
Derby Trójmiasta, pojedynek na szczycie czy starcie Nafciarzy z Kolejorzem. 14. Kolejka Lotto Ekstraklasy startuje już w piątek!
Piast Gliwice – Bruk-Bet Termalica Nieciecza, piątek 18:00
Wicemistrzowie Polski, mimo zeszłotygodniowej porażki z Lechią Gdańsk, wyraźnie odżyli. Przedtem podopieczni Radoslava Latala wygrali dwa kolejne starcia, a na Stadionie Energa też pokazali się z dobrej strony. Do pojedynku z Bruk-Bet Termalicą przystępują bez zawieszonego za kartki Urosa Koruna. Kibice przy Okrzei z pewnością liczą na wygraną ze Słoniami, w barwach których do Gliwic wraca Kornel Osyra. Obrońca przez ponad trzy lata reprezentował barwy Piasta i w piątek pierwszy raz zagra przeciw swojemu klubowi. Trudno wskazać faworyta tego spotkania. Podopieczni Czesława Michniewicza w meczach wyjazdowych są bezkompromisowi – niecieczanie trzy mecze wygrali i tyle samo przegrali.
Korona Kielce – Legia Warszawa, piątek 20:30
Piłkarze Korony w Chorzowie przegrali piąty z kolei mecz, a zarząd zdecydował się zwolnić Tomasza Wilmana. Koroniarze bez Pape Diawa i Łukasza Sekulskiego radzą sobie bardzo słabo. Dodatkowo w meczu z mistrzami Polski nie może wystąpić Nabil Aankour. Legioniści po wygranej w hitowym starciu z Lechem Poznań awansowali do pierwszej ósemki, choć Wojskowi ostatni raz na wyjeździe wygrali pod koniec sierpnia. – Nie ukrywam, że naszym obowiązkiem jako Legii Warszawy wygranie tego pojedynku – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej Jacek Magiera. Jego drużyna jest niewątpliwie faworytem meczu w Kielcach.
Górnik Łęczna – Śląsk Wrocław, sobota 15:30
Sobotnie starcia zaczną się na stadionie w Lublinie, gdzie Górnik Łęczna podejmie Śląsk Wrocław. Obie drużyny przed tą kolejką sąsiadują w tabeli. Wrocławianie bardzo dobrze radzą sobie na obcych stadionach, na których do tej pory zaledwie raz przegrali. Z kolei podopieczni Andrzeja Rybarskiego nie wygrali żadnego z dwóch ostatnich meczów, w których byli gospodarzem. Górnicą są jednak podbudowani zeszłotygodniową wygraną w Płocku i z pewnością będą walczyć o podtrzymanie trendu.
Pogoń Szczecin – Ruch Chorzów, sobota 18:00
W zeszłym tygodniu podopieczni Waldemara Fornalika wreszcie się przełamali i to w doskonałym stylu. Niebiescy, mimo iż pokonali Koronę aż 4:0, do Szczecina z pewnością nie jadą w roli faworyta. Gospodarze od kilku meczów prezentują dobrą formę, a zwłaszcza Adam Frączczak, który został przekwalifikowany z pozycji prawego obrońcy na napastnika i w dwóch ostatnich spotkaniach zdobył cztery bramki. Gra Pogoni nie opiera się jednak tylko na skuteczności Frączczaka – jakość w zespole Portowców gwarantują też m.in. Rafał Murawski czy Spas Delev.
Lech Poznań – Wisła Płock, sobota 20:30
Po trzech kolejnych porażkach Nafciarze jadą do Poznania na mecz z Lechem. Wszyscy kibice Wisły liczą na przełamanie, a ponad 500 kibiców fanów będzie dopingowało naszych piłkarzy na INEA Stadionie. Marcin Kaczmarek ma do dyspozycji niemal wszystkich piłkarzy, zaś Lechici do spotkania z Wisłą przystępują osłabieni m.in. brakiem Lasse Nielsena. We wtorek Kolejorz zremisował z Wisłą Kraków w meczu Pucharu Polski, podobnie jak dwa wcześniejsze ligowe mecze rozgrywane w Poznaniu.
Cracovia – Jagiellonia Białystok, niedziela 15:30
Jagiellonia w ostatnim czasie prezentuje słabszą formę – podopieczni Michała Probierza nie wygrali żadnego z trzech ostatnich spotkań. Z kolei Cracovia, po nieco rozczarowującym początku sezonu, złapała wiatr w żagle i jest jedną z najlepszych drużyn w meczach u siebie, choć z drugiej strony Jaga jest najlepiej punktującą drużyną na wyjazdach. Kibice mogą spodziewać się ciekawego widowiska, tym bardziej, że przy Kałuży zagrają drużyny, które strzeliły najwięcej bramek w lidze – po dwadzieścia dwie.
Arka Gdynia – Lechia Gdańsk, niedziela 18:00
Derby Trójmiasta wracają do Lotto Ekstraklasy. Zdecydowanym faworytem niedzielnego starcia jest rozpędzona Lechia Gdańsk. Podopieczni Piotra Nowaka dobrą grą potwierdzają swoje mistrzowskie aspiracje. Za gośćmi przemawia też fakt, że Arka do tego meczu przystąpi osłabiona brakiem Michała Marcjanika, który przeszedł operację wycięcia wyrostka robaczkowego, i zawieszonego za kartki Miroslava Bożoka. Pod znakiem zapytania stoi też występ Antoniego Łukasiewicza. W zespole gości na pewno zabraknie Rafała Wolskiego, który również pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Arka w ostatnim czasie prezentuje zniżkę formy, choć jak mawiają kibice – derby żądzą się swoimi prawami.
Zagłębie Lubin – Wisła Kraków, poniedziałek 18:00
14. kolejka zakończy się w Lubinie, gdzie Miedziowi podejmą Wisłę Kraków. Podopieczni Piotra Stokowca w zeszłotygodniowym starciu na szczycie pokonali w Białymstoku Jagiellonię i wydaje się, że to gospodarze będą faworytem starcia z Białą Gwiazdą. Lubinianie potwierdzają, że wysoka lokata poprzedniego sezonu nie jest przypadkiem. Mimo absencji Filipa Starzyńskiego Miedziowi grają ofensywnie, a w stolicy Podlasia pozytywnie pokazali się zmiennicy – Arkadiusz Woźniak i Daniel Dziwniel. Z drugiej strony gospodarze poniedziałkowego pojedynku ostatni raz na własnym boisku... 31 lipca. Z kolei drużyna Dariusza Wdowczyka udowadna, że kryzys z początku sezonu ma już za sobą, a do będącego w formie Patryka Małeckiego dołączył Zdenek Ondrasek. W Lubinie nie zagra Krzysztof Mączyński, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. To niewątpliwe duże osłabienie Wisły.