Aktualności » W tym tygodniu pracujemy nad motoryką
31-08-2016r.

Za nami siedem kolejek Lotto Ekstraklasy, po których nastąpła dwutygodniowa przerwa. O dotychczasowych wrażeniach z grą w ekstraklasie, jak i planach na najbliższe dni porozmawialiśmy z Maciejem Bagrowskim, trenerem przygotowania fizycznego Wisły Płock.


Czy po 7. kolejkach możemy powiedzieć, że spodziewaliśmy się takiego poziomu w ekstraklasie? 

 

Maciej Bagrowski: Tak, przygotowaliśmy się dobrze, ale zaskoczyła nas skuteczność działania poszczególnych zespołów. Z drugiej strony widzimy, że każdy z każdym może wygrać, więc podtrzymuję swoje słowa z początku sezonu: nie mamy się czego bać. To nadal aktualne.

 

Jeszcze całkiem niedawno mówiło się, że polska liga jest bardzo siłowa. Teraz to się chyba powoli zmienia? 

 

To już inna liga, inaczej jest postrzegana. Przychodzą tu naprawdę ciekawi zawodnicy, choć jeszcze niedawno byłoby to nie do pomyślenia. To podnosi poziom ligi.

Rzeczywiście, biegamy może mniej niż w innych ligach, bo jesteśmy na nieco innym poziomie, ale sutuacja się poprawia. Ten poziom ciągle rośnie.

 

Jak dotąd zdarzało nam się strzelać, jak i tracić bramki w końcówkach spotkania. Jaki wpływ na to ma przygotowanie motoryczne?

 

Moim zdaniem nie jest to kwestia przygotowania fizycznego. W mojej opinii dajemy radę. Niektóre zespoły potrafimy zdominować w końcówkach, a bramki tracimy po głupich błędach. To właśnie nauka z tej ligi – musimy się wystrzegać błędów. W I lidze uchodziły nam na sucho, a tutaj każda pomyłka jest bolesna w skutkach. Nie możemy po każdym meczu mówić, że czujemy niedosyt. Musimy po prostu wyciągnąć wnioski i napierać.

 

Mamy teraz dwutygodniową przerwę, ze względu na mecze reprezentacji. Jak ją wykorzystujemy?

 

Pracujemy nad motoryką. Kilku zawodników dołączyło do nas później i chcemy ich optymalnie przygotować do kolejnej partii meczów [kolejny termin FIFA przypada po 11. kolejce rozgrywek – przyp. autora]. Staramy się także poprawić nasze bolączki, czyli błędy techniczno-taktyczne.