Aktualności » Maciej Bagrowski: Świrek to twardy facet!
6-10-2016r.

Zawodników Wisły Płock czeka przerwa w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy. Kolejne spotkanie rozegrają dopiero 14 października w Krakowie z Cracovią. O codziennych treningach, przygotowaniach do kolejnego meczu i sytuacji kadrowej w szatni Nafciarzy rozmawialiśmy z trenerem przygotowania fizycznego Maciejem Bagrowskim.

 

Część zawodników Wisły Płock wyjechała na zgrupowania reprezentacyjne.

 

Maciej Bagrowski: Gratulujemy im tego z całego serca. Arek Reca i Siergiej Krivets powołania już wcześniej otrzymywali, ale dla Przemka Szymińskiego jest to wyróżnienie szczególne. Wielki szacunek dla chłopaków i dla całego klubu. Jesteśmy dumni, że są w śród nas reprezentanci narodowi.

 

W związku z tym macie przerwę w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy. Na czym skupiliście się podczas treningów w tym tygodniu?


Przede wszystkim na przygotowaniu motorycznym, połączonym z zajęciami z piłkami. Pierwsze dwa dni poświęcone były wytrzymałości siłowej i szybkościowej w formie małych gier. Trzeba przyznać, że były to intensywne treningi, zawodnicy wchodzili na bardzo wysokie obroty. Miało to swoje piętno przykładowo podczas dzisiejszego treningu. Po chłopakach było widać zmęczenie. Jutro kończymy to wszystko grą wewnętrzną, następnie piłkarze dostaną dwa dni wolnego. Muszą mieć czas przede wszystkim na regenerację oraz odpoczynek czysto psychiczny. Po tak ciężkich treningach będą mieli czas dla siebie, dla rodzin.

 

Kiedy rozpoczynacie przygotowania do meczu z Cracovią?

 

Spotykamy się w poniedziałek i zaczynamy treningi w pełnym mikrocyklu. Oczywiście obciążenia podczas takich przygotowań są dużo mniejsze. Bardziej skupiamy się na przygotowaniu pod konktretnego przeciwnika, czyli w tym przypadku Cracovii Kraków.

 

Jest dobra wiadomość - do treningów wrócił Dominik Kun.

 


Tak, Kunik wrócił już do treningów. Kawał dobrej roboty naszego fizjoterapeuty Pawła Nowackiego i masażysty Marcina Kowalskiego. Spisali się na medal. Zawodnik jest w pełni przygotowany i wznowił właśnie treningi. Najprawdopodobniej od poniedziałku rozpocznie treningi z pełnym obciążeniem.

 

Zdąży przygotować się do kolejnego meczu?


Myślę, że na mecz z Cracovią powinien być już gotowy. Wszystko będzie oczywiście uzależnione od jego dyspozycji i oczywiście od decyzji trenera Marcina Kaczmarka, czy będzie brał go pod uwagę wyznaczając skład meczowy.

 

 

Jest też zła wiadomość - Damian Piotrowski nadal boryka się z kontuzją.


Sytuacja Damiana jest ciężka. My wszyscy bardzo go potrzebujemy. Trzymamy za niego mocno kciuki. Jest to dla nas bardzo ważnym zawodnikiem, można powiedzieć, że to serce naszego zespołu pod względem pozytywnej energii. Liczymy na to, że jak najszybciej do nas wróci, ponieważ jest nam bardzo potrzebny. Świrek to twardy facet! Jestem pewien, że da radę i niedługo znowu będziemy oglądać jego bramki.

 

Nadal indywidualnie trenuje Ivica Vrdoljak.


Ivo cały czas trenuje zgodnie z planem, który wytyczyliśmy sobie po jego przyjściu do Wisły. Obciążenia treningowe względem jego osoby wzrastają z każdym kolejnym dniem. Będzie miał jednodniową przerwę w niedzielę. Liczę, że po meczu z Cracovią, jeżeli wszystko pójdzie w dobrym kierunku, Ivo dołączy do zespołu już w fazie treningowej i będziemy go wprowadzać do pełnych obciążeń. Trzeba podejść jednak do tego bardzo ostrożnie, nie można robić nic pochopnie. Jest pod stałą kontrolą lekarzy. Lepiej jakby był gotowy dwa, trzy dni później, niż dwa, trzy dni za szybko. Swoją drogą zadowala i napaja optymizmem jego podejście do pracy. Cały czas uśmiechnięty, pozytywny. Wykonuje wszystko, jak należy. Widać, że jest to profesjonalistą w każdym calu. Liczę, że w najbliższym czasie wejdzie w normalny cykl treningowy.