Aktualności » Maksymilian Rogalski: Myślimy już o sobotnim meczu
16-10-2016r.

W 12. kolejce Wisła Płock przegrała na wyjeździe z Cracovią. O pomeczowy komentarz po tym spotkaniu poprosiliśmy Maksymiliana Rogalskiego. 

 

- Zdawaliśmy sobie sprawę, że Cracovia dobrze operuje piłką, przede wszystkim w środku pola. Czekaliśmy na przechwyt i chcieliśmy wyjść z kontrą. Każdy widział, ja wyglądała ta pierwsza połowa. Szkoda, że nie udało się wykorzystać tego rzutu karnego, ale to już historia - zaczął nasz kapitan. 

 

W 31' Dominik Furman nie wykorzystał rzutu karnego, podyktowanego za faul Piotra Malarczyka na Dimitarze Ilievie. - Czy mecz ułożyłby się inaczej? Tego już się nie dowiemy. Bramka mogła zmienić oblicze gry. Cracovia musiałaby zaryzykować, moglibyśmy liczyć na więcej szans z kontry. W pewnym stopniu mogliśmy mieć większą kontrolę nad wydarzeniami na boisku. W defensywie graliśmy dobrze, w pierwszej połowie rywale nie stwarzali zbyt wielu okazji. Bramkę straciliśmy po stałym fragmencie gry. To jest nasza bolączka, w podobny sposób straciliśmy gola m.in. z Wisłą Kraków. Trzeba popracować, żeby to się nie powtarzało w przyszłości - oceniał po meczu Maksymilian. 

 

 

Piątkowy mecz poprzedziła dwutygodniowa przerwa na mecze reprezentacyjne. Nie zabrakło czasu na przygotowanie taktyczne. - Cracovia niczym nas nie zaskoczyła. Mieliśmy dużo materiału i sprawdziło się to, co trenerzy przekazali nam na analizie. W defensywie dobrze przeciwstawiliśmy się rywalom. Szkoda, że nie udało się stworzyć więcej szans z kontry i strzelić bramki, bo tak chcieliśmy zagrać ten mecz. Wyjeżdżamy z Krakowa bez punktów i myślimy już o sobotnim meczu - zapewniał Rogal. 

 

Nasz kapitan przestrzega jednak przed lekceważniem Górnika Łęczna. - To zgubne myślenie, że z Górnikiem Łęczna "trzeba" wygrać. Oczywiście, gramy u siebie i zrobimy wszystko, żeby wywalczyć trzy punkty, ale to na pewno nie będzie łatwy mecz. Z takimi przeciwnikami gra się dużo trudniej. Musimy do tego spotkania podejść tak, jakby było najważniejsze w sezonie - zakończył pomocnik Wisły.