Aktualności » Przegląd Prasy #11
3-10-2016r.

W 11. Kolejce Lotto Ekstraklasy Wisła Płock przegrała na Stadionie im. Kazimierza Górskiego z Wisłą Kraków. Oto fragmenty kilku pomeczowych publikacji z prasy oraz portali internetowych.

 


Przegląd Sportowy


Wiślackie derby dla Białej Gwiazdy. Gol Małeckiego daje wygraną po strzelaninie


Po zmianie stron solidnie do pracy wzięli się gospodarze. Pierwsza akcja po przerwie dała pierwszą bramkę dla płocczan. W polu karnym Adam Mójta zahaczył Wlazłę i sędzia Paweł Raczkowski wskazał na wapno. Jedenastkę na bramkę zamienił Dominik Furman. Później strzelec kontaktowego gola świetnie egzekwował stałe fragmenty gry, po których blisko szczęścia byli m.in. Kamil Sylwestrzak i rezerwowy Arkadiusz Reca.


Ataki płockiej drużyny dały efekt dwadzieścia minut przed końcem spotkania. Jose Kante idealnie w tempo zagrał piłę do Giorgiego Merebaszwilego. Gruzin wpadł w pole karne i potężnym strzałem wyrównał.

 

 

Piłka Nożna

Wisła Kraków zwyciężyła w Płocku

 

Po przerwie gospodarze ruszyli do ataku i już w 49. minucie zdobyli kontaktową bramkę. Piotr Wlazło został sfaulowany w polu karnym przez Adama Mójtę, a sędzia Paweł Raczkowski wskazał w tej sytuacji na jedenasty metr. Do piłki podszedł Dominik Furman i pewnym strzałem pokonał Michała Miśkiewicza.


Podopieczni trenera Marcina Kaczmarka dążyli do remisu i w końcu swój cel osiągnęli. W 69. minucie Wisła Płock przeprowadziła znakomitą akcję: po podaniu z głębi pola Jose Kante świetnie odegrał z pierwszej piłki do Giorgiego Merebaszwilego, ten wygrał fizyczny pojedynek z Maciejem Sadlokiem i w sytuacji „sam na sam” z zimną krwią zmusił Miśkiewicza do kapitulacji.

 


Sportowe Fakty


Horror w Płocku!


Po utracie prowadzenia krakowianie starali się zaatakować. Była to jednak woda na młyn dla płocczan. Gospodarze szansę na gola na 3:2 stworzyli sobie jednak po stałym fragmencie gry. Kolejny raz doskonale dośrodkował Furman, a wprowadzony kilka minut wcześniej Arkadiusz Reca głową uderzył obok bramki.


W końcówce Nafciarze byli bliżej zdobycia zwycięskiego gola. Wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów. Tak się jednak nie stało. W 92. minucie indywidualną akcję przeprowadził Małecki, który podobnie jak w meczu z Piastem Gliwice, strzałem sprzed pola karnego zapewnił Białej Gwieździe trzy punkty!

 


Płock.sport.pl


Niespodziewana porażka nafciarzy. Cios Małeckiego w doliczonym czasie gry


Płocczanie przycisnęli, a goście coraz częściej faulowali. Groźnie atakował Sylwestrzak, ale nie zdołał trafić do siatki krakowian. Ale w 69. minucie stadion szalał z radości, bo nafciarze doprowadzili do remisu! Piłkę umieścił w siatce Gruzin Giorgi Merebashvili, świetnie podał mu Jose Kanté.

20 minut przed końcem nafciarze wyrównali straty i znów byli w grze o całą pulę. Goście skupili się już tylko na utrzymaniu remisu, nie dopuszczali płocczan do czystych sytuacji strzeleckich. W końcówce szansę na gola miał Arkadiusz Reca, ale nie zdołał dobrze opanować i uderzyć piłkę. W doliczonym czasie gry jeszcze strzelał głową, ale obok bramki Wisły Kraków.


 

Kraków.sport.pl


Huśtawka nastrojów w Płocku. Patryk Małecki znów dał Wiśle Kraków zwycięstwo!



Gospodarze przebudzili się dopiero pod koniec pierwszej połowy. Krakowianie wiedzieli, że główną siłą rywali są dobrze wykonywane przez Dominika Furmana stałe fragmenty gry, ale i tak to właśnie po nich płocczanie byli najbliżej gola. Znów, jak w meczu z Legią, piłkę z linii bramkowej musiał wybijać Jović, a potem z kilku metrów fatalnie spudłował Kamil Sylwestrzak.

To były jednak tylko ostrzeżenia przed początkiem drugiej połowy, gdy w pole karne gości wpadł Piotr Wlazło. Sfaulował go Adam Mójta, a sędzia bez wahania wskazał na rzut karny. Po chwili na gola zamienił go Furman, a Wdowczyk ściągnął z boiska Mójtę, który już wcześniej zobaczył żółtą kartkę.



Rzeczpospolita


Wisła Płock – Wisła Kraków 2:3


Znakomicie po przerwie zaczęli gospodarze, którzy zaatakowali od pierwszych minut. W 48. min. szarżujący na polu karnym krakowian Piotr Wlazło został brutalnie sfaulowany przez Adama Mojtę. Sędzia pokazał na rzut karny, a Mojta za chwilę zszedł z boiska, zmieniony przez Rafał Pietrzaka. "Jedenastkę" wykorzystał Dominik Furman, zdobywając kontaktową bramkę.


Doskonałą szanse na wyrównanie miała płocka Wisła w 64. min. Po wrzutce w pole karne Furmana, w górę wyskoczył Kamil Sylwestrzak w asyście Guzmicsa. Płocczanin nie dał rady strzelić tak, by piłka trafiła do siatki.