Aktualności » Wisła wygrywa z wiceliderem! Trzysetny gol w ekstraklasie!
9-09-2016r.

 

Wisła Płock odniosła pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Po raz ostatni z kompletu punktów przywiezionych do Płocka w ekstraklasie cieszyliśmy się w marcu 2007 r. po pokonaniu w Szczecinie Pogoni!

 

Ekipa Marcina Kaczmarka pokonała po niezwykle emocjonującym meczu niepokonane w tym sezonie, współliderujące rozgrywkom Zagłębie Lubin.

 

Początek meczu zapowiadał trudną przeprawę Nafciarzy. Gospodarze śmiało ruszyli do ataku i już w 4’ Papadopulos uderzył w słupek. Pierwszą dobrą akcję przeprowadziliśmy w 11’. Stępiński popędził lewą stroną i dostał piłkę od Merebashvilego. Obrońca zacentrował w pole karne, ale Guldan wybił dośrodkowanie. Po chwili poprawkę Stefańczyka zablokował Cotra i mieliśmy pierwszy w tym meczu rzut rożny.

 

Podopieczni Piotra Stokowca prowadzili grę i częściej gościli pod polem karnym Kiełpina, jednak brakowało dokładności przy ostatnim podaniu. Nafciarze starali się wychodzić kontratakami, ale obrońcy Zagłębia radzili sobie w defensywie. Tak było do 26min  kiedy to po bombie Rogalskiego, do odbitej przez bramkarza Zagłębia piłki ruszły Krivets, który był ewidentanie faulowany przez Guldana i sędzia bez wahania podyktował rzut karny. Do ustawionej na 11. metrze piłki podszedł Furman i tym razem uderzył mocno. Futbolówka odbiła się od obu słupków i wyszła w pole. Na szczęście był tam czujny Merebashvili, który został autorem trzysetnej bramki dla Wisły w ekstraklasie!

 

Miedziowi chcieli szybko odrobić straty, ale minęły zaledwie trzy minuty i przegrywali 2:0. Polacka strzałem z powietrza pokonał Kun, po fenomenalnym krosie Krivetsa.

 

Druga część spotkania była przez długi czas wyrównana ze sporą ilością okazji bramkowych z obu stron. Gospodarze atakowali, ale Nafciarze wychodzili z naprawdę groźnymi kontratakami. W miarę upływu czasu Miedziowi gnietli coraz bardziej, a kolejne piłki były centrowane w nasze pole karne. Jedna z nich zakończyła się bramką kontaktową. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Janus, a najwyżej w polu karnym wyskoczył Guldan i strzałem głową pokonał Kiełpina.

 

Ostatnie 20 minut to oblężenie bramki Wisły. Na kwadrans przed końcem w starciu z Papadopulosem ucierpiał Stefańczyk i z dwiema dziurami po korkach w głowie musiał udać się do szpitala. Sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała, kiedy w 84’ sędzia Gil uznał, że Kun symulował w polu karnym gospodarzy i ukarał naszego skrzydłowego drugą żółtą kartką, która była równoznaczna z czerwoną,

 

Gospodarze naciskali, ostatnie kilka minut to heroiczna postawa naszych obrońców i próby kontr. Po jednej z nich w dobrej sytuacji znalazł się Reca, ale w biegu trzelił ponad bramką, Kolejne dośrodkowania Miedziowych, bo na tym opierała się ich gra, nie przyniosły rezultatu i Wisła wraca do Płocka z ciężko wywalczonymi, niezwykle cennymi trzema punktami!

 

Po ośmiu meczach nasz zespół ma na swoim koncie 11 punktów. Następne spotkanie rozegramy w sobotę 17 września o godzinie 18. na stadionie im. Kazimierza Górskiego. Naszym przeciwnikiem będzie Pogoń Szczecin.

 

Zagłębie Lubin - Wisła Płock 1:2 (0:2)

0:1 Giorgi Merebashvili 26.

0:2 Dominik Kun 29.

1:2 Ľubomír Guldan 71.

Zagłębie Lubin: 1. Martin Polaček - 24. Jakub Tosik, 33. Ľubomír Guldan, 5. Jarosław Jach, 3. Dorde Čotra - 7. Krzysztof Janus, 20. Jarosław Kubicki, 28. Łukasz Piątek, 90. Ján Vlasko (46, 13. Martin Nešpor), 14. Łukasz Janoszka (66, 88. Deimantas Petravičius) - 27. Michal Papadopulos (81, 9. Arkadiusz Woźniak).

Wisła Płock: 87. Seweryn Kiełpin - 20. Cezary Stefańczyk (77, 2. Kamil Sylwestrzak), 25. Przemysław Szymiński, 24. Tomislav Božić, 95. Patryk Stępiński - 22. Dominik Kun, 8. Dominik Furman, 21. Maksymilian Rogalski, 30. Siergiej Krivets (78, 18. Piotr Wlazło), 10. Giorgi Merebashvili (65, 9. Arkadiusz Reca) - 41. Dimitar Iliev.

Żółte kartki: Janoszka, Kubicki, Papadopulos, Guldan - Kun, Furman, Kiełpin. 

Czerwona kartka: Kun (za dwie żółte) 83 minuta