W piątek piłkarze Wisły Płock zmierzą się na wyjeździe z Bruk-Bet Termalicą Niecieczą. O kilka słów komentarza przed meczem poprosiliśmy Maksymiliana Rogalskiego.
- Nastroje w drużynie są pozytywne. Termalica osiąga dobre wyniki na swoim boisku, ale my patrzymy na siebie. Jesteśmy podbudowani ostatnimi zwycięstwami i na pewno jedziemy tam powalczyć - zapewnił kapitan Nafciarzy.
Zespół z Niecieczy jest jak na razie jedną z rewelacji rozgrywek. Bruk-Bet Termalica ma tyle samo punktów co liderująca Jagiellonia. Na kogo zdaniem Maksymiliana powinniśmy zwrócić szczególną uwagę? - Trudno wymienić kogoś personalnie. Drużyna prowadzona przez trenera Michniewicza jest dobrze zorganizowana, przede wszystkim w defensywie. Wiadomo, że trzeba zwrócić uwagę na napastnika, który strzela bramki. Zrobimy wszystko, żeby w meczu z nami bramki nie strzelił.

Po meczu w Płocku w sezonie 2014/15 Termalica wyprzedziła Wisłę w wyścigu o awans do ekstraklasy. Czy piłkarze Wisły pałają żądzą rewanżu? - Wydaje mi się, że nie. Dużo się zmieniło od tego czasu. To był ważny mecz dla Wisły, chłopaki pamięcią do tego na pewno wracają, ale to historia. W następnym sezonie udało się awansować do Ekstraklasy. Spełniliśmy marzenia kibiców i włodarzy klubu, więc chyba nie ma jakiejś chęci rewanżu. Drużyna zmieniła się też personalnie. Jedziemy tam, jak do każdego innego przeciwnika. Będziemy walczyć - podkreślił pomocnik Wisły.
Maksymiliana poprosiliśmy też ocenę aktualnego wyglądu tabeli Lotto Ekstraklasy. - Na pewno niespodzianką jest to, że drużyny, które są w gronie faworytów do tytułu – Lech, Legia, są w kryzysie. Nasz najbliższy przeciwnik jest jak na razie wysoko w tabeli, która ogólnie wygląda dość zaskakująco. Matematyka nie kłamie, ale sezon jest długi i wszystko może się zmienić. Po trzydziestu kolejkach czeka nas podział punktów. Jest jeszcze dużo grania – zakończył kapitan Wisły.
Przypominamy, że mecz Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Wisła Płock odbędzie się w piątek 23 września o godzinie 18:00.