
Po raz kolejny mieliśmy przyjemność porozmawiać z naszym byłym zawodnikiem. Jeszcze do niedawna Krzysztof Janus był ulubieńcem płockiej publiczności, dzisiaj gra dla Zagłębia, ale Wisłę nadal ceni i szanuje.
- O Wiśle mogę mówić tylko w samych superlatywach. Do Płocka trafiłem w trudnym dla mnie okresie, przeżywałem kryzys formy. Mimo to szefowie płockiego klubu i trenerzy zaufali mi, postawili na mnie, dali szansę na powrót do dużej piłki. Za tę możliwość jestem i zawsze będę wdzięczny. Sądzę, że odwdzięczyłem się dobrą postawą i chociaż dzisiaj ze stuprocentowym zaangażowaniem gram dla Zagłębia, to okres spędzony w Płocku pozostaje dla mnie absolutnie wyjątkowy - wspomina Janus.

Bramkostrzelny skrzydłowy nadal ma dobre relacje z byłymi partnerami z boiska. - Najczęściej kontaktuję się z Bartkiem Sielewskim. To bardzo fajny, komunikatywny facet, z którym można rozmawiać na każdy temat i w dyskusji wcale nie ograniczamy się do futbolu. Często koresponduję też z Sewerynem Kiełpinem. Wprawdzie dzisiaj nie grają już w Płocku, ale nadal moimi dobrymi kolegami pozostają Jacek Góralski i Paweł Magdoń. Razem tworzyliśmy naprawdę fajną, dobrze rozumiejącą się paczkę - powiedział o kolegach z boiska.
Sentyment do Wisełki pozostaje, ale w piątek wszystkie swoje umiejętności Krzysiek zaangażuje w zwycięstwo swojej obecnej drużyny. - Spodziewam się ciekawego widowiska. Obydwa zespoły starają się grać ofensywnie, nie ograniczają się do przeszkadzania przeciwnikowi. Dlatego kibice, których serdecznie zapraszam, powinni być świadkami naprawdę fajnego, obfitującego w sytuacje podbramkowe meczu. Nasze ambicje sięgają najwyższych ligowych celów, więc to Zagłębie będzie faworytem spotkania, ale WIsła jest groźna dla każdego, o czym przekonały się Lechia Gdańsk i Jagiellonia Białystok. Do pokonania Legii też niewiele brakowało. Płocczanie są nieobliczalni i zawsze są w stanie pokusić się o niespodziankę. Dla mnie mecz będzie oczywiście wyjątkowy. Nie może być inaczej skoro zmierzę się z klubem, w którym spędziłem trzy wspaniałe sezony, i który dał mi naprawdę wiele. Ale na żadną taryfę ulgową byli koledzy nie mogą liczyć - stwierdził Krzysztof zapraszając na najbliższe spotkanie.
Przypominamy, że mecz Zagłębie Lubin - Wisła Płock zostanie rozegrany już w najbliższy piątek. Początek o godzinie 20:30.
