spotkania przeprowadzi stacja EUROSPORT 2. Zapraszamy także do śledzenia naszej tekstowej relacji „na żywo” na stronie www.wisla-plock.pl/live.