Wisła Płock pokonała Pogoń Szczecin 2:0, a obie bramki dla naszego zespołu zdobył Jose Kante. Tuż po końcowym gwizdku rozmawialiśmy z naszym napastnikiem.
- Cały mecz graliśmy dobrze, aż w końcu na kilkanaście minut przed końcem zdobyłem bramkę. Jestem szczęśliwy nie tylko z bramek, ale też ze zwycięstwa i kolejnych trzech punktów - mówił od razu po meczu Hiszpan.
Jose odniósł się także do zarzutów stawianych przez internautów, zgodnie z którymi napad nie jest najlepszą dla niego pozycją. - W footballu czasami potrzebne jest szczęście i dziś to ja je miałem. Czasami strzelasz i nie wpada, a dziś zdobyłem dwie bramki - odpowiedział krótko.
- Pogoń miała swoje szanse, ale nie strzeliła bramki. Przetrwaliśmy to. My też mieliśmy swoje okazje i w końcu zdobyliśmy bramkę, potem drugą i przypieczętowaliśmy zwycięstwo - ocenił na gorąco nasz zawodnik.
Jakie nastawienie mają piłkarze Wisły przed piątkowym spotkaniem z Bruk-Bet Termalicą? - Musimy dalej pracować tak samo. Do Niecieczy jedziemy po kolejne trzy punkty - spuentował strzelec dubletu.
