
fot. W. Sierakowski
Przed podopiecznymi Marcina Kaczmarka kolejne ligowe starcie. Tym razem na naszej drodze stanie Korona Kielce, która w tabeli ma dokładnie tyle samo punktów co Wisła Płock.
Obie drużyny po sześciu kolejkach mają identyczny dorobek – dwa zwycięstwa, dwa remisy i dwie porażki. Goście z Kielc przed sezonem przez wielu byli typowani jako żelazny kandydat do spadku. Pierwszy mecz, przegrany z Zagłębiem Lubin aż 4:0, jeszcze bardziej podgrzał atmosferę. Potem przyszły dwa remisy – wyjazdowy z Pogonią Szczecin i na własnym stadionie z Piastem Gliwice. W 4. kolejce Korona wysoko pokonała Lecha Poznań, a kibice na Kolporter Arenie zobaczyli aż cztery bramki swojego zespołu. Całości obrazu dopełniają przegrana w Gdańsku 2:3 i poniedziałkowa wiktoria nad Wisłą Kraków.
Trzeba przyznać, że Koroniarze nie bez powodu byli typowani do spadku. Latem z zespołu odeszło kilkunastu piłkarzy. Wśród nich znaleźli się np. kapitan drużyny Kamil Sylwestrzak (od lipca reprezentuje barwy naszego klubu), jeden z najlepszych napastników ekstraklasy Airam Cabrera, wypożyczony z Lechii Bartłomiej Pawłowski czy wieloletni generał środka pola kielczan, Vlastimir Jovanović. W odwrotnym kierunku podążyli m.in. Jacek Kiełb, Mateusz Możdżeń, Maciej Gostomski, Ken Kallaste czy Miguel Palanca.

fot. W. Sierakowski
Korona Kielce to jeden z tych zespołów obecnej ekstraklasy, z którymi mierzyliśmy się w lidze najczęściej, choć zazwyczaj miało to miejsce na niższych szczeblach rozgrywek. Pierwsze spotkanie przypadło na 24 września 1983 roku, kiedy to bezbramkowo zremisowaliśmy przy Łukasiewicza 34. W majowym rewanżu ulegliśmy rywalom 0:3. W ekstraklasie spotykaliśmy się jak dotąd czterokrotnie. W sezonie 2005/06 oba wygraliśmy oba mecze (1:0 w Płocku i 3:2 w Kielcach), zaś sezon później na własnym boisku przegraliśmy 0:1, a na Kolporter Arenie bezbramkowo zremisowaliśmy. Wisła wówczas spadła szczebel niżej, a Korona została tam zdegradowana rok później, za udział w aferze korupcyjnej. Właśnie wtedy nasze drużyny mierzyły się po raz ostatni. W sezonie 2008/09 przegraliśmy w Kielcach 1:2, ale w Płocku wygraliśmy 2:0 po bramkach Bartosza Wiśniewskiego i Przemysława Szabata. W tamtym meczu grał m.in. obecny wice kapitan naszej drużyny, Bartłomiej Sielewski.
Bardzo trudno wskazać wyraźnego faworyta. Naszym atutem z pewnością będzie wsparcie własnej publiczności, choć spodziewamy się też przyjazdu kilkuset fanów z Kielc. Na naszą korzyść z pewnością działa też dłuższy o trzy dni odpoczynek. Przeciwnicy swój mecz rozgrywali w poniedziałek, ale są przy tym także podbudowani wygraną z Wisłą Kraków, którą dosłownie w ostatnich sekundach meczu zapewnił Koroniarzom Jacek Kiełb. Wierzymy jednak, że to Nafciarze będą się cieszyć z kolejnych trzech punktów zdobytych na stadionie im. Kazimierza Górskiego. W końcu jak dotąd dwa spotkania w Płocku wygraliśmy, a punkty z naszego obiektu wywiózł tylko mistrz Polski!
Mecz Wisła Płock – Korona Kielce odbędzie się w piątek 26 sierpnia o godzinie 18:00. Transmisję z tego meczu przeprowadzi stacja EUROSPORT 2. Tradycyjnie zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej relacji „na żywo” na www.wisla-plock.pl/live.