Piłkarze Wisły przegrali na własnym boisku z GLKS Nadarzyn 0:1, tracąc bramkę po fatalnym błędzie Mateusza Pielaka i nie wykorzystując, zwłaszcza w końcówce meczu kilku dobrych okazji do zdobycia gola.
Mimo drugiej z rzędu porażki nasz zespół ma w dalszym ciągu wielkie szanse na awans do I ligi, gdyż na 5 kolejek przed końcem sezonu traci do miejsca premiowanego jedynie 2 punkty.
Przed nami mecze o wszystko z: Motorem, Sokołem, Puszczą, Pelikanem i Startem.
Wisła Płock - GLKS Nadarzyn 0:1
Bramka: Rembiejewski 47.
Wisła: Kamiński - Nadolski, Wyczałkowski, Kursa, Pielak (Sekulski 85.) - Lewandowski (Wiśniewski 62.), Matar (Zabłocki 79.), Nowacki, Adamczyk (Sing 62.), Jaroń - Biliński
GLKS: Łykowski – Cegliński, Centkowski (Ambroziak 46.), Sala, Dynarek – Grajek, Charzewski, Zaniewski (J.Wojtczak 91.) , Wojtczak , Rembiejewski (Wrzesiński 68., Sielski 92.) – Goliński.
Widzów: ok. 1200
Zapraszamy do Wisła Płock TV na skrót z meczu oraz zapis konferencji prasowej.


